Większość gości i artystów znajduje się obecnie w części: Bankiet.
- Ministra rozmawia z Alexandrem Blatchey'em wyraźnie rozbawiona tym co mówi do niej szef departamentu. Jej towarzysz wypija kolejny kieliszek wina.
- Ciotki Parkinson są zbite w grupie i rozmawiają ze sobą o czymś ściszonymi głosami. Najstarsza jednoznacznie jest czymś obrzydzona, środkowa chichocze, a najmłodsza zażarcie próbuje ich do czegoś przekonać, nie podnosząc jednak głosu.
- Fortinbras Malfoy, Theseus Burke oraz jego syn rozmawiają o czymś w rogu namiotu, z dala od obrazów.
- Eleonora Malfoy oraz żona Theseusa Burke piją we dwie wino. Żona szefa departamentu opowiada jej o wrażeniach z koncertu głośno i żywiołowo, kiedy Eleonora milcząco przegląda ofertę przekąsek, ale nic poza winem nie przechodzi jej przez gardło.
- Beatrice Crouch odłączyła się od młodszego pokolenia na rzecz oglądania miniwernisażu Lyssy Dolohov. Jej rodzina łypiąca co jakiś czas okiem i kontrolująca jej ruchy wie, że do instalacji Baldwina nawet nie podeszła.
- Lauretta Selwyn chciała podejść do pani Crouch, ale drogę zastąpił jej Isaac i zaczęli rozmawiać.
- Raphaela Avery pod rękę z Enzo Remingtonem rozmawia o obrazach przy grającej harfie z Morpheusem Longbottomem.
- Camille Delacour i Hrabia przestają tańczyć i idą do Oleandra.
- Jonathan Selwyn, Jessie Kelly, Rita Kelly oraz funkcjonariusz Bumu jako jedyni pozostali nad brzegiem jeziora w części Publiczność. Są dobrze dla wszystkich widoczni, choć nie słychać o czym rozmawiają.
Camille, później też Oleander, Lorraine, Baldwin, Calanthe i Desmond
– Rita? – powtórzył za nią, w lekkim zdziwieniu, a potem na moment uciekł wzrokiem za jej plecami, a jego przystojna twarz obmalowana została głębokim zastanowieniem. – Przyznam Ci się, że wole dojrzalsze bukiety. Możemy też zobaczyć wernisaże, laur jest jeden, a nie tylko muzycy walczą o naszą uwagę. Choć w moim przypadku, walka ta jest z góry przegrana. – Zakończył taniec ponownym ukłonem, w starej szkole, ponownie całując jej dłoń bez przerywania kontaktu wzrokowego, dając jej jednoznacznie do zrozumienia, kto zajmuje jego myśli. Zaraz potem jednak ujmując nowe dlań kieliszki, dostosował się do jej prośby i ruszył do Oleandra i jego towarzyszy, korzystając z tego, że artysta pojawił się pod błękitnym namiotem Bankietowym.
– Oleander Crouch. Rozwinął się pan od czasów francuskich recitali. To była przyjemność móc pana wysłuchać dzisiaj. – podjął z wyraźnym francuskim akcentem. – Wszystkim Wam należą się ukłony, pragnąłbym jednak z towarzyszką porwać na moment pana Croucha, przez wzgląd na naszych wspólnych znajomych. – Uśmiechnął się ujmująco, czyniąc krok w tył, jakby fizycznie zapraszał też pianistę do nabrania dystansu od zbitej grupki kuzynów.
Issac
Jej ruchy były pełne gracji, różowa suknia lśniła podkreślając jasną skórę osoby, która godzinami doprowadzała do perfekcji każdy swój gest. Zamierzała podejść do samotnej Beatrice Crouch, która oglądała obrazy, ale młody Bagshot zastąpił jej drogę. Isaac nie przypominał sobie jej nazwiska, z jej twarzy z kolei trudno było wyczytać, czy ona rozpoznaje jego.
W końcu przez ostatnie trzy miesiące było głośno o pewnym dziennikarzu i jego artykułach. Kobieta uśmiechnęła się na komplement, utrzymując wciąż smukłą wyprostowaną pozę. jakby cały czas była na scenie. Była wysoka na tyle, że niemal mogła spoglądać Bagshotowi prosto w twarz bez zadzierania głowy.
– Bardzo dziękuję, to rzeczywiście wiele pracy. Zawód tancerza wymaga niezwykłej samodyscypliny, tu zdecydowanie trudniej wspomagać się magią, jeśli ciało nie jest wystarczająco wytrenowane. Występ to tylko wierzchołek góry lodowej godziny ćwiczeń i porażek za zamkniętymi drzwiami.
Enzo i później Morpheus
– Pozwolę Ci na cokolwiek będziesz chciał... – wymruczała w stronę Enzo, nie głośno, ale też na tyle głośno, że towarzyszący im jeszcze Isaac gdy szli w kierunku namiotu Bankietowego. Gdy ten się odłączył, przyjęła kieliszek wina i wymieniła z Remingtonem kilka szeptów, co jakiś czas spoglądając w stronę tańczącej pary.
Odchrząknęła i wyprostowała się godnie wraz z pojawieniem się Morpheusa.
– Och oczywiście panie Longbottom, w końcu laur może trafić nie tylko do muzyka, ale też malarza. Muszę przyznać, że Baldwin Malfoy zwiększył sobie szanse, ale wyraźnie dał do zrozumienia cioci, że albo przyjmiemy i deklamację i instalację malarską, albo nie pojawi się wcale. To wielki ekscentryk, żyjący w duchu romantycznej wizji bohemy i artysty uciemiężonego. Coraz częściej występuje w The Globe. Jego charyzma podoba się publiczności. Zaś obrazy tworzy najpewniej z potrzeby serca i uwiecznienia myśli szarpiących jego artystyczną duszę. Z kolei panna Dolohov, to córka naszego umiłowanego wieszcza Vakela Dolohova, z pewnością pan o nim słyszał? Jej talent do doboru kolorów jest imponujący, a obrazy tak rzeczywiste, że mam wrażenie, jakbym patrzyła w okno. Ma niesamowite oczy i intuicję.
Rita, Jonathan i Jessie
– Jutro? – rozpromienił się w widoczny sposób, zupełnie jak podczas drugiego spotkania, jakby nie wierzył, że to zaproszenie jakikolwiek odniesie pozytywny odzew. – Cudownie, to ja... – urwał spłoszony nadejście Jonathana i Jessie'ego. Oczy momentalnie powędrowały na czubki butów.
– Nie, nie absolutnie, chciałem ja... ja chciałem tylko pogratulować. – powiedział, po czym pospiesznie odszedł od nich oddalając się w kierunku namiotu Artystów, wracając na swój patrol.
Tura trwa do 13.10 (niedziela), godz. 23:59.
Rozrywka w dalszym ciągu jest swobodna, ilość postów dowolna.
UWAGA: W poniedziałek nastąpi przeskok czasowy i rozpoczęcie III Fazy eventu, czyli zakończenie wydarzenia w którym przejdziemy na trzydniową turę. Weźcie to pod uwagę w kontekście odznaki i punktów, które uzyskuje się za osiągnięcie pełnej sesji tj. 1500 słów w temacie.
Do tego czasu możecie wciąż zbierać informacje za pomocą interakcji z NPCami i otoczeniem. Kształt III Fazy eventu zależy od Waszych obserwacji i działań.
Planuję do niedzieli jeszcze dwa wpisy Mistrza Gry z interakcją NPCów.
Przypominam o pisaniu na samej górze co i z kim robi Wasza postać oraz podkreślaniu najważniejszych akcji w poście.
Rozrywka w dalszym ciągu jest swobodna, ilość postów dowolna.
UWAGA: W poniedziałek nastąpi przeskok czasowy i rozpoczęcie III Fazy eventu, czyli zakończenie wydarzenia w którym przejdziemy na trzydniową turę. Weźcie to pod uwagę w kontekście odznaki i punktów, które uzyskuje się za osiągnięcie pełnej sesji tj. 1500 słów w temacie.
Do tego czasu możecie wciąż zbierać informacje za pomocą interakcji z NPCami i otoczeniem. Kształt III Fazy eventu zależy od Waszych obserwacji i działań.
Planuję do niedzieli jeszcze dwa wpisy Mistrza Gry z interakcją NPCów.
Przypominam o pisaniu na samej górze co i z kim robi Wasza postać oraz podkreślaniu najważniejszych akcji w poście.
Lorraine