• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem

[23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#14
18.01.2023, 19:56  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.01.2023, 23:33 przez Fergus Ollivander.)  
Dziesięć lat temu Fergus miewał momenty, że wyobrażał sobie ich przyszłość. Nora robiła karierę we Francji, prowadząc najlepszą cukiernię w Paryżu, po tym jak kształciła się pod czujnym okiem magicznych kuchmistrzów. Salem wygrzewał się w letnim słońcu na tarasie, ona kręciła się po kuchni, nucąc jakąś radosną melodię i przeglądając księgi z przepisami, by przetestować coś nowego i zmodyfikować na swój własny sposób. Sauriel? On był po prostu sobą, szwendając się po zapyziałych ulicach i szukając kłopotów. Grywał na gitarze w knajpach późną porą, aż w końcu ktoś go odkrył i wciągnął do swojego zespołu, obiecując gruszki na wierzbie. Supportowałby Led Zeppelin, a pewnego dnia oni supportowaliby jego. Fergus wyjeżdżałby za granicę, do Egiptu czy Aten i odkrywałby grobowce pozostawione po magach, przeżarte wręcz czarną magią, którą trzeba zneutralizować. Zdobywałby bogactwa dla goblinów, a one w ramach wdzięczności opchnęłyby mu parę procentów z zysków. Nie widział jej tak, jak wyglądała teraz.
Nie było w niej Nory, która zastanawiałaby się nad powiększeniem niewielkiej kawalerki w centrum Londynu i tym, czy jej bratu wygodnie śpi się na kanapie. Nie było martwego Sauriela, który mimo to wciąż siedział obok niby żywy. I nie było Fergusa rzeźbiącego w drewnie i topiącego wszelkie smutki w alkoholu, gdy w jego głowie panował gigantyczny mętlik.
Owszem, testował cierpliwość Rookwooda, gdy widzieli się tylko we dwóch. Nie żeby robił to celowo, wychodziło mu całkiem nieumyślnie. Głupie pytania, na które odpowiedzi przerażały go bardziej niż jakiekolwiek wyobrażenia. Próby zwrócenia na siebie uwagi nie tylko słownymi, ale też siłowymi zaczepkami. I ciągłe groźby przywalenia sobie nawzajem. Norze mogło się to nie podobać, ale bywało, że rozwiązywali swoje problemy nie argumentami, a przy pomocy rąk. Tak było prościej; pokazywało, kto był tym silniejszym.
Zakrztusił się whisky, zanosząc kaszlem, gdy brunet wspomniał o mięknięciu na widok urody Nory. Była śliczna, naprawdę. Ale niezależnie od tego, jak między nimi bywało, widział w niej siostrę, niewiele starszą (bo ledwie półtora miesiąca), ale przy tym rozważniejszą i bardziej doświadczoną życiem. Gdy tylko się opanował, czerwieniejąc na twarzy od wysiłku idącego z płuc, zgromił spojrzeniem Sauriela, któremu złośliwy uśmiech nie schodził z twarzy.
- Uwierz mi, że nie chciałbyś słuchać ballady w moim wykonaniu – zauważył, gdy zeszło na ich ostatnie spotkanie na Nokturnie, o którym nie wspominał przecież Norze. I może tu znajdowała się sprawiedliwość, wobec której należało jej wybaczyć to, że nie wspomniała o zaproszeniu Rookwooda do klubokawiarni. – I wcale nie płakałem!
Oczywiście, że pamiętał o tych przeklętych urodzinach. I nawet zamierzał dotrzymać słowa, jeśli dożyje tej daty. Bo że Sauriel przetrwa, w to nie wątpił. Ten człowiek wampir wydawał się niezniszczalny, a wdeptywanie w coraz większe bagno zdawało się tylko go nakręcać. Z nich wszystkich, z całej obecnej tutaj trójki, to pewnie Fergus padłby pierwszy. Nora wbrew pozorom nie była wcale takim słabeuszem, a i nie sądził, by Longbottomowie pozostawili ją samą sobie bez żadnego bojowego przeszkolenia. Sauriel, jak już zostało powiedziane, był wręcz nietykalny. A Ollivander? Skoro nawet Rookwood ze wszystkich obecnych wokół osób wybrałby jego, dlaczego i inni nie mieli zdecydować, że to najlepsza ofiara? Za bardzo odpływał w swoich myślach, a coraz większa ilość whisky wypitej na pusty żołądek mu nie służyła. Na brak apetytu jednak nic poradzić nie mógł.
- Hej, obrażam się, nie jesteśmy tacy sami – zawołał, przekrzykując śmiechy obecnych na sali gości. Skoro Sauriel siedział tutaj, zniknęła oprawa muzyczna, ale wszyscy ci czarodzieje zdawali się tego nie zauważać, pogrążeni w rozmowach, grający w karty lub rozprawiający o tym, jak pyszne ciasta Nora oferowała. – Poza tym jesteś zbyt skromna, skoro nie pozwalasz pić za powodzenie własnej knajpy.
I mimo to wznieśli toast za to spotkanie, które dla Fergusa wciąż pozostawało wielką niewiadomą. Zdawało się, że wszyscy czuli się nieco nieswojo, każde z nich ze swoich własnych powodów. Nora była zbyt naiwna, choć też nie miała żadnych powodów, by Rookwoodowi nie ufać. Nie znała prawdy, którą podzielił się z Fergusem. I naprawdę starał się dostrzegać w Saurielu przebłyski tego, jaki był kiedyś, tak jak widział to w Figg. Pozostawało to jednak trudne, bo gdy tylko ich spojrzenia się spotykały, szukał w jego oczach dawnej iskry zadziorności, a nie dzikiego łaknienia ataku wywołanego jego strachem.
Było dziwnie, cholernie dziwnie i zamilkł na moment, znów zatapiając się w swojej szklance whisky, gdy nagle pojawił się kot, zresztą nie byle jaki, bo Salem. Szukał go wcześniej przy barze, ale nie dostrzegł, wnioskując, że został zamknięty w mieszkaniu. Być może się mylił, a być może zwierzak wyszedł na wyżyny intelektu i nauczył się otwierać zamki. Nie wnikał, wiedząc, że kocur niespecjalnie za nim przepadał, za zwyczaj krytykując jego zapach.
- Nie mam ochoty na pączka – mruknął wyrwany z zamyślenia i też go nieco zemdliło na myśl o pożywianiu się czymś słodkim. Nie żeby nie lubił specjałów Nory, uwielbiał je i zazwyczaj się nimi zajadał. Teraz jednak był dość nieswój. Czuł się nienajlepiej już tutaj przychodząc, a odkrycie, że jego przyjaciółka zatrudniła wampira tylko to spotęgowało. Skrzywił się, omal nie kichając, gdy ruda kita smagnęła go w nos. Salem robił to celowo, czy przypadkiem? Spróbował odsunąć się nieco, by ograniczyć kontakt ze zwierzęciem, ale ogon znów wylądował na jego twarzy. Wyciągnął dłoń, odpychając go nieco i licząc się z ewentualnym kocim atakiem.
- Pewnie krwisty befsztyk – mruknął, opierając brodę na dłoni i spoglądając na Sauriela z podobnym uśmiechem, który on posyłał mu przez większość wieczoru. – Może być z kota, jeśli nie zabierzesz tego ogona, Salem – dodał jeszcze z przekąsem, dostrzegając, że w jego whisky wylądowało nieco futra. Cudownie. Osunął się ramionami po blacie i oparł na nich głowę, praktycznie leżąc i patrząc z góry to na Norę, to na Rookwooda, aż w końcu jego wzrok skupił się na najbliżej znajdującym się kocie. – Jak zrobisz coś dla mnie, to dam ci tuńczyka – wyszeptał, licząc na to, że w ogólnym hałasie usłyszy go wyłącznie zwierzę o wyczulonym słuchu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (4950), Nora Figg (3533), Salem (1623), Sauriel Rookwood (4290)




Wiadomości w tym wątku
[23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Fergus Ollivander - 13.01.2023, 21:02
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Nora Figg - 14.01.2023, 00:43
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 14.01.2023, 01:05
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 19:54
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Nora Figg - 15.01.2023, 21:18
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 15.01.2023, 21:52
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 23:04
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Nora Figg - 15.01.2023, 23:51
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 16.01.2023, 00:14
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 00:08
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Nora Figg - 17.01.2023, 13:06
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 18:59
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Salem - 17.01.2023, 20:12
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Fergus Ollivander - 18.01.2023, 19:56
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Nora Figg - 20.01.2023, 13:04
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 14:55
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Salem - 20.01.2023, 21:33
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Fergus Ollivander - 23.01.2023, 19:49
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Nora Figg - 25.01.2023, 15:02
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Sauriel Rookwood - 25.01.2023, 17:45
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Salem - 25.01.2023, 20:46
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Fergus Ollivander - 28.01.2023, 18:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa