• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
[kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle

[kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#4
18.01.2023, 19:58  ✶  
Skinął głową na potwierdzenie swoich własnych słów, choć wypowiedziane na głos nie brzmiały już tak zabawnie, jak w jego głowie. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że przyjaźnił się z wampirem… Tyle że Sauriel nigdy nie próbował wyssać z niego całej krwi, a przeklęta szkatuła i owszem.
Posłał jej zaskoczone spojrzenie, gdy wyciągnęła z kieszeni płaszcza pakunek, który mu podała. Natychmiast zajrzał tam z niemalże dziecięcą ciekawością, by sprawdzić zawartość prezentu i uśmiechnął się na tyle, na ile pozwalał mu wciąż doskwierający ból głowy.
- Merlinie, dziękuję! Nie musiałaś przecież – zawołał, ale w myślach dopowiedział sobie, że nawet gdyby chciała zwrotu słodyczy, już by jej nie oddał. Zwłaszcza że gdy nie miał dostępu do papierosów, zażerał się czekoladą. – Mam Artemisię Lufkin i Gryffindora, ale tego drugiego nie oddam, bo wysłałem znajomemu, który dał mi czekoladowe żaby. Grał Godryka w spektaklu u Selwynów, więc uznałem, że sprawi mu frajdę, jak poproszę o autograf – zaśmiał się, wracając wspomnieniami do marca, kiedy wszystko wydawało się prostsze a jedynym, co miał na głowie, to stworzenie rekwizytów teatralnych dla Lovegooda, ewentualnie drinki późnym wieczorem u Nory.
- Oni nie chodzili czasem razem do szkoły? – dopytał na wzmiankę o podobieństwie ich ojców. Rzeczywiście mieli ze sobą sporo wspólnego, przede wszystkim wygórowane oczekiwania względem własnych dzieci. Niespecjalnie kojarzył znajomych ze szkoły swojego ojca z wyjątkiem Floriana Fortescue, który otworzył swój lokal niedaleko nich. Jego ojciec raczej nie utrzymywał zbyt wielu kontaktów towarzyskich zbyt pochłonięty pracą i rodziną. Wystarczali mu sąsiedzi z Pokątnej i rozsiewanie plotek. – Ale nie zabijaj mnie, nie chcesz spędzić reszty życia z dementorami z mojego powodu – dodał jeszcze, ale zaraz się nachmurzył, gdy padły kolejne pytania. – Jest klątwołamaczem i pracował nad tym artefaktem, a ja jestem debilem i dałem się złapać w pułapkę.
Wzdrygnął się na samo wspomnienie tej rzymskiej szkatułki, na którą Castiel tak bardzo się cieszył, a którą Fergus rozwalił w zaledwie dwie minuty. Miesiące starań o sprowadzenie artefaktu, który miał rozbroić poszły na marne. A wszystko przez to, że zostawił Ollivandera samego, a ten z kolei zbagatelizował niebezpieczeństwo, podchodząc zbyt blisko przedmiotu. I trach, prawie stracił rękę, jeśli nie życie.
- On wiecznie tylko narzeka – burknął, wiedząc, że jeśli pojawi