06.10.2024, 15:17 ✶
Żegnajcie, przyjaciele
Ostatecznie, po wielu szpony wyciągnęła śmierć
Wiecie jak to wygląda? Przez kilka pierwszych dni ludzie jeszcze o tym trąbią, wszyscy są zmotywowani do tego, żeby coś zdziałać, coś zmienić. Pojawiają się pomysły straży sąsiedzkiej albo innych tworów, coś tam każdy chce zgłaszać, nawet najcichsi mają coś do powiedzenia. Ale te siły, ta energia... to wszystko zaczyna się rozrzedzać. Wymazali mugolom pamięć, coraz ciężej było o tym rozmawiać. Wszystko niby wracało do normy, nawet mimo tego, że byliśmy świadomi tego dziwactwa, tego czegoś czającego się w gęstwinie. Ministerstwo nie zakazało wchodzenia tam bez powodu, a jednocześnie nie mówiło nam o niczym. Najwyraźniej mieszkanie tuż na skraju Kniei nie było wystarczającym argumentem dla tych ćwoków w czyściutkich garniturkach.
Po niesłychanych wydarzeniach, jakie miały miejsce w Kniei Godryka podczas sabatu Beltane, Ministerstwo Magii wydaje surowy dekret. Tym sposobem dąbrów, niegdyś miejsce pełne życia, stał się zakazaną ziemią, po której żadne z nas nie miało prawa stąpać, a pomiędzy pniami starych dębów czaiło się... cóż to było? Zło niemożliwe do opisania? Istoty zza zasłony, która zdawała się oddzielać światy żywych i umarłych? A może coś innego, coś prostszego i przyziemnego. Coś, co znaliśmy od innej strony i nie potrafiliśmy połączyć faktów? Cokolwiek tam było, Jenkins nie była oszczędna w środkach zapobiegawczych. Na obrzeżach Kniei czaili się wysłannicy Ministerstwa, których celem było chronienie głupców przed ich własnym losem - zawracali każdego, kto zboczył z wyznaczonych, bezpiecznych ścieżek i nie pozwalali nikomu zbliżyć się do Polany Ognisk. Niektórym udawało się podejść na tyle, aby wychwycić migoczące na niebie, czerwone gwiazdy i zadziwiającą grę świateł. Gdzieś tam, ukryte za szeregiem taśm i Niewymownych, czaiło się niepojęte - nie dane jednak było zaobserwowanie tego nikomu, kto nie odważył się przekroczyć granic lasu. Najbardziej cierpieli mugole. Pozbawieni wspomnień, nieświadomi, żyli jak zawsze, a jeśli się któryś z nich wyłamał i zarejestrował cokolwiek więcej, to o ile się go nie uchroniło przed tym co miało nastąpić, Amnezjatorzy pozostawali bezwzględni. Czyścili ich głowy i odsyłali do domostw. I czasem tylko, kiedy próbowali zmrużyć oczy, a ich kota znów owiał ten dziwny niepokój, mieli wrażenie, jakoby posępne drzewa stojące blisko Doliny zdawały się wtórować ich lękowi przed nieznanym.
Tam, na skraju Kniei, wciąż pojawiały się dziwne cienie. Postacie o człekokształtnej budowie, jednocześnie poruszające się na czworaka, jakby nie potrafiły ustać na dwóch nogach. Niby cielesne, a jakby z mgły utkane. Niby żywe, ale tak kościste i długie, czy one aby na pewno mogły być śmiertelne? Przypominały zmartwione duchy, przemykając bez dźwięku, kryjąc się pomiędzy pniami, czając się w ciemności, wyczekując momentu, kiedy ogarnie człowieka tak głęboki chłód i strach, że nie będzie miał sił w nogach do ucieczki. Podobno, jeżeli udało ci się im uciec, drżałeś tak bardzo, coby nie móc słów żadnych znaleźć. Bo nie da się słowami opisać tego, co wzrok pochwycił i co dusza w sobie zapisała.
Jesteśmy w pułapce.
Ile wie moja postać?
Tyle ile dowiedziała się fabularnie z sesji, które rozpoczął jej mistrz gry, od innych graczy, z prasy oraz słupów ogłoszeniowych. Opisany powyżej fabularny wstęp jest jedynie skondensowaniem nowości i wstępem do wydarzeń, nie stanowi uprawnienia do zdobycia informacji fabularnych przez kogokolwiek. Przypominam również, że informacje należy przekazywać sobie w sesjach lub listownie - wiedza postaci dotycząca wydarzeń musi mieć pokrycie w fabule.
Dodatkowe informacje
Niniejszy post jest dalszą częścią wydarzenia Polowanie na widma oraz całością wydarzenia Polana Ognisk, które ze względu na to, że poprzedni Mistrzowie Gry nie będą ich prowadzili, zostały przejęte przeze mnie, czyli Eutierrię. Projektując to wydarzenie brałam pod uwagę ciasnotę kalendarzy oraz to, że chcemy przejść już na jesień. Te wątki są więc ostatnimi wątkami związanymi z widmami i polaną na kwartał letni, dalsze części pojawią się w innych kwartałach i najpewniej przybiorą inną formę. Dopięcie tego wydarzenia (a więc i rozwikłanie zagadki dlaczego Ministerstwo zakazało wchodzenia do lasu) było warunkiem zakończenia kwartału letniego, a moje oczy skupią się teraz na rozdawaniu punktów doświadczenia i wrzucaniu rozliczenia, żebyśmy mogli rozpoczynać rozgrywki wrześniowe. Z tego też powodu scenariusze zostały przeze mnie przygotowane w znanej wam już formie - ja piszę rozpoczęcie i wrzucam wam dodatkowe informacje, wy sami (bez udziału Mistrza) kontynuujecie wątek. Jeżeli natraficie na dziwną sytuację, macie jakiś problem lub pytanie mój temat konsultacji jest cały czas otwarty. Pomogę wam ze wszystkim, nawet z brakiem pomysłu na dokończenie wątku. Rozwieję wątpliwości dotyczące tego co można, a czego nie można. Jak zawsze dziękuję wam za cierpliwość i zaufanie. Mam nadzieję, że sytuacje, w które wpuściłam wasze postacie zasieją na forum ziarno grozy przed nadejściem jesieni...
Wskazówki do pisania wątków:
- Bezpośredni kontakt z tymi istotami jest ryzykowny, jeżeli nikt was do niego nie przygotował... uważajcie. W chwili zdecydowania się na bezpośredni kontakt musicie otagować w poście Mistrza Gry prowadzącego wydarzenie.
- Dodając wstępniaki oznaczam w nich postacie, których te wstępniaki dotyczą (lub informuję o otwartej formie wątku). Nie znaczy to jednak, że musi to być ostateczna liczba osób, jakie wezmą w nim udział. O ile opis scenariusza nie wskazuje inaczej, możecie wciągać do nich inne postacie - rodzinę, znajomych i tak dalej, a także tworzyć dodatkowe wątki (w których na przykład konsultujecie zdobyte informacje z innymi postaciami) lub wysyłać listy.
- W przypadku nieaktywności gracza zapisanego do wątku przez Mistrza Gry, współgracze mogą dokończyć wątek bez niego - należy jednak uzgodnić detale z Mistrzem Gry.
- Jeżeli ktoś ma bardzo napięty kalendarz macie moją zgodę na rozegranie tych sesji w pierwsze dni września, ale nie dalej niż siódmego września.
- Jeżeli chcecie pchnąć tę fabułę gdzieś dalej - piszcie. Pozwolę wam na to lub dam sygnał, że znajdziemy na to przestrzeń w kwartale jesiennym.
Punkty doświadczenia:
- Ze względu na to, że wydarzenie pojawia się późno, późno pojawią się też punkty doświadczenia. Planując rozliczenia, weźcie pod uwagę, że podsumowanie może pojawić się w niewygodnym dla was momencie i nie zdążycie się rozliczyć! Potraktujcie te punkty jako punkty na jesień.
- Za udział w którejkolwiek części przewidziana jest odznaka.
- Za dołączenie do wątku, do którego gracz nie był zapisany i późniejsze zignorowanie go (brak odpisów przy jednoczesnej aktywności w innych wątkach) pojawią się kary w postaci odjętych punktów doświadczenia.
Możliwe problemy:
- Dołożyłam wszelkich starań aby pisać te wstępniaki w zgodzie z waszymi postaciami. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że coś mogło mi się nie udać. Jeżeli coś wyszło nielogicznie, proszę o kontakt prywatny.
- Jeżeli ta sesja spada na was w najmniej odpowiednim momencie waszego życia i nie macie jak jej dokończyć - dajcie znać możliwie wcześnie, być może da się przekazać ją komuś innemu.
Odznaki:
- Rozpoczęte przeze mnie wątki oraz wątki uzgodnione ze mną liczą się do odznak jako scenariusze.
Proszę postarajcie się ukończyć wszystko maksymalnie do końca listopada. Kilka dni zwłoki na domknięcie wątku oczywiście nie skończą się tragedią i tak czy siak przyznam wam punkty, ale zróbcie to też dla siebie - bo kiedy zacznie się jesień, na pewno nie będzie chciało się wam kończyć sesji letnich (na jesień będzie gorąco!). Dopięcie wątku jednym postem na 200 słów to również dopięcie.
Zdarzenia będę dodawała pojedynczo i używała od oznaczenia graczy tagów forumowych (nie na discordzie). W momencie, w którym skończę, na forum pojawi się nowe ogłoszenie. To będzie dla was sygnał, że nie pojawi się już nic nowego i możecie rozpocząć grę. Przed tym momentem proszę o wstrzymanie się z pisaniem postów (ale możecie śmiało umawiać się na wątki).