• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 16 Dalej »
[03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine

[03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#18
26.09.2024, 17:12  ✶  

- W sumie, to może być faktycznie to. - Cóż, od każdej reguły musiało być jakieś odstępstwo, czyż nie? Był to idealny przykład na ten ich nicniemusizm. W tym przypadku przecież nie mogli tego zostawić, musieli zająć się tematem, szczególnie, że od tego zależała ich forma psychiczna. Kto wie, czy jeśli w tym nie utkną, to nie skończą w lecznicy dusz, jak ten, który przed nimi uciekł z dworku. Swoją drogą, może powinni zainteresować się również tym mężczyzną, podpytać, co takiego się wydarzyło, kiedy znalazł się w posiadłości, mogliby porównać, czy przytrafiło się im to samo. Każdy trop warto było ruszyć, nigdy nie wiadomo, który może przynieść odpowiedzi.

- To prawda, rozbawiłoby mnie to, oczywiście, gdyby to nie była moja głowa, wtedy mogłabym się nieco oburzyć. - Może nawet trochę bardziej niż nieco, nie, wkurwiłaby się tak naprawdę, i pewnie odwdzięczyła czymś znacznie gorszym. Oko za oko, ząb za ząb, czy jakoś tak.

Poczucie humoru Ger nie było szczególnie górnolotne, bawiły ją naprawdę mało ambitne rzeczy, więc nie było w tym nic zaskakującego.

Prawie zakrztusiła się śliną, kiedy usłyszała kolejne słowa, które padły z jego ust. Zabrzmiało to źle, znaczy może nie całkiem źle, bo nie mogłaby nie powiedzieć, że nie zastanawiała się czasem nad możliwością znalezienia się razem w łóżku, ale nie spodziewała się usłyszeć czegoś podobnego teraz. Jasne, wiedziała, że nie chodziło mu o to, o czym pomyślała, ale samo to, że w ogóle przeszło jej to przez myśl spowodowało, że się zawstydziła.

- To brzmi trochę, jakby naprawdę ci bardzo zależało na tym, żebym się tam znalazła. - Podejrzewała, że faktycznie skończy się na tym, że przegra te zawody, które sobie urządzili, ostatnio nie sypiała najlepiej, przez co była zmęczona, jeśli dalej będzie tak siedziała w fotelu zawinięta w koc to pewnie prędzej, lub później odpłynie. Niestety miała przeczucie, że może się to zdarzyć wcześniej niż by się tego spodziewała. Przeniosła jeszcze kontrolnie wzrok w stronę zegara, żeby upewnić się, iż faktycznie nie działa.

Wbiła w niego swoje spojrzenie i przyglądała się mężczyźnie dłuższą chwilę. No nie, to był cios poniżej pasa. Naprawdę jej teraz zamierzał to wyciągać? Myślała, że mają już ten temat przegadany. - Gdybym postrzeliła cię celowo, to by cię tutaj nie było, bo ja nie chybiam. - Od tego było warto zacząć. - Irytowałeś mnie wtedy strasznie, co mogę ci więcej powiedzieć, ale ta strzała nie znalazła się w twojej nodze z tego powodu. - Tak właściwie to nadal nie wiedziała dlaczego się tam znalazła, co ją kurewsko denerwowało, ale tego wolała nie dodawać, i tak mieli szczęście, bo w dworku nie była w najlepszej formie, więc dobrze, że to się skończyło tylko na takiej ranie.

- Myślisz, że możesz mieć wpływ na moją cierpliwość? Dobre sobie. - Nie nauczył się jeszcze, że jak powie jej jedno, to ona i tak zrobi drugie... Może była to całkiem niezła próba, no ale nie było szans, żeby to na nią zadziałało.  Nie wykonywała próśb, nie tańczyła jak jej zagrają, zawsze robiła to na co miała ochotę. Jeśli chciała być cierpliwa to będzie cierpliwa i nic mu do tego! Brakowało tylko, żeby tupnęła nóżką, jak przystało na odpowiedzialną, dorosłą kobietę.

Kwestionowali realność tego, co aktualnie działo się między nimi. Cóż, po tym, co razem przeszli właściwie nie ma się co dziwić, że do tego dochodziło. Ledwie dwa tygodnie temu mieli ochotę się pozabijać, a teraz Yaxleyówna najchętniej przesiadywałaby w tej jego jaskini całymi dniami. To było dziwne, nie miało żadnego sensu. Starała się jednak pamiętać, kiedy zesrało się między nimi na dobre, nie darli kotów na samym początku, paradoksalnie zaczęli to robić wtedy, kiedy połączyła ich wspólna tajemnica. Wiedziała, że sporo z tego to była jej wina, ona podeszła do niego w nieodpowiedni sposób, zachowała się trochę bucowato, kiedy chciała pomóc mu sobie radzić z chwilą słabości. Może gdyby wtedy inaczej do niego podeszła ich przyszła relacja wyglądałaby zupełnie inaczej, może teraz też byliby w innym miejscu.

- Może jedną nogą. - Nie zakładała, że całkowicie utknęli, to nie było możliwe, bo przecież pamiętali kim byli. Coś faktycznie namieszało ich w głowach i nie chciało pozwolić ruszyć do przodu, jednak nie na tyle, aby nie mogli chociaż trochę funkcjonować w świecie. Sama nie miała pojęcia, czy całkowity obłęd nie byłby lepszą opcją, przynajmniej nie musiałaby się przejmować tym, że nie myśli jasno. Zastanawiać nad tym, na ile może sobie pozwolić w jego towarzystwie, i czy w ogóle on czuje chociaż odrobinę to samo. To było irytujące, nie była to odpowiednia podstawa do pchania relacji w jakąkolwiek stronę, bo co jeśli uda im się znaleźć remedium na to co się działo i wtedy okaże się, że dalej za sobą nie przepadają?

Wybrali chyba bezpieczną opcję. Próbowali walczyć z tym, co chciało nimi zawładnąć, nie odpuszczali. Gerry zastanawiała się, co by było gdyby faktycznie pozwoliła sobie na jakiś gest. Czy by ją odrzucił, czy wręcz przeciwnie. Za bardzo jednak bała się tego odrzucenia, aby rzucać się na głęboką wodę. Wolała poczekać, zobaczyć, co jeszcze się wydarzy, nie chciała być prowodyrem niczego więcej, chociaż trudno jej było z tym walczyć.

Nie robiła nic ciekawego, kiedy wróciła do środka. Nie wysiliła się nawet po to, aby wziąć do ręki książkę i udawać, że szuka kolejnych informacji. Wpatrywała się w jego sylwetkę na balkonie i zastanawiała o czym myśli. Chciałaby móc wejść teraz do jego głowy, cóż, nie była jednak legilimentą, nigdy nie żałowała tego, że nie nauczyła tej sztuki tak bardzo jak w tej chwili.

Ziewnęła akurat w momencie, w którym wszedł do środka. Zakryła usta dłonią, żeby nie pokazywać zawartości swojej paszczy. - Mhm, pokazuj, jestem gotowa. - Dobrze by było wiedzić na co się pisała.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (19975), Geraldine Greengrass-Yaxley (17841)




Wiadomości w tym wątku
[03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 01:06
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 08:19
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 10:10
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 10:44
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 12:22
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 13:29
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 15:02
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 17:41
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 19:23
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 20:52
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 22:16
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 23:19
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 00:46
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 09:53
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 11:13
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 13:01
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 15:07
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 17:12
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 18:55
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 20:15
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 21:08
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 21:48
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 22:23
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 23:04
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 00:06
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 08:58
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 09:43
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 11:09
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 12:07
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 12:54
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 13:49
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 14:33
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 15:18
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 16:41
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 17:31
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 19:40
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 20:22
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 21:24
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 22:23
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 23:08
RE: [03.1966] Little Dark Age || Ambroise & Geraldine - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 23:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa