• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus

[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#4
18.01.2023, 19:57  ✶  
Skrzywił się zdegustowany na samą myśl o tym, że dłoń mogłaby go zechcieć udusić, albo tym bardziej uschnąć i odpaść niczym jesienny liść na drzewie. Lubił swoją prawą rękę, nawet jeśli była mniej pożyteczna od lewej. Gdyby zamierzał się jej pozbyć, pewnie znalazłby o wiele lepszy sposób, niż dotykanie krwiożerczych szkatułek.
Przez krótką sekundę kusiło go, żeby sprawdzić, co by się stało, gdyby przesunął jedną z tych perfekcyjnie ułożonych fiolet o kilka milimetrów. Nie potrafił jednak poruszać przedmiotami wzrokiem, zwłaszcza tak delikatnie, a obawiał się, że oberwałby po łapach, gdyby tylko wyciągnął je w kierunku należących do kobiety mikstur.
- Raczej nie mam już tego w planach – mruknął, wciąż nie odrywając wzroku od idealnej linii buteleczek tuż obok. Ciekawiło go, co było w środku, choć niespecjalnie znał się na eliksirach. To Nora zajmowała się warzeniem mikstur, a w czasach szkolnych poprawiała mu wszystkie wypracowania z tej dziedziny. Tak pozostało po dziś dzień, że wszelkie specyfiki zdobywał od niej. Parsknął śmiechem na kolejne słowa uzdrowicielki. – Miałem na myśli Brytanię z czasów starożytnych – wyjaśnił, nadal się śmiejąc, bo nawet jeśli żart mu nie wyszedł, pani Bulstrode nieźle dowaliła. – Ale zapamiętam. Myśli pani, że gdybym ubrał się tak w czasie karnawału, kogoś by to rozbawiło, czy od razu wysłaliby mnie do Azkabanu?
Nudził się, niemiłosiernie się nudził, więc szukał zaczepek u każdego, nawet u nieco przerażającej go swoją idealnością uzdrowicielki. Wszystko było zresztą lepsze od słuchania kolejnych historii na temat trzynaściorga wnucząt Hersephonii Diggory z Oddziału Zatruć Eliksiralnych. Odkąd ten jeden raz znalazła u Fergusa zainteresowanie, przychodziła do niego za każdym razem, gdy otrzymała kolejną kartkę z życzeniami powrotu do zdrowia od któregoś z dzieciaków, których imion nawet nie chciał spamiętywać.
- Widzę dobrze, halucynacji nie mam, z pamięcią raczej też wszystko okej – wymieniał, bo z każdym kolejnym dniem było u niego coraz lepiej, zwłaszcza z przypominaniem sobie tego, co wydarzyło się, zanim stracił przytomność. – Koszmary miewam na co dzień, więc to akurat żadna nowość.
Przyglądał się, jak zdejmowała mu bandaż, odsłaniając paskudną ranę po kolcach z pokrywy szkatułki. Goiła się, ale dość topornie. Jakby zresztą nie miała, skoro to – jak zresztą pani Bulstrode wspomniała – czarna magia. Nie przeszkadzało mu jej podejście, wolał żwawe, pewne ruchy niż babranie się z nim i powolne ciągnięcie, co sprawiało większy ból.
- Jak długo to się będzie goić? – zapytał, choć pewnie zadawał to pytanie już setki razy różnym osobom. Irytowało go jednak to szarpanie w nadgarstku, które czuł za każdym razem, gdy zbyt gwałtownie poruszył ręką. A rana swędziała tak niemiłosiernie, że gdyby nie ukrywający ją bandaż, pewnie rozszarpałby sobie skórę. – Spotkała się pani kiedyś z podobnym przypadkiem?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (1873), Florence Bulstrode (2052)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 16.01.2023, 02:19
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 12:47
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 17.01.2023, 13:09
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 18.01.2023, 19:57
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 19.01.2023, 15:49
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 22.01.2023, 15:00
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 22.01.2023, 16:00
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 27.01.2023, 17:11
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 28.01.2023, 14:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa