• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria

[14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#15
03.10.2024, 20:10  ✶  
- Na żywo jesteś ładniejsza - odpowiedział bez mrugnięcia okiem, z kamienną twarzą. Domyślał się, że dla Victorii nie było to komfortowe co najmniej jak dla niego samego. Z tym, że ona miała więcej powodów do tego, by się zapomnieć. Co prawda on również miał sporo na głowie, lecz nic z tego nie było tak poważne, jak to co spotkało jego kuzynkę. Zastanawiał się co się stało z jego czarnym, skórzanym portfelem, ale w zasadzie to nawet jeśli go zgubił, to nic się nie stanie. Dokumenty miał gdzie indziej, a pieniądze... Pieniądze nigdy nie były problemem. - Wyglądał na zmęczonego. I, bez obrazy dla tego miejsca, ale również nie do końca świadomego tego, co się wokół dzieje.
Teraz kącik jego ust drgnął, bo przecież nie nazwie go debilem tak na wstępie i przy pomocy tych słów. Gdy zapytała o sukienkę, strzelił oczami gdzieś w bok. Czy był zażenowany? Nie, raczej nie. Prędzej zbierał myśli albo... Chciał uniknąć tego tematu. Wiedział jednak, że Victoria nie odpuści, znał ją na tyle że doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że jeżeli nie powie jej teraz o co chodzi, to zapewne wyciągnie tę historię w najmniej oczekiwanym momencie. Lepiej było teraz wyjaśnić.
- Wpadła na mnie pewna kobieta, a że była drobna, to odbiła się od moich pleców. Wylała na sukienkę od Rosiera czerwone wino - wzruszył ramionami, nie zdradzając o kogo chodzi ani z jakiej okazji był wtedy w Chimerze. - Nie chciałem konfliktu, poza tym wyglądała jakby miała zamiar zaraz zemdleć, więc musiałem kupić jej podobną.
W zasadzie to jeżeli Marie miałaby zemdleć, to ze złości. Była tak wściekła, że mało brakowało, a by dostał w ryj. Nie dziwił jej się: wspominała coś o tym, że ta sukienka kosztowała trzy wypłaty. Nie do końca rozumiał skalę jej rozpaczy, ale mógł się domyślić, że to była kupa pieniędzy, zwłaszcza że była tylko sekretarką.

Gdy tylko menager sali czy kimkolwiek była ta osoba, podszedł i zaczął przepraszać, Rodolphus ledwie przymrużył oczy. Nienawidził takich sytuacji, więc z ulgą pozwolił Victorii mówić. Chwycił za pióro i złożył podpis, bez słowa. Nie skomentował także wina, bo nie znał się na winach, ale skoro Victoria mówiła że było dobre, to tak musiało być. Niepodważalny fakt.
- Chodźmy stąd, zanim wezmą to pióro i zaczną cię prosić o autografy - powiedział cicho, wstając. Odrobina złośliwości nie zaszkodzi, skoro już zaczęła poruszać ten temat. - Bo najwyraźniej tylko dla tego kre... Kelnera jesteś anonimowa.
Miał rację. Wzbudzili wystarczająco dużo zamieszania i przykuli niepotrzebną uwagę. Ludzie na nich zerkali i to bardziej nachalnie niż wcześniej. Irytujące, będzie musiał zapamiętać by nie zapraszać jej w miejsca publiczne. Gdy się zebrali, otworzył przed nią drzwi i wypuścił Victorię przodem. Jego mieszkanie znajdowało się blisko, mogli więc swobodnie się przejść.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rodolphus Lestrange (4221), Victoria Lestrange (3544)




Wiadomości w tym wątku
[14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 01:16
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 27.08.2024, 23:49
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 31.08.2024, 23:31
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 01.09.2024, 23:26
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 03.09.2024, 18:06
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.09.2024, 21:42
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 10.09.2024, 19:02
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 17.09.2024, 10:36
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 24.09.2024, 17:28
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.09.2024, 20:54
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 27.09.2024, 13:26
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.09.2024, 18:32
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 01.10.2024, 11:26
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 01.10.2024, 16:28
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 03.10.2024, 20:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa