• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[09.07.72] Miła wycieczka z harpią

[09.07.72] Miła wycieczka z harpią
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#10
30.09.2024, 14:04  ✶  
Kiwnął głową, przyjmując odpowiedź Kelly do wiadomości. Nie znał się na tym, na czym znała się Brygada - dlatego wolał nie dotykać ciała, a gdy Charlotte podeszła bliżej, na chwilę tylko wstrzymał powietrze w płucach. Nie dotknęła nieżywego Niewymownego jednak, co przyjął z ulgą. Podejrzewał, że cholernie ją kusiło: w końcu pracowała w komnacie śmierci, miała więc fascynację trupami wpisaną w zawód. A patrząc na to, jak metodycznie oglądała nieumarłego, to zapewne śmierć płynęła jej w krwi.

Nie odpowiedział jej: ruszył do biurka, które również nie było utrzymane w należytym porządku. Skrzywił się, widząc stertę papierów. Nie były to jednak papiery, których szukali. Rodolphus szukał raczej teczki, jednej z tych których używali w Departamencie Tajemnic. Lestrange wyciągnął z wewnętrznej kieszeni marynarki rękawiczki. Nie podejrzewał, że mu się przydadzą, nie były to również cienkie rękawiczki, których używały służby porządkowe. Miał je zawsze przy sobie, bo tak się już nauczył. Założył jedną na dłoń, chociaż było to trochę niewygodne, a potem ostrożnie zaczął przeglądać rzeczy. Starał się niczego nie dotykać, lecz czasem musiał podnieść odrobinę skrawek chusteczki, by przeczytać to, co było nakreślone na kartkach papieru. Nie założył rękawiczki po to, by zacierać ślady - założył ją, bo się kurewsko brzydził. Brzydził się tego, że na biurku było kilka zgniecionych papierowych chusteczek i tylko Merlin wiedział, co zawierały.
- Nic - odezwał się po chwili, gdy otworzył także szuflady. Nie grzebał w nich, ale pierwszy rzut oka dał mu informację, że nie ma tu tego, czego szukali. Nie miał pojęcia jak można było żyć w takim syfie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charlotte Kelly (2331), Rodolphus Lestrange (2090)




Wiadomości w tym wątku
[09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 13.09.2024, 08:14
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 13.09.2024, 23:28
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 14.09.2024, 10:47
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 24.09.2024, 17:07
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 24.09.2024, 18:24
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 27.09.2024, 11:58
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 28.09.2024, 12:27
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 29.09.2024, 20:16
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 30.09.2024, 10:00
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Rodolphus Lestrange - 30.09.2024, 14:04
RE: [09.07.72] Miła wycieczka z harpią - przez Charlotte Kelly - 30.09.2024, 14:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa