• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin

[sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#11
21.09.2024, 20:43  ✶  
Rzuty na emocje tutaj: [klik]

Choć sam Baldwin nie poświęcił już obrazowi matki ani sekundy więcej swojej uwagi, to jednak nie mógł się powstrzymać od zaspokojenia ciekawości swojego gościa.
- Oczywiście, że z nią rozmawiam.- Odparł jakby to była najzwyklejsza rzecz na świecie. Ale nim Charlie zdążył po cichu zacząć skrobać mentalną notatkę co by sprawdzić czy w Lecznicy Dusz nie brakuje pacjenta, blondyn odezwał się na nowo.- Tak działają magiczne portrety. Gdy czarodzieje zamawiają swoje własne – rozmawiają z nimi przez lata. Uczą ich być sobą. Przekazują im swoją wiedzę, maniery. Portrety dojrzewają z nimi. Poprawia się je wielokrotnie by domalować zmarszczki, siwe włosy. Aż pewnego dnia, gdy ciało zostaje złożone w grobie – wyciąga się ze skrzyni portret. I przez ułamek sekundy można odnieść wrażenie, że ulatująca dusza została zaklęta w jego ramach.- Westchnął na samą myśl o czymś tak pięknym. Czy możliwe było zamknięcie choć maleńkiej cząstki własnej duszy w płótnie? Żyć tak długo jak ono nie zostanie zniszczone? Snuć się w ramach innych obrazów, samemu stać się sztuką? Otrząsnął się z błądzących myśli tak szybko jak te się pojawiły.- Ale tak naprawdę, to tylko kawałek nasączonego magią i farbą płótna.- Dodał niemal z... rozczarowaniem.- Dlatego rozmawiam z matką. Żeby mieć ją na zawsze przy sobie.
Pokręcił przecząco głową w odpowiedzi na drugie pytanie.
- Nie. Nie mam żadnej pewności, że ojciec ich nie przechwyci.- Odparł jedynie zdawkowo w kwestii listów, ewidentnie nie paląc się z wyjaśnieniami całej sprawy. Najwyraźniej do szczęścia wystarczył Baldwinowi sam portret matki. I nieczęste wizyty w rodzinnym domu albo odwiedziny w butiku matki na Pokątnej. To były kwestie rodzinne, o których nawet ktoś zdawałoby się tak otwarty na świat i ludzi Malfoy chował głęboko niektóre tajemnice.
Czy to trudne malować piękno? A może trudniejsza była brzydota? Obrazy były odzwierciedleniem tego co widziały oczy ich twórców - nigdy modeli.
- Hm… To dobre pytanie Charles. Nie wiesz nawet jak dobre.- Mruknął, opierając podbródek o ramię Mulcibera. Kompletnie nie zwracał uwagi na wszelki gwałt na przestrzeni osobistej chłopaka, bo i czemu miałby? Ktoś kto się trudni w życiu sprzedażą woskowych penisków chyba nie powinien mieć problemów z własnym ciałem prawda? A jeśli miał – trudno.
Wpatrywał się jednak tylko i wyłącznie w portret siostry, w głębokim milczeniu analizując każdy najmniejszy detal. Była piękna. Ale nie była prawdziwa. Każde jedno pociągnięcie pędzla, nieważne jak pieszczotliwe, wciąż było głaskaniem martwego płótna. Brakowało mu tego uczucia, gdy mógł przeczesać jej niemal jedwabne, sypkie włoski, przesunąć opuszkami palców po chłodnej skórze policzka, szyi. Odczytać całą gamę odcieni błękitu czającego się w jej oczach niczym w porannym niebie.- Ludzie często patrzą na obrazy i myślą „och jakie to piękne”, „och jakie ładne kolory!” Albo odwrotnie – patrzą i się krzywią – bo ludzik źle narysowane, bo niezgodnie ze szkołą realizmu, bo brak znanych im, nudnych do porzygu struktur.- Zamilkł na moment.- Ale sztukę ma się czuć. Nie ma ci się podobać. Ma cię przeżreć do reszty. Uwieść.- Szepnął mu wprost do ucha.- I porzucić.
Nareszcie się odsunął.
Wsunął ręce do kieszeni szaty. Nie przejął się nieśmiałymi próbami ucieczki, bo każdy mógł być artystą. Zresztą tkanie obrazów, nawet jeśli cholernie precyzyjne, wymagało czegoś więcej niż talent. To było rzemiosło w najczystszej postaci.

Najwyraźniej Malfoy uznał, że jego gość sobie poradzi z przejmującymi wspomnieniami i uczuciami. Bo poczuć Charlie mógł wiele – i nawet jeśli spodziewał się, że obraz zostanie natchniony ciepłymi emocjami, jakąś radością, może i zwykłą miłością brata do siostry – tego wszystkiego brakowało. Zamiast tego pojawiło się to dziwaczne złe przeczucie. Ściskający za gardło niepokój i lęk, gdy instynkt samozachowawczy kazał mu rzucić w trzy diabły pędzel, ale martwe oczy dziewczyny na portrecie nie wypuszczały go zew swoich sideł uroku. Było w tym wspomnieniu coś więcej, coś co jak mgła zasnuwało myśli. Poczucie nadciągającego końca. Ciężko powiedzieć tak naprawdę czego. Ile z tych emocji należało tak naprawdę do Baldwina, a ile było odzwierciedleniem tego co czuł młody Mulciber?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (4901), Charles Mulciber (3497)




Wiadomości w tym wątku
[sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 20.07.2024, 10:38
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 21.07.2024, 15:52
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 24.07.2024, 20:34
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 27.07.2024, 19:21
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 02.08.2024, 11:16
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 04.08.2024, 13:34
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 24.08.2024, 10:22
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 24.08.2024, 22:53
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 02.09.2024, 21:20
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 15.09.2024, 22:04
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 21.09.2024, 20:43
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 06.10.2024, 12:53
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 18.10.2024, 21:39
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 28.10.2024, 15:04
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 01.11.2024, 11:12
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 04.11.2024, 22:49
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 14.11.2024, 11:33
RE: [sierpień 1972] Moth to a flame | Charles & Baldwin - przez Charles Mulciber - 25.11.2024, 23:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa