• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach?

[maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
27.09.2024, 21:50  ✶  
– Ale chciałam – odparła Brenna bez mrugnięcia okiem. Był maj, to oznaczało urodziny Mony, a ona po prostu lubiła dawać prezenty. Przy okazji i bez okazji, chociaż zawsze starała się i dobrać je do osoby i zadbać o to, aby obdarowano nie czuł się niezręcznie. Nie była pewna, czy trafiła, ale tort wydawał się jej dobrym wyborem, skoro tutaj pewnie nie mieli czasu na wymyślną kuchnię i w pobliżu nie było cukierni, a świeczka… po prostu potraktowała ją jako miły dodatek. – Podejrzewam, że może trochę ich przerażać sąsiedztwo – stwierdziła z poważną miną, mając rzecz jasna na myśli smoki. Drobny bałagan i chaos? Nie były to rzeczy, które mogłyby jakkolwiek odstraszyć Brennę. W Warowni zawsze panował chaos, nie wspominając już o Biurze Brygady, a Brenna zawsze była osobą, która błyskawicznie odnajdowała się w niemal każdych warunkach.
– Dlaczego nie? Ja się chętnie rozejrzę, jeśli ty nie wolisz posiedzieć w środku, jestem pewna, że ty zadbasz, żebym przypadkiem nie weszła prosta do jakiegoś leża smoka. Pewnie gdybym chodziła po rezerwacie sama, jakimś cudem poszłabym prosto do takiego, jak po sznurku. Zresztą jak masz tu papiery, to może faktycznie wyjdźmy na zewnątrz, takie sterty mają skłonności do patrzenia na człowieka oceniająco, i nikt mi nie wmówi, że to niemożliwe, bo nie mają oczu.
W Ministerstwie Magii papierów i dokumentacji nie brakowało, ale Brenna nauczyła się już, że spora część była konieczna, choćby po to, by potem ułatwić pracę kolejnym osobom. Wkurzało ją, kiedy musiała uzupełniać jakieś niepotrzebne papierki, ale większość raportów smarowała bardzo sumienne i starała się, żeby były uporządkowane. Zwłaszcza, że jedno cholerne niedopatrzenie w papierach mogło sprawić, że jakiś przestępca wyjdzie na wolność. Nie oznaczało to jednak, że pokochała tę część swojej roboty – Brennę zawsze ciągnęło przecież w teren.
– Czasem wymagają od nas takich bzdur, że mam ochotę walić głową o ścianę, ale trochę się przyzwyczaiłam – przyznała szczerze. – Nie przejmuj się, on jest cudowny. Powstrzymuję się, żeby go nie wygłaskać, bo jeszcze dorwałby mi się do palców – roześmiała się, obserwując przez moment podchody smoczoognika.
Uśmiechnęła się mimowolnie, kiedy Mona rozpoczęła swoją tyradę: nie był to uśmiech w żadnym razie złośliwy, ani jakichś szczególnie rozradowany – raczej lekki, i wywołany myślą o tym, że to bardzo do Rowle pasowało, natychmiast powiedzieć, co o tym myśli i jeszcze tak się zapalić na ten temat.
– Współczuję komuś, kto stanie na twoim progu z uprzężą w jednym ręku i galeonami w drugim – stwierdziła, gdy Rowle już skończyła mówić. – Sama nie wiem, czy to dobry pomysł… to znaczy… no może by i się dało, ale to jednak zwierzęta chyba nie przeznaczone do udomawiania. To jest fajne w mugolskich powieściach, ale te nasze smoki to jednak chyba trochę inne? Mam coś wziąć albo coś pomóc spakować? – spytała, gotowa pomóc przyjaciółce przygotować tę herbatę czy cokolwiek jeszcze chciałaby zabrać z nimi. Co jakiś czas kątem oka zerkała też na Zębatka, by być gotową na wypadek, gdyby faktycznie postanowił spróbować odgryźć jej palce. – Hm…
Zamyśliła się na moment, szukając jakiejś ciekawej opowiastki – takiej, którą mogłaby podzielić się z Moną. Rowle zawsze była dziewczyną bardzo szczerą, a to oznaczało, że Brenna pewne szczegóły swojej pracy wolała zachowywać dla siebie.
– Opowiadałam ci, jak oberwałam klątwą sprowadzającą na człowieka pecha? Aresztowanie w Little Hangleton, z jakichś powodów tam wszystko jest na opak, gość musiał mieć w domu coś obłożonego klątwą, jak dokonywaliśmy przeszukania… i potem omal nie przygniotło mnie drzewo, mało brakowało, a utknęłabym w studni, furtka rozpadła się pod moim dotykiem…


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2998), Mona Rowle (3289)




Wiadomości w tym wątku
[maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 24.09.2024, 16:16
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 25.09.2024, 23:49
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 09:08
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 27.09.2024, 19:30
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 27.09.2024, 21:50
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 01.10.2024, 20:53
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 02.10.2024, 08:17
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 08.10.2024, 17:34
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 10.10.2024, 09:19
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 14.10.2024, 22:32
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 17.10.2024, 19:52
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 24.10.2024, 21:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa