• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria

[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#23
07.10.2024, 00:55  ✶  

Ludzie różnie reagowali na stres, ale Victoria niestety zapominała wtedy o jedzeniu. Tak jak zapomniała o tym dzisiaj, kiedy cały dzień przeleżała w łóżku, a potem na kanapie. Dalekie to było od dbania o siebie, ale kiedy nawet nie liczysz, ile czasu przelatuje ci przez palce... Otulona bezsennością od lat, potrafiła zapadać w taki „letarg”, kiedy sekundy zamieniały się w minuty, a minuty w godziny, a ona nie mogła zasnąć i kręciła się po posłaniu. Dzisiaj nie było inaczej. Stres był tez złym doradcą, a w połączeniu z bezsennością… Nie, nie dodawało to jej urody; trudno co prawda było powiedzieć, że jest brzydka, ale biorąc pod uwagę jak mogło być, a jak jest… Wiadomo, rzecz gustu. I zdecydowanie nie chciałaby usłyszeć, że patrzeć na nią nie jest miło, ani przyjemnie. Czasami zresztą, człowiek mówi coś, by „pozaczepiać”, ale ta opinia i tak gdzieś się zapisuje w mózgu i zaczyna się dostrzegać cos, czego nie ma. Tak rodziły się kompleksy. Sauriel na całe szczęście niczego takiego nie powiedział i pozostawało to tylko w gorzkich rozmyślaniach, daleko jednak leżących od rzeczywistości. Tym bardziej, że pomimo tego, co działo się w głowie Victorii, wystarczyło chwilę spędzić z nią czas i porozmawiać, a ona rozchmurzyła się wyraźnie, a kiedy już skończyła te Przytulanki i przeszła do ofensywy poduszkowej, to nawet przestała uciekać wzrokiem.

– Ach tak? To jakiś maraton? – maraton łażenia do babeczek z kotami, rzecz jasna. Zaliczanie jednej za drugą. Droczyła się, oczywiście, choć może w tym babskim stylu, by tylko zaprzeczył, albo potwierdził – że przecież nie ma innej takiej, bla bla bla. To było głupie, ale czasami na pewne rzeczy nie miało się wpływu, tym bardziej, jeśli nie zdawano sobie z nich sprawy, a mózg głupiał, bo znajdywał się obok osoby, przy której wszystko stawało się… inne, lepsze – mimo tego, że dotychczas zaprzeczał, stawał okoniem i mówił o sobie same złe rzeczy. Zresztą zaraz wybuch śmiechu Sauriela odgonił wszelkie negatywne myśli, które mogły zacząć krążyć wokół głowy – bo był tka głośny i tak szczery, jak chyba… nigdy nie słyszała w jego wykonaniu. Zaraźliwy wręcz, bo Victoria lekko zmrużyła oczy w uśmiechu i uniosła kąciki ust, co dodało jej jakiegoś takiego blasku, i odrobinę spuściła wzrok, wpatrując się w oparcie fotela obok.

Tak, objęła go z zaskoczenia. Ta cała walka podjazdowa przecież taki miała cel (nieprawda, ta ochota przyszła jej dopiero po chwili), by zmusić do pełnoprawnego objęcia, a nie po prostu przytulania się do ramienia na kanapie w trakcie opowieści. Tak naprawdę, to ta potrzeba, by się przytulić, przylgnąć do drugiej osoby, przyszła nagle; wtedy gdy te złe emocje już zaczęły gdzieś z niej ulatywnać, kiedy jej serce ogrzało się obecnością kochanej osoby, poczuciem, że nie jest z tym całkowicie sama (ze sobą), gdy po prostu sobie porozmawiali na ter mniej czy bardziej poważne tematy… Poczuła się tym wrażliwsza, i ta potrzeba, by wtulić się w te silne ramiona jakoś sama pojawiła się, choć alarm i ostrzeżenie przyszło za późno – że przecież może zostać odrzucona i co wtedy…? Ale niepotrzebnie, bo chwila zawahania przerodziła się w to, czego szukała i czego potrzebowała: w ręce ciasno platające się na jej wąskich ramionach. W czułość, o której marzyła, a której się nie spodziewała. Czego jednak nie przewidziała to tego, że Sauriel zaraz przechyli się do tyłu – powoli, jakby bał się, że może uderzyć w oparcie, a ona razem z nim. Nie puścił jej, a w którymś momencie ona wczepiła się palcami mocniej w jego plecy, by po chwili poczuć, że… leżą sobie na tej kanapie razem, ona na nim, pleceni ramionami. Victoria zaraz zresztą wyciągnęła swoje dłonie spod Sauriela i ułożyła je na jego klatce piersiowej – kiedy on się poprawił, ona też to zrobiła, wpasowując się w niego tak, żeby im obojgu było wygodnie. Przymknęła oczy.

Nie, nie czuła bicia jego serca, bo było to niemożliwe, ale i tak czuła się na miejscu. Nie powiedziała nic, tak jak on nie mówił nic – czasami słowa naprawdę nie były potrzebne, tym bardziej, jeśli jego dłonie delikatnie i niespiesznie tańczyły po jej odkrytej skórze ramienia czy barku. Tak było dobrze, prawda? Tak. Tak było dobrze. Tak było na miejscu. Tak mogłaby zasnąć, otulona znajomym zapachem i dotykiem, który był jednocześnie znany i dopiero poznawany. Nie miało to nic wspólnego z zimnem, bo to nie ono było teraz ważne, a to ciepełko na sercu.

– Mmm… Mogłabym, ale eliksirów nie bardzo da się warzyć w terenie. Potrzebują bardzo kontrolowanych warunków, wiesz… Odpowiedniej temperatury, raz stałej, raz zmiennej, w terenie w warunkach polowych jest to praktycznie nie do uzyskania, nie mówiąc już o tym, jak wiele czasu potrzeba na niektóre. Pewnie mogłabym się poświęcić tylko eliksirom, ale jeśli już to na własny rachunek, a nie dla kogoś – mruczała mu w klatkę piersiową, cały czas z zamkniętymi oczami. Być może tylko jej dłonie czasami sobie błądziły po jego koszuli. Miała tylko nadzieję, że nie było to dla niego nieprzyjemne, biorąc pod uwagę, że powiedział jej kiedyś, że zmysł dotyku ma bardzo wyczulony. – Może powinnam się ubiegać o posadę w Departamencie Tajemnic? To jednak bardziej statyczna praca, raczej nie mniej ciekawa… Pewnie za samo to, że wlazłam do Limbo, wzięliby mnie do Komnaty Śmierci z pocałowaniem ręki – parsknęła, bo uważała to za całkiem zabawne, ale właściwie… czemu nie? A może badać coś innego, nie zajmować się śmiercią… chociaż biorąc pod uwagę jakie zainteresowania i myśli ciągnęły ją do dalszego pogłębiania wiedzy eliksirologicznej, to mogło się to okazać nie takie głupie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (10825), Victoria Lestrange (14242)




Wiadomości w tym wątku
[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.09.2024, 21:18
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 14.09.2024, 14:50
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 09:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2024, 13:58
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 17:45
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2024, 18:27
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 20:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 18.09.2024, 16:58
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 18.09.2024, 22:20
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 20.09.2024, 10:48
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.09.2024, 22:49
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.09.2024, 14:43
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.09.2024, 17:16
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 25.09.2024, 13:07
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.09.2024, 23:39
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 27.09.2024, 16:39
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 28.09.2024, 20:12
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.09.2024, 17:20
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.09.2024, 22:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 02.10.2024, 18:14
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 03.10.2024, 18:04
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.10.2024, 23:53
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.10.2024, 00:55
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 10.10.2024, 17:56
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.10.2024, 11:51
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 18.10.2024, 15:42
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 21.10.2024, 18:32
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.11.2024, 13:23
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 03.11.2024, 18:44
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 04.11.2024, 22:32
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.11.2024, 00:26
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.11.2024, 17:04
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.11.2024, 21:48
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 06.11.2024, 19:09
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.11.2024, 20:10
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.11.2024, 16:47
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.11.2024, 00:45
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.11.2024, 12:34
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.11.2024, 22:54
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.11.2024, 23:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa