• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach?

[maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
10.10.2024, 09:19  ✶  
– Na szczęście nie minęłam, a tylko oglądałam z daleka. Muszę przyznać, że jakbym miała mijać smoka z bliska, to nie jestem pewna, czy dostałabyś dzisiaj ten torcik - przyznała Brenna żartobliwym tonem. To nie tak, że nie lubiła smoków albo bała się ich jakoś szczególnie. Raczej... odczuwała przed nimi pewien mores, i miała wrażenie, że lepiej nie chodzić na spacery tak, że się z nimi miniesz. Zwłaszcza jeśli twoja wiedza o magicznych stworzeniach była znikoma.
– Chodzi o Gryffindora, więc pewnie brawury i umiejętności mu nie brakowało. Ale wiesz co? Wasza legenda podoba mu się bardziej. Powiedziałabym, że naprawdę odważni ludzie nie zabijają smoków, tylko na nich jeżdżą, gdyby nie to, że smoki to jednak dzikie bestie, które powinny żyć ma wolności... Ale mugole bardzo lubią sobie wyobrażać więzi ludzi ze smokami. Wiesz, że mają całą serię książek o smoczych jeźdźcach? – paplała Brenna po swojemu, jednocześnie głaszcząc smoczoognika. Roześmiała się, kiedy nadstawił się do pieszczot i podrapała go pod brodą, skoro Rowle instruowała, że właśnie to najbardziej lubił. No cóż, może prawdziwy smok odgryzłby jej w takiej sytuacji rękę, ale ten maluch był naprawdę uroczy.
– Jeśli kiedyś się stąd wyrwiesz i mnie odwiedzisz, to chętnie zabiorę cię tam w jedno miejsce, kawałek plaży jest trudno dostępny, więc mugole raczej tam nie chodzą, a w załomie zebrała się woda, która podobno jest zaczarowana… Zębatku, mówił ci ktoś, że jesteś absolutnie uroczy? – rzuciła, zanim ostatni raz pogłaskała go, tym razem po łuskach na łebku, by chwilę potem wstać i zabrać koc. – Hm… ja chyba ogólnie lubię prawie wszystko – przyznała Brenna uczciwie. Nie była historyczką, niewiele o samej historii wiedziała, ale lubiła opowieści, lubiła baśnie, lubiła też historie o ludziach, którzy kiedyś żyli. Wiekowe zamki były piękne, kryły różne tajemnice, a poza tym krążąc po takich prawie te wszystkie rzeczy, których stały się świadkami, jakby dawne życia wniknęły w mury, zostawiając niewidoczny świat.
W pewnym sensie faktycznie je czuła, bo choć się tym nie chwaliła, była przecież widmowidzem.
Lubiła więc stare zamki, lubiła klify, lubiła lasy, ale lubiła też mugolskie klubu, czarodziejskie posiadłości, wesołe miasteczka i… można by tak wyliczać. Umiała bawić się dobrze praktycznie wszędzie, brak wielkich, mrocznych zamków ani trochę więc jej nie rozczarowywał.
– Och – mruknęła Brenna, bo trochę trudno było sobie wyobrazić, jak można przegapić rezerwat w pobliżu. – Nie zauważył wszystkich znaków ostrzegawczych? Chociaż… hm… w sumie, to miewałam w Biurze takich ludzi, że chyba jednak mnie to nie dziwi.
Może nigdy w życiu nie wyściubił nosa poza swoją farmę, a smoki zwykle jednak były pilnowane, aby nie uciekły za daleko i nie wylądowały sobie na środku na przykład jakiejś mugolskiej wioski.
– Jedna pani na przykład regularnie zgłasza, że nad nią działa nielegalny burdel, a po prostu wynajmuje tam mieszkanie trzy osoby po Hogwarcie, które robią różne kursy w Londynie, i tak się składa, że dwie to dziewczyny, a jeden chłopak… Przychodzi regularnie, co piątek i złożyła na mnie już ze trzy skargi, a na jednego Brygadzistkę to już jest tych skarg całe pudełeczko. Czasem to chyba te wasze smoki są prostsze w obsłudze niż ludzie – stwierdziła, gdy wychodziły z domu. Tonem lekkim raczej, najwyraźniej kłopotliwa kobieta niezbyt poruszała Brennę. Współczuła raczej biednym sąsiadom pani Turpin.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2998), Mona Rowle (3289)




Wiadomości w tym wątku
[maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 24.09.2024, 16:16
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 25.09.2024, 23:49
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 09:08
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 27.09.2024, 19:30
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 27.09.2024, 21:50
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 01.10.2024, 20:53
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 02.10.2024, 08:17
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 08.10.2024, 17:34
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 10.10.2024, 09:19
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 14.10.2024, 22:32
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Brenna Longbottom - 17.10.2024, 19:52
RE: [maj 1970] Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o smokach? - przez Mona Rowle - 24.10.2024, 21:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa