30.09.2024, 20:44 ✶
Minuty sunęły niezauważenie poezją muzyki i tańca, gdy nimfa w świetlistej zwiewnej sukni ociekającej lśniącymi złotymi koronkami, tańczyła po wyspie inspirowana boską nutą wychodzącą spod palców kolejnych wykonawców. Jej taniec nie odwracał uwagi od artystów, ale był zacnym dla oka uzupełnieniem, jej magia dbała o to, aby wszystkie dodatkowe atrakcje wizualne również zaistniały, tworząc spójną opowieść inspirowaną najsłynniejszym po Merlinie magu - Szekspirze.
[div]Burza Oleandra była jednak ostatnim utworem tego wieczoru, przynajmniej z tych które wybrzmiewały oficjalnie w ramach recitalu. Gdy tylko zszedł ze sceny, pojawiła się znów na niej młodziutka gospodyni, której błękitne oczy lśniły od wzruszenia i ekscytacji. Młódka była poruszona i autentyczna w swym poruszeniu, gdy z lekko drżącym, niewprawnym głosem prezenterki podjęła:
– Pozwólcie mi, na krótką chwilę, skierować wasze myśli ku temu, co być może zbyt często pomijane jest w zgiełku dzisiejszego świata, pełnego napięć i wzburzeń. W świecie, w którym krew — czysta czy mugolska — stała się miarą wartości człowieka, zatraciliśmy z oczu to, co powinno nas jednoczyć. O, jakże błogosławionym jest talent, który nie zna żadnych barier! Jakże cudownym jest fakt, że sztuka, w swej istocie, wymyka się wszelkim podziałom, jakie próbujemy na nią narzucić!
O, jakże smutnym jest, że w świecie magii, gdzie tyle cudów powstaje z niczego, zatracamy wiarę w siłę talentu, którego nie sposób uwięzić w genealogicznych drzewach! Jakże żałosnym jest, że tam, gdzie powinna panować wolność twórcza, pozwalamy, by uprzedzenia zamknęły nas w klatkach rozbicia i wrogości.
Sztuka — muzyka, malarstwo, poezja — jest jak magia. Jest czymś, co wykracza poza to, co możemy dotknąć czy zmierzyć. Tworzy więzi między nami, bez względu na to, skąd pochodzimy. I w tej magii, w tym pięknie, nikt nie może odebrać nam prawa do marzeń i tworzenia. Nagródźmy brawami jeszcze jednego cichego artystę: oto stroje dla naszej pięknej tancerki Lauretty Selwyn, dla obsługi, ale też część dekoracji, to wszystko powstało spod rąk wspaniałego człowieka, który urodził się w rodzinie, w której to on otworzył magiczną linię. Enzo Remington! – wskazała na siedzącego w pierwszym rzędzie mężczyznę, a jej przedstawienie zbiegło się z doskonale słyszalnym kobiecym ŻE CO PROSZĘ?! dobiegającym z namiotu artystów.
Cisza, która zapadła była przetkana tylko poszumem jeziornych fal rozbijających się o piasek, ale nie trwała długo. Siedząca w wykwintnej szacie Królowa Tytania uniosła swoje dłonie i zaczęła klaskać, a w raz z nią niemal wszyscy zebrani. Zaraz potem na scenę wyszli pianiści i recytator oraz tancerka, która nie miała na sobie swojej złocistej sukni w której występowała, a zdecydowanie prostszą różową kreację - pod kolor swojej twarzy z przyklejonym uśmiechem. Oklaski zwiększyły się na sile, artyści dostali piękne kwiaty, a następnie lampiony na scenie zgasły.
[div]Burza Oleandra była jednak ostatnim utworem tego wieczoru, przynajmniej z tych które wybrzmiewały oficjalnie w ramach recitalu. Gdy tylko zszedł ze sceny, pojawiła się znów na niej młodziutka gospodyni, której błękitne oczy lśniły od wzruszenia i ekscytacji. Młódka była poruszona i autentyczna w swym poruszeniu, gdy z lekko drżącym, niewprawnym głosem prezenterki podjęła:
– Pozwólcie mi, na krótką chwilę, skierować wasze myśli ku temu, co być może zbyt często pomijane jest w zgiełku dzisiejszego świata, pełnego napięć i wzburzeń. W świecie, w którym krew — czysta czy mugolska — stała się miarą wartości człowieka, zatraciliśmy z oczu to, co powinno nas jednoczyć. O, jakże błogosławionym jest talent, który nie zna żadnych barier! Jakże cudownym jest fakt, że sztuka, w swej istocie, wymyka się wszelkim podziałom, jakie próbujemy na nią narzucić!
