24.09.2024, 10:05 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.09.2024, 10:19 przez Icarus Prewett.)
Londyn, okolice 4 sierpnia 1972
Drogi Basiliusie,
Nie napisałem tej twojej rubryczki w "Czarownicy" i przypuszczam, że, skoro tak się wściekasz, nie byłeś to ty. Jednak, nie zmienia to faktu, że ta osoba, która to napisała ma drinka w Convivium na koszt firmy. Amor non quaerit, amor reperit. Mógłbyś raz skorzystać z szansy, którą dał ci los i nie być takim sztywniakiem.
Nie wiem też, dlaczego piszemy do siebie listy, zamiast rozmawiać normalnie, w domu. Czy aż tak jesteś na mnie obrażony za coś, czego nie zrobiłem? Cóż, Basiliusie, stałeś się bardziej dramatyczny ode mnie, a to niełatwa sztuka.
Pozdrawiam cię serdecznie,
Icarus Prewett