• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus

[15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#6
24.09.2024, 06:59  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.09.2024, 07:44 przez Morpheus Longbottom.)  

Jak pięknie było być młodym, mieć w sobie tę butę i potęgę poczucia wiecznego zwycięstwa. Energię odpowiednią tylko osobom w wieku Rodolphusa. Kiedy miał tyle lat, co on, też miał w spojrzeniu ten ogień, chciał zmienić świat, tańczył na szkle polityki w Wizengamocie, delikatny taniec wpływów i ugrał jedynie pusty uśmiech i świadomość, że jego ładny uśmiech jest często bardziej skuteczny, niż jakiekolwiek wypracowane latami umiejętności. Teraz przypatrywał się podobnej energii ze strony Rodolphusa, nawet jeżeli była skierowana w stronę żebraka, niekoniecznie słusznie.

Jak zwykle przyszło to nagle. Łopot dziecka, przebiegającego z małą flagą ze stoiska z łakociami, wbitą w lody, ukucie niepokoju, które zawisło w przestrzeni, jakby była to wojenna bandera, jakby rozpoczynała przemarsz wojsk. Spojrzenie Morpheusa rozmyło się. Pewne szczegóły przestrzeni wyostrzyły się dla niego, nieruchomość Lestrange'a, nagle zrywające się gołąbie przegonione nieszkodliwym zaklęciem przez staruszkę, a ono samo groźniejsze. Coś gdzieś kapało, jak krew. Gęsto.


Symbol: Wróżba dla Rodolphusa
Rzut Symbol 1d258 - 43
Flaga (niebezpieczeństwo)

— Tu jest wizytówka mojej szwagierki. Zajmuje się działalnością dobroczynną. Zdziała pan z nią więcej, niż gdy będzie pan nagabywał przechodniów — powiedział, wyciągając z kieszeni, jednej z wielu, ukrytych w połach błękitnej szaty, kartonik z imieniem i nazwiskiem Elise Longbottom, zaczarowaną, aby pięknie się mieniła, ale w gruncie rzeczy nadal bardzo prostą i stylową. Wysunął ją w stronę kłótliwego mężczyzny w dwóch palcach. Nawet gdyby chciał, nie miał nic innego, co mógłby mu dać. Karty, wahadełko, miętówki od Bertiego, bez cukru, dwie czekoladowe pastylki, gdyby spadł mi cukier i mały zestaw jednej dawki insuliny, gdyby był za wysoki. Nie nosił portfela, w końcu był Morpheusem Longbottomem, on otwierał rachunek i rozliczał się na koniec miesiąca czekiem. Nie korzystał z gotówki, jak jakiś proletariat. Tylko gdy wybierał się na festyny lub inne miejsca rozrywki niskiej, ale bardzo przyjemnej, brał kilka galeonów, żeby kupić watę cukrową jakiemuś płaczącemu dziecku, dla wizerunku rodziny, lub kolorowanki dla Mabel.

Wrócił do rozmówcy, z bardziej strapioną miną, niż gdy patrzył w oczy uosobienia kryzysów ekonomicznych, ostracyzmu społecznego oraz niesprawności systemu, w jakim żyli i nie widząc w nim żadnego problemu. Kiedyś widział. Kiedyś chciał, aby akty przeciwko naturze przestały być penalizowane i z niejaką radością odkrył nowelizacje w prawie. Teraz nie sam czyn był karany, ale okoliczności. Już nikt nie zamknie Erika, Anthony'ego czy Jonathana (o Dolohovie w tych dniach bardzo próbował nie myśleć, z marnym skutkiem), tylko dlatego, że kochają innego mężczyznę. Musieliby trzymać się za ręce i obściskiwać publicznie. Ale w domu? W domu mogli czynić dowolne perwersje, bez obawy, że stanie się cokolwiek.

— Widzę niebezpieczeństwo w twojej przyszłości, Rodolphusie. Uważaj na siebie, dobrze? — I tu pojawiła się wyraźna różnica pomiędzy Morpheusem, który udaje przejętego i realną troską.



And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Morpheus Longbottom (1557), Rodolphus Lestrange (1712)




Wiadomości w tym wątku
[15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 31.08.2024, 23:01
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Morpheus Longbottom - 03.09.2024, 22:47
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 04.09.2024, 17:01
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Morpheus Longbottom - 13.09.2024, 22:11
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 13.09.2024, 23:05
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Morpheus Longbottom - 24.09.2024, 06:59
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 26.09.2024, 12:15
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Morpheus Longbottom - 26.09.2024, 21:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa