• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria

[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#17
28.09.2024, 20:12  ✶  

Czasami nadmierne analizowanie tematu prowadziło do kompletnie błędnych wniosków. Łatwo było też mówić o tym, czym związek nie będzie, gdy nigdy się w żadnym nie było – wyobrażenia w głowie urastały do dziwacznych wielkości, a potem rzeczywistość wszystko weryfikowała. Nie będzie szczęścia, nie będzie dobrze – bo… tak podpowiadał instynkt, strach, który przez całe życie nie pozwalał się do nikogo przywiązać i zbliżyć? Sauriel był pesymistą i nic dziwnego, skoro życie nie pozwoliło mu odczuć, że czeka na niego coś dobrego, a tylko nieszczęście, przeciwko któremu obudował się szczelnym pancerzem złości i nienawiści. Były jak miły kokon dla małej larwy – emocje ciepłe, gorące wręcz, lecz wcale nie miłe i przyjemne, które powodowały tylko więcej szkód dla niego samego. Bo nie dopuszczał do siebie tych dobrych rzeczy, które faktycznie mijał po drodze i w swym zacietrzewieniu gotów był je odrzucić również. W końcu źli bohaterowie nie zasługują nawet na gram szczęścia, tak?

Victoria nie była przy tym tak negatywna. Tak – jej doświadczenie związkowe było zerowe, chociaż na tyle, na ile się naoglądała: ludzie rzadko byli szczęśliwi tam, gdzie zmuszano ich wbrew woli, a że zmuszanie było trybem domyślnym w rodzinach czystej krwi, to szczęście było rarytasem. Ale było możliwe. Jak spoglądała na siebie i Sauriela? Nie wiedziała, co ma myśleć, co robić, co mówić, nikt jej tego nie nauczył. Nie wiedziała nawet, co to jest, to pomiędzy nimi, nigdy nienazwane. Ale czy mieli szansę na szczęście? Gdyby uważała to za sprawę przegraną, to nigdy by się nie starała, ani nie przejmowała, a prawda była taka, że ten wielki i zły wampir potrafił jej w moment poprawić humor (i również w moment go zepsuć, choć tak działo się na początku ich znajomości). Był kiedy go potrzebowała, mogła na niego liczyć i widziała w nim przebłyski czegoś jasnego – co jeszcze nie przegrało całkowicie z mrokiem i dymem. Nawet jeśli nie ułatwiał tego, bo wystawiał przed siebie tarczę z obelżywego języka, miał humory, które zmieniały się w moment i starał się nie myśleć i mieć wyjebane, to mimo wszystko… Są tacy ludzie, o których warto zawalczyć, czyż nie? Tak jak i o własne szczęście.

Jej napięcie kumulowało się, ale miało źródło całkowicie dwojakie, tak jak i tę naturę. Jej milczenie nie do końca wynikało z tego, ze się denerwowała jego obecnością. Raczej… Z braku sił, z kiepskiego humoru. Sauriel zebrał część tej ciężkości z jej ramion, kiedy się do niego przytuliła, ale chyba nie nosił tego za nią. Może faktycznie wyparowało, pochłonięte przez miękką kanapę – tę samą, na której kiedyś przespał całą noc i dużą część dnia, gdy Victoria znalazła go przyćpanego w zaułku. Mogła ją wyrzucić i wymienić na inną, gdy się przeprowadzała, ale nie chciała. Chyba właśnie przez wzgląd na tamto wydarzenie… Było jak taki punkt kulminacyjny, wielki zwrot akcji w tej relacji.

– Pierdolenie – wymamrotała pod nosem, komentując tę jakże „piękną” myśl o życiu żartem i piciu serio, w nosie mając, że Sauriel nie lubił, kiedy przeklinała. Rzadko to robiła, najczęściej w momentach wzburzenia lub chcąc cos podkreślić, ale w tej chwili po prostu jej filtr na mowę zniknął; jej nastrój sprawił, że zapomniała go założyć. – To w sumie łatwo powiedzieć, nie chcieć się bać, bo szkoda czasu. A trudniej zrobić – Victoria tak nie potrafiła, powiedzieć „nie chce mi się” i faktycznie nie poświęcać temu myśli. – Mam nadzieję, że niezbyt szybko.

– Nie… Poszłam bo, hmm… Byłam amnezjatorem, wiesz? Wcześniej. Cztery lata – czy rozmawiali o tym kiedykolwiek? Sauriel myślał, że gonienie za czarnoksiężnikami to jakieś jej życiowe powołanie? Nie było nim. – Stamtąd znam twojego kuzyna, Ulyssesa. Często nas razem wysyłali na akcje z Pogotowia Ratunkowego. Więc byłam amnezjatorem i restauratorem. Ale po którejś akcji, w której potrzebowaliśmy pomocy aurorów powiedzieli mi, że byłabym świetnym aurorem i że się tam marnuję, więc… Tak trafiłam do BUM-u. A potem do aurorów, standardową procedurą – zarabiała tu zresztą znacznie lepiej. Ale Victoria długo nie potrafiła sobie znaleźć miejsca, czuła zresztą, że jako lekarz też nie czułaby się spełniona. To stanie nad kociołkiem i wymyślanie nowych rzeczy tak najbardziej ją kręciło. Piwnica pełna składników w słoiczkach i pudełkach, opary wydobywające się z małych kociołków i dużych kotłów. Cicho zachichotała, ale tak naprawdę bardzo cicho na wzmiankę o Atreusie. – Nie wiem, czy mówisz serio, czy na żarty, ale ja odpowiem ci całkiem na poważnie. Uważam, że nadałbyś się do BUM-u. Jestem stuprocentowo pewna, że dobrze byś się bawił. Miałbyś odpowiednią dawkę ruchu, nieraz trzeba komuś dać w mordę, a poza tym mało kto lubi nocne zmiany i no… To faktycznie nie jest nudna robota – a Sauriel faktycznie znał prawo doskonale, była przekonana że egzaminy wstępne zdałby z palcem w nosie. – W pakiecie przychodzi Brenna, chaos w czystej formie, ale ty ją chyba lubisz, więc…

Victoria spiorunowała go wzrokiem, co chyba sprawiło, że usadził się wygodniej, jakby oglądał niezłe widowisko, wiedząc doskonale, że kobieta się co najwyżej trochę popiekli, ale nic mu nie zrobi.

– Co zdecydować! A od kiedy niby bije ode mnie pruderyjność, co? – też coś! Co, ubierała się tak, że dekolty zapinała pod samą szyję? Świńskie żarty to ojejej nie nie, obrzydliwe? Cholera, nawet rozmawiała z nim o potencjalnym zbliżeniu seksualnym gdyby któreś z nich było ciekawe, jakby to było, a ten jej sugerował, że jest pruderyjna? I tak, była ciekawa, ale w tym stanie ich dziwnej relacji nie śmiała o tym mówić. – Kijaszek! – oburzyła się świecie, no bo kto jak to… Ludzie mieli ją za taką, owszem, ale ci, których dopuściła bliżej, doskonale wiedzieli, że Victoria nie jest ani święta, ani sztywna, ani nie trzyma się wcale tak zasad i że lubi się rozerwać na wiele sposobów (nawet jeśli niekoniecznie umiała to pokazać). Zmrużyła oczy, kiedy nazwał jej piękną, drogą, koronkową, śnieżnobiałą koszulę nocną serwetką, pozwalając Saurielowi bezczelnie się pogapić na teraz już naprawdę mocno odkryte uda na zgrabnych nogach, a w tym czasie Lestrange zrobiła szybki ruch za siebie, by złapać druga z poduszek i przyłożyć nią Saurielowi. – A masz! – zawołała tryumfalnie, choć rzecz jasna mógł się odsunąć i wcale nie dostać tą straszną bronią. Mięciutką. Za to zdecydowanie nie różową.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (10825), Victoria Lestrange (14242)




Wiadomości w tym wątku
[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.09.2024, 21:18
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 14.09.2024, 14:50
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 09:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2024, 13:58
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 17:45
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2024, 18:27
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 20:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 18.09.2024, 16:58
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 18.09.2024, 22:20
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 20.09.2024, 10:48
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.09.2024, 22:49
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.09.2024, 14:43
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.09.2024, 17:16
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 25.09.2024, 13:07
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.09.2024, 23:39
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 27.09.2024, 16:39
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 28.09.2024, 20:12
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.09.2024, 17:20
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.09.2024, 22:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 02.10.2024, 18:14
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 03.10.2024, 18:04
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.10.2024, 23:53
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.10.2024, 00:55
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 10.10.2024, 17:56
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.10.2024, 11:51
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 18.10.2024, 15:42
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 21.10.2024, 18:32
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.11.2024, 13:23
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 03.11.2024, 18:44
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 04.11.2024, 22:32
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.11.2024, 00:26
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.11.2024, 17:04
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.11.2024, 21:48
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 06.11.2024, 19:09
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.11.2024, 20:10
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.11.2024, 16:47
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.11.2024, 00:45
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.11.2024, 12:34
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.11.2024, 22:54
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.11.2024, 23:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa