05.10.2024, 17:58 ✶
Wiadomość, wysłana dużo później, była już napisana normalnie, natomiast nie na kartce, a na etykiecie po winie, po wewnętrznej, białej stronie.
Clemens nie mógł wiedzieć, że pisząc, Morpheus czytał ten list na głos wyżej wspomnianemu, zanosząc się śmiechem.
5 VIII 1972
Tak myślę. Chyba wdał się w dziadka. Może dlatego papa go tak lubi. A piję żeby zapomnieć. Idę w Twoje ślady.
Jak zobaczysz moją nową ruderę to uznasz, że mam przywilej nazywania tak czegokolwiek. Brakuje tylko, żeby ktoś oddał na sam środek jajecznicę na kaca. Ale ma potencjał.
Próbuję ignorować ostatni fragment tekstu. Nie wiedziałem, że strzelamy do tej samej bramki. Ale, na bogów, Shafiq? Przecież Ty go złamiesz, jak na niego spojrzysz! Muszę przyznać jednak, że masz gust.
Twój
Najlepszy Braciszek
Clemens nie mógł wiedzieć, że pisząc, Morpheus czytał ten list na głos wyżej wspomnianemu, zanosząc się śmiechem.