28.09.2024, 11:34 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.10.2024, 00:06 przez Richard Mulciber.)
Problem sam się nie rozwiąże a będzie się pogłębiał. Obu im nie była na rękę ta sytuacja i widać, że Leonard miał wyjątkowego pecha, jeżeli chodzi o spotykanie się z dziewczynami. Kobiety bywają problematyczne. Niektóre jak tutaj, przekroczyły pewne granice, których Leonard nie potrafił przypilnować. Zamiast tego, uciekł.
Mieć nadzieję, że spotkanie, jakie zorganizuje Richard z ojcem Aurory zakończy problemy Leonarda i sprawa zostanie już na jednym spotkaniu zamknięta. Jeżeli nie, to i Richard, będzie musiał się posunąć do kwestii prawnych.
Leonard zgodził się ostatecznie na to spotkanie. Dostaje właśnie szansę, aby odbudować swoją dumę i nie uciekać przed kobietami. Nawet takimi pokroju Aurory.
- Napiszę do niego jeszcze dzisiaj. Jak tylko ustalimy termin spotkania, weźmiesz w trybie pilnym wolne z pracy.Postanowił i tak planował zrobić. Im szybciej to załatwią, obaj będą mieli to z głowy. Ale przynajmniej Richard znał już prawdziwy powód, dla którego Leonard postanowił się przeprowadzić do Londynu.
- Czy jest coś jeszcze, o czym powinienem wiedzieć? Wolałbym być uświadomiony wcześniej, zanim dostanę kolejne, niespodziewane listy.
Zapytał, na zakończenie rozmowy. Zapobiegawczo, czy syn nie wpakował się w coś jeszcze, z czym sobie nie radzi. Londyn różnił się od Oslo, jak i sam cały kraj. Pamiętał, jak się do tego odnieśli na Lammas.
Najwyraźniej, nie było nic więcej, co Leonardm iałby jeszcze powiedzieć ojcu. Rozmowę mogli zakończyć. Nim Richard ostatecznie opuścił gabinet brata, napisał jeszcze list z zamiarem wysłania do Norwegii.
Koniec sesji