04.10.2024, 20:50 ✶
—27/08/72—
Ptolemeusz przyleciał w okolicach południa. Prócz listu, w jego ogromnych szponach znajdowało się również puzderko ze złotym łańcuszkiem, na którym lśnił klucz wiolinowy.
Little Hangleton, 27.08.72
Diamentowa Nimfo,
z wielkim żalem uprzedzam Cię ukochana moja chrzestna córko, że nie dotrę na dzisiejsze wydarzenie. Wydarzyło się kilka spraw, które mocno nadwerężyły moim zdrowiem i mimo mojego przekonania, że dam radę... lekarz kategorycznie zabronił mi wychodzenia z domu.
Jestem zubożały o blask nut wychodzących spod Twoich palców, czy uczynisz przyjemność staremu wujowi i odwiedzisz go w najbliższym czasie, aby zagrać na jednym więcej koncercie to, co postanowiłaś wybrać na dzisiejszy recital? Wiem, że proszę o wiele, ale będzie to z pewnością balsam na moje zbolałe serce.
Obiecaj jednak przy tym, że nie będziesz się o mnie zamartwiać. Jestem w dobrych rękach i wierzę, że jeśli w końcu posłucham co Prewett mówi, to może na dniach odzyskam pełnię sprawności. Baw się dobrze kolorowa ptaszyno, tylko nie przesadź z winem. Jonathan i Morpheus będą Cię tam doglądać, a słyszałem też że Jasper się wybierał Ci kibicować. Prosiłem ich by klaskali po trzykroć bardziej, na poczet mojej absencji. Będę myślał o Tobie dzisiaj wieczorem, obiecuję.
Z całą moją miłością
Anthony Shafiq