30.09.2024, 13:20 ✶
Warownia, 29 VIII 1972
Najdroższa Lorien,
Będę więc w wyznaczonym miejscu, o wyznaczonej godzinie, nawet jeśli miałbym udać się do Komnaty Czasu i pożyczyć godziny, których mi zabrakło. Nie są to deklaracje na wyrost, chociaż nie znam ze szczegółami specyfiki tej części mojego departamentu. Czasami tęsknię do sztywnych wytycznych prawa i jedynie drobnych odchyleń precedensów. Oczywiście wiem, że Ty wiesz, że kłamię, ale jest w tym odrobina prawdy. Taka iskierka, jak radość w spojrzeniu, którą planuję ponownie zasiać w Twoich, nawet przez magiczny bimber. Nie pytaj listownie, opowiem Ci przy winie.
Spróbuję rozjaśnić niebo nad nim lub natchnąć tego, od którego noszę imię, aby chociaż w snach przyniósł wytchnienie Wam obojgu.
Twój
Morpheus