• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[15.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma

[15.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#3
21.09.2024, 15:41  ✶  
Twarz Anthony'ego nie zmieniła się ani o jotę, gdy Morpheus podzielił się z nim tym co widział. Tacy byli... tacy byli właśnie jeźdźcy. Stal przyszłość, miękki sploty teraźniejszości i niszcząca pożoga przeszłości. Śmierć, Zaraza i Wojna, a gdzieś na końcu on, zbierający okruchy ich wzroku i układający je flegmatycznie na szali. Głód, który każe niespiesznie, z rozmysłem sycąc się pragnieniami innych i stając się tym, który te pragnienia może nasycić, nigdy jednak na tyle wystarczająco, by można o nim zapomnieć.

Rozczarowanie

To w obecnych okolicznościach było szalenie proste do osiągnięcia. Owszem, Anthony był napięty jak struna, ale któż ruszył ten kołek i przekręcił go, szukając granic wytrzymałości? Jedno proste zdanie ciągnęło za sobą setki kolejnych, uwikłanych w pytania: "Kto jeszcze?" oraz "Kiedy nastąpi koniec?". Im bardziej Shafiq przez lata unikał tego tematu, tym ostrzej punktował sobie zaślepienie w tej materii, a jego przekonanie o wpływie na wszystko i wszystkich teraz stawało się ciężkim brzemieniem, jakby on sam do tego dopuścił, jakby sam dał pajacowi o śmiesznym pseudonimi szansę na przechylenie szalki na swoją stronę.

Ale nie pokazał tego jak ów wróżba szalenie nie pomagała. Myśli rozbiegane uciekały do najbliższych... do Erika, którego praca i tak niosła wiele niebezpieczeństw, a jeśli po godzinach bratanek Longbottoma również rozładowywał frustrację ministerialnych indolencji uprawiając sobie wojnę podjazdową na ulicach Londynu... A jeśli Jonathan z ochotą i radością uwikłał się w tą samą historię? A jeśli Charlotte poniosła tam płomień swojej bezwzględnej nienawiści wobec skostniałych norm i namówiła resztę, by nie zdradzili nic czwartemu, bo jest zbyt miękki? Z drugiej strony aż nazbyt wiedział, że wiele bliskich mu niewiast ciągnie w kierunku mroku. Victoria zdawała się z każdym miesiącem posępnieć, Lorraine wciąż nie dało się wyrwać z Nokturna, i choć tu skwapliwie wykorzystywał jej kontakty, teraz bał się nawet zastanawiać się, czy podatna na wpływy blond główka nie uwikłała się w romans ze śmierciożercami. Aż w końcu Lorien i dziwaczny dobór małżonka, rosnące w tygodniach nieobecności...

Przymknął powieki i palcami rozmasował sobie nasadę nosa, próbując znów odnaleźć sposób na opamiętanie. Na zorientowanie się na cel.

– To obecnie nasz najmniejszy problem. Musimy zrewidować środki, opracować plan. Ale teraz skupmy się na wyszlifowaniu naszych mocnych stron – powiedział może nazbyt oschle, przyspieszając kroku do celu ich podróży.

Biblioteka, podobnie jak angielskie ministerstwo, znajdowała się w podziemiach, zaraz obok kapliczki boginii Freyi cwałującej w rydwanie ciągniętym przez olbrzymie koty. Stara, zarośnięta, pamiętająca czasy sprzed pożaru, broniła dostępu do wiedzy, do której oni teraz mogli zajrzeć. To się wydawało zbyt proste, ale Anthony od lat 50 rozwijał kontakty w Norwegii przy okazji regularnych wizyt u Richarda i jego dzieci. A przecież nie było tak, że tylko czytał bajki o czerwonym kapturku małej Scarlett. Biblioteka, podobnie jak rezerwat norweskich smoków, były stałymi punktami wycieczek na północ.

– Somnia błagam, nie dziś – burknął, choć chwilę potem uśmiechnął się lekko, pocierając nerwowo o siebie własne dłonie. W przeciwieństwie do przyjaciela nie miał czasozmieniacza, a każda sekunda zdawała mu się na wagę złota. Znał drogę, wiedział czego szukać by jego magia rozproszenia była jeszcze skuteczniejsza. Nie miał wyjścia, ta banda kretynów będzie chciała z pewnością strugać bohaterów. Kochał ich za to, ale w tym momencie również trochę bardzo nienawidził. Nie czekając wiele , gdy tylko znaleźli się w podziemnej jaskinii, której strop wciąż był litym kamieniem z rzeźbionymi korzeniami zdobnymi w szmaragdy, które udawało boskie drzewo, pośród krętych regałów sięgających sufitu Shafiq zniknął między jednym z nich, zapominając, że wypadałoby Morpheusa wprowadzić, czy choćby przestawić temu całemu znajomemu bibliotekarzowi...


– Pan Longbottom? – Zapytał głos zza niego. Niewysoki chłopak o ostrych rysach i bardzo szczupłej sylwetce przekrzywił głowę, wprawiając w ruch sterczące ku górze płowe loki. Na jego wydatnym orlim nosie osadzone były okulary o wściekle czarnych i grubych rogówkach. – Jestem Milo. Milo Iceberg, miło mi. – Wyciągnął dłoń ku górze, świdrując go nienaturalnie błękitnymi oczami. Jego skóra była zimna, choć w pomieszczeniu było wystarczająco ciepło i sucho, dobrze dla książek. – Pan Anthony uprzedzał, że się pojawicie – dodał, ani na moment nie odwracając wzroku. – Czym mogę służyć? – głos miał dość wysoki, pretensjonalny, choć ciężki akcent i wyraźnie brzmiące spółgłoski nadawały mu surowości właściwej regionowi. I ten zapach... pachniał tak, jakby na środku lodowca wypalił paczkę kubańskich cygar dla własnego kaprysu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (1731), Morpheus Longbottom (1500)




Wiadomości w tym wątku
[15.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma - przez Anthony Shafiq - 18.09.2024, 12:52
RE: [XX.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma - przez Morpheus Longbottom - 20.09.2024, 16:45
RE: [XX.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma - przez Anthony Shafiq - 21.09.2024, 15:41
RE: [15.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma - przez Morpheus Longbottom - 07.10.2024, 14:37
RE: [15.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma - przez Anthony Shafiq - 20.10.2024, 12:30
RE: [15.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma - przez Morpheus Longbottom - 02.11.2024, 00:04
RE: [15.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma - przez Anthony Shafiq - 04.11.2024, 16:02
RE: [15.08 Morpheus & Anthony] szukam słów których nie ma - przez Morpheus Longbottom - 11.11.2024, 13:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa