03.10.2024, 12:50 ✶
—06/07/1972—
Do listu, który Lorraine wysłała po otrzymaniu paczki od ojca, dołączono wizytówkę Necronomiconu.
Londyn, 06.07.1972 r.
Szanowny Panie Rowle,
Z pewnością kojarzymy się z widzenia – Pan zarządza "Skórą i kośćmi", ja zaś sprawuję pieczę nad zakładem pogrzebowym Necronomicon – choć wątpię, byśmy mieli przyjemność kiedykolwiek porozmawiać w cztery oczy. Nokturn nie jest najszczęśliwszym miejscem na nawiązywanie ulicznych znajomości. Pańska pracownia, jeszcze za czasów bytności Wallace'a McKinnona, szczyciła się jednak nienaganną opinią: to pierwsze miejsce, w którym zdecydowałam się zasięgnąć porady odnośnie potencjalnego zlecenia, proszę więc wybaczyć, jeżeli jego realizacja nie wchodzi w zakres Pańskich kompetencji.
Czy interesuje się Pan taksydermią, Panie Rowle? Szukam kogoś, kto wypchałby dla mnie gołębia. Utrwaliłam ciało zwierzęcia za pomocą znanych mi zaklęć tanatokosmetycznych, świadoma jednak nietrwałości ich efektu, zwracam się do Pana, jako specjalisty: jeżeli wyrazi Pan gotowość do przyjęcia mojego zlecenia, dostarczę nieszczęsnego ptaka do zakładu wraz z satysfakcjonującym Pana wynagrodzeniem.
Byłabym niezwykle wdzięczna, gdyby istniała opcja rozłożenia opłat na raty, gdyby te okazały się przekraczać moje skromne możliwości finansowe: ręczę, ze zależy mi na jakości pracy i jestem gotowa ponieść takie koszta, jakie uzna Pan za stosowne.
Łączę wyrazy szacunku,
Lorraine Malfoy