O, jakże smutnym jest, że w świecie magii, gdzie tyle cudów powstaje z niczego, zatracamy wiarę w siłę talentu, którego nie sposób uwięzić w genealogicznych drzewach! Jakże żałosnym jest, że tam, gdzie powinna panować wolność twórcza, pozwalamy, by uprzedzenia zamknęły nas w klatkach rozbicia i wrogości.
Sztuka — muzyka, malarstwo, poezja — jest jak magia. Jest czymś, co wykracza poza to, co możemy dotknąć czy zmierzyć. Tworzy więzi między nami, bez względu na to, skąd pochodzimy. I w tej magii, w tym pięknie, nikt nie może odebrać nam prawa do marzeń i tworzenia. Nagródźmy brawami jeszcze jednego cichego artystę: oto stroje dla naszej pięknej tancerki Lauretty Selwyn, dla obsługi, ale też część dekoracji, to wszystko powstało spod rąk wspaniałego człowieka, który urodził się w rodzinie, w której to on otworzył magiczną linię. Enzo Remington! – wskazała na siedzącego w pierwszym rzędzie mężczyznę, a jej przedstawienie zbiegło się z doskonale słyszalnym kobiecym ŻE CO PROSZĘ?! dobiegającym z namiotu artystów.
Cisza, która zapadła była przetkana tylko poszumem jeziornych fal rozbijających się o piasek, ale nie trwała długo. Siedząca w wykwintnej szacie Królowa Tytania uniosła swoje dłonie i zaczęła klaskać, a w raz z nią niemal wszyscy zebrani. Zaraz potem na scenę wyszli pianiści i recytator oraz tancerka, która nie miała na sobie swojej złocistej sukni w której występowała, a zdecydowanie prostszą różową kreację - pod kolor swojej twarzy z przyklejonym uśmiechem. Oklaski zwiększyły się na sile, artyści dostali piękne kwiaty, a następnie lampiony na scenie zgasły.
Zapraszam słuchaczy do opisywania swoich wrażeń w trakcie części artystycznej (maksymalnie 2 posty na tę turę). Posty powinny kończyć się na oklaskach, jeżeli chcecie wchodzić ze sobą w interakcję pamiętajcie, że postaci muszą koło siebie siedzieć i należy mówić szeptem w oklaskach między utworami, bo inaczej pochmurne spojrzenie któregoś z gości od razu zgromi gadających podczas muzyki.
W ramach swojego posta na zakończenie można też rzucić 1xPercepcja, jeżeli jesteście zainteresowani reakcją konkretnych osób (zarówno PC jak i NPC). Proszę powyżej każdego rzutu kursywą określić co konkretnie interesuje wasze postaci i jaki jest poziom rozwoju umiejętności wyrażony rzymską liczbą. Jeżeli ktoś chciałby skorzystać z przewagi zwiększającej szansę powodzenia rzutu, proszę o wcześniejsze skonsultowanie tej możliwości w ramach tematu roboczego na głównym serwerze gry.
Posty należy publikować do czwartku 23:59. Jeśli komplet pojawi się wcześniej, kolejne podsumowanie Mistrza Gry rozpoczynającego Bankiet również pojawi się wcześniej.
W ramach swojego posta na zakończenie można też rzucić 1xPercepcja, jeżeli jesteście zainteresowani reakcją konkretnych osób (zarówno PC jak i NPC). Proszę powyżej każdego rzutu kursywą określić co konkretnie interesuje wasze postaci i jaki jest poziom rozwoju umiejętności wyrażony rzymską liczbą. Jeżeli ktoś chciałby skorzystać z przewagi zwiększającej szansę powodzenia rzutu, proszę o wcześniejsze skonsultowanie tej możliwości w ramach tematu roboczego na głównym serwerze gry.
Posty należy publikować do czwartku 23:59. Jeśli komplet pojawi się wcześniej, kolejne podsumowanie Mistrza Gry rozpoczynającego Bankiet również pojawi się wcześniej.