09.10.2024, 10:03 ✶
Przewrócił oczami na jej pytanie dotyczące rośliny. Stał do Victorii tyłem, więc nie mogła tego widzieć, ale w jego opinii nawet milczenie było doskonałą odpowiedzią na ten temat, więc nie dodał nic. Po prostu napełnił obie krystalicznie czyste szklanki wodą i przeniósł je na stolik. Ostrożnie postawił naczynia na podkładkach, by nie stały bezpośrednio na blacie stolika.
- Tu nie musisz udawać, Victorio - powiedział, siadając na fotelu naprzeciwko niej. Minę miał poważną, chociaż gdzieś z tyłu oczu czaiło się przekonanie, że oboje stoją po tej samej stronie, przynajmniej w tej jednej sprawie. Mieli podobne zdanie na temat Ministerstwa a to już wystarczało, by chwycić się wspólnej nici i dojść po niej do kłębka porozumienia. - Czy zastanawialiście się w Ministerstwie, w jaki sposób zostało otwarte przejście do Limbo?
Zapytał wprost, opierając wygonie przedramiona na podłokietnikach. Ton głosu miał jednostajny i spokojny, a spojrzenie czyste i trzeźwe. Można było iść o zakład, że to wino które zamówił w Chimerze, było na pokaz a on sam mógł upić z kieliszka zaledwie łyk albo dwa. Maksymalnie dwa.
- Z tego co wiem, Ministerstwo pominęło ten aspekt. Chodzi o kamienie, które były na Polanie Ognisk. Nikt ich nie badał, a wydaje mi się, że są kluczem do odgadnięcia, w jaki sposób otworzono przejście do Limbo. Być może, jeżeli udałoby Ci się odtworzyć wszystkie kroki, jakie podjęto, uda ci się zrozumieć, co zaszło już w samym Limbo. Skąd pochodzą? W jaki sposób zadziałały? Jakiego rytuału użyto, by otworzyć przejście? Może da się tam wrócić i tym samym uzyskać odpowiedzi na twoje pytanie? Twoje i - jak zakładam - innych. Atreus i Mavelle Bones. I ktoś jeszcze, Steward, prawda? Wszyscy z jednego Departamentu. Czy spotkaliście się i myśleliście nad tym, by tam wrócić i odwrócić cokolwiek się zadziało? - przekrzywił lekko głowę, wlepiając spojrzenie w Victorię. To nie był przełom, oczywiście, ale znalazł pominięty element. Być może celowo, a być może przypadkiem. - Skądś się musiały wziąć. Być może w bibliotece Parkinsonów znajdziesz odpowiedź? Albo u Shafiqów. Z tego co wiem, zajmują się klątwami, runami i artefaktami. Uważam, że mogliby pomóc.
Powiedział spokojnie, przerywając swoją kamienną pozę by sięgnąć po szklankę z wodą.
- Ministerstwo skupia się na efekcie, którym jesteście wy, Zimni. Ale jak można odwrócić efekt, nie zagłębiając się w to, co do niego doprowadziło?
- Tu nie musisz udawać, Victorio - powiedział, siadając na fotelu naprzeciwko niej. Minę miał poważną, chociaż gdzieś z tyłu oczu czaiło się przekonanie, że oboje stoją po tej samej stronie, przynajmniej w tej jednej sprawie. Mieli podobne zdanie na temat Ministerstwa a to już wystarczało, by chwycić się wspólnej nici i dojść po niej do kłębka porozumienia. - Czy zastanawialiście się w Ministerstwie, w jaki sposób zostało otwarte przejście do Limbo?
Zapytał wprost, opierając wygonie przedramiona na podłokietnikach. Ton głosu miał jednostajny i spokojny, a spojrzenie czyste i trzeźwe. Można było iść o zakład, że to wino które zamówił w Chimerze, było na pokaz a on sam mógł upić z kieliszka zaledwie łyk albo dwa. Maksymalnie dwa.
- Z tego co wiem, Ministerstwo pominęło ten aspekt. Chodzi o kamienie, które były na Polanie Ognisk. Nikt ich nie badał, a wydaje mi się, że są kluczem do odgadnięcia, w jaki sposób otworzono przejście do Limbo. Być może, jeżeli udałoby Ci się odtworzyć wszystkie kroki, jakie podjęto, uda ci się zrozumieć, co zaszło już w samym Limbo. Skąd pochodzą? W jaki sposób zadziałały? Jakiego rytuału użyto, by otworzyć przejście? Może da się tam wrócić i tym samym uzyskać odpowiedzi na twoje pytanie? Twoje i - jak zakładam - innych. Atreus i Mavelle Bones. I ktoś jeszcze, Steward, prawda? Wszyscy z jednego Departamentu. Czy spotkaliście się i myśleliście nad tym, by tam wrócić i odwrócić cokolwiek się zadziało? - przekrzywił lekko głowę, wlepiając spojrzenie w Victorię. To nie był przełom, oczywiście, ale znalazł pominięty element. Być może celowo, a być może przypadkiem. - Skądś się musiały wziąć. Być może w bibliotece Parkinsonów znajdziesz odpowiedź? Albo u Shafiqów. Z tego co wiem, zajmują się klątwami, runami i artefaktami. Uważam, że mogliby pomóc.
Powiedział spokojnie, przerywając swoją kamienną pozę by sięgnąć po szklankę z wodą.
- Ministerstwo skupia się na efekcie, którym jesteście wy, Zimni. Ale jak można odwrócić efekt, nie zagłębiając się w to, co do niego doprowadziło?