• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[1969 r] Marsz Praw Charłaków

[1969 r] Marsz Praw Charłaków
Nieoceniony Stażysta
god gives his silliest battles to his most tragic of clowns
wiek
20
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
stażysta, szpital św. munga
zdezorientowane spojrzenie; ciemnobrązowe oczy; ciemnobrązowe włosy w wiecznym nieładzie; cienkie usta; przeciętny wzrost 174 cm; dobrze zbudowany, jednak wynika to raczej z diety i ciągłego latania z jednego zakątka szpitala św. Munga w drugi niźli intensywnym ćwiczeniom fizycznym; wada wymowy (jąkanie się) objawiające się w sytuacjach stresowych

Cameron Lupin
#2
18.01.2023, 18:27  ✶  

Chodzą po tym świecie ludzie, którzy sami pchają się przed szereg, gdy dostrzegają na horyzoncie okazję do zaistnienia na kartach historii lub dorzucenia przysłowiowej cegiełki przy ważnych zdarzeniach, które są w danym momencie na ustach całej społeczności. Cameron zdecydowanie nie był jedną z tych osób. A już na pewno nie planował poświęcić tego popołudnia na agitowanie na rzecz praw społeczności charłaków. Wręcz przeciwnie, przykładał tak małą wagę do ich postulatów, że nawet nie wiedział, czego właściwie oczekują protestujący, nie licząc zostania zauważonymi przez obecny rząd.

Jako wciąż uczęszczający do szkoły nastolatek miał po prostu nieco inną hierarchię wartości, zwłaszcza przed rozpoczęciem roku. W gruncie rzeczy, to właśnie nadchodzący wyjazd do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie stał za sprawą jego obecności w magicznej dzielnicy Londynu tego dnia. Chciał załatwić ostatnie sprawy na mieście, zanim w pełni poświęci się karczemnym próbom spakowania się przed pierwszym września. Gdyby nie to, że w ostatniej chwili wpadła mu w ręce lista brakujących podręczników, zapewne nawet nie ruszyłby się z domu.

Siły wyższe miały jednak to do siebie, że ich plany nie zbiegały się z marzeniami Lupina, toteż musiał ruszyć na Pokątną. Tam w tempie ekspresowym załatwił swoje sprawunki, złożył kilka zamówień w tutejszej księgarni, a następnie zniknął pośród bocznych alejek, gdy po wyjściu na większą ulicę... został dosłownie wepchnięty między uczestników marszu. I to nie z gatunku tych spokojnych i ułożonych, którzy jedynie nieśli transparenty i wygłaszali hasła pokojowe.

Z początku wydawało mu się, że to po prostu zwykły gwar typowy dla podobnych zbiegowisk. Zawsze można było usłyszeć podniesione głosy czy okrzyki co bardziej entuzjastycznych uczestników. Cameron dosyć szybko zdał sobie jednak sprawę, że było w tym coś jeszcze. Cokolwiek wisiało w powietrzu, zanim został wplątany w tę sytuację, teraz zupełnie ogarnęło tłum, a po chwili zapanował niemożliwy do uporządkowania chaos. Lub jakby to określił Lupin we własnej głowie: burdel.

Krzyki, wrzaski, a gdzieniegdzie nawet płacz, jakby ten przemarsz nie był na czyjeś nerwy. Powiedzieć, że młody czarodziej był skonfundowany, to jakby nie powiedzieć nic. Miał wrażenie, że znalazł się na innej planecie lub przynajmniej w innym świecie. Wyraźnie rozjuszony czymś tłum, parł prosto na niego. Czyjeś ręce starały się go przepchnąć z drogi, czyjeś ciężkie buty obijały jego kostki, a obce łokcie wbijały się w jego plecy, gdy główny zainteresowany po prostu stał, nie bardzo rozumiejąc, co się dzieje wokół niego.

Robił, co mógł, aby manewrować swoim ciałem, aby nie dać się bezwiednie ponieść fali ewidentnie uciekającego przed czymś tłumu. Przecież to miał być zwykły marsz. Co też takiego się stało, że wydarzenie, które ledwo miało potencjał, aby pozostać w pamięci zwykłych czarodziejów na dłużej niż kilka tygodni, przerodziło się w histeryczny bieg w bliżej nieokreślonym kierunku. Przecież nie robili tego dla zabawy. Coś ewidentnie musiało ich...

— O kurwaaa! — wyrwało mu się, gdy zobaczył przelatującą tuż nad głowami ludzi masę barwnych świateł. I to zdecydowanie nie były magiczne fajerwerki, które miały bawić dzieci lub młodszą młodzież. Cholerne zaklęcia. Ktoś atakował tłum. Zajebiście. Po prostu genialnie.

Trzeba stąd spierdalać, pomyślał i machinalnie zacisnął pięści. Czy zapewniało mu to jakikolwiek komfort? Niezbyt. Żaden był z niego mag bitewny, a za ćwiczeniami fizycznymi też jakoś specjalnie nie przepadał. Przynajmniej nie tymi tradycyjnymi, które wymagały cierpliwości, zaangażowania i poświęcenia. Na samą myśl o tym, że musiałby wstawać codziennie rano na jogging, czy inną cholerę, odechciewało mu się czegokolwiek. Teraz tego żałował. Gdyby bardziej się przyłożył, wymknięcie się z tej chmary ludzi nie byłoby takie trudne.

Powziął dosyć karkołomną próbę przedarcia się na drugą stronę ulicy. Niestety z każdym krokiem, który zbliżał go do osiągnięcia celu będącego w tej chwili jego priorytetem, na drodze pojawiała się przeszkoda w formie dryblasa, popychającego go w przeciwnym kierunku lub zaklęcia wystrzelonego przez Merlin-jeden-wie-kogo. Znalazł się już prawie po drugiej stronie, gdy nagle poczuł, że ktoś go złapał za ramię. Prawdopodobnie przypadkiem, jednak ciało zareagowało instynktownie i Cameron wyrwał się gwałtownie, co sprawiło, że wpadł na kolejną osobę, ta odepchnęła go dalej, chcąc usunąć go z drogi. Takim oto sposobem Lupin był popychany w najmniej bezpiecznym kierunku – w stronę niebezpieczeństwa.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (2730), Sauriel Rookwood (3558)




Wiadomości w tym wątku
[1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 18:02
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Cameron Lupin - 18.01.2023, 18:27
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Sauriel Rookwood - 18.01.2023, 20:52
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Cameron Lupin - 21.01.2023, 00:50
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 09:37
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Cameron Lupin - 22.01.2023, 21:24
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 23:26
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Cameron Lupin - 28.01.2023, 20:12
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Sauriel Rookwood - 31.01.2023, 15:02
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Cameron Lupin - 01.02.2023, 22:24
RE: [1969 r] Marsz Praw Charłaków - przez Sauriel Rookwood - 02.02.2023, 15:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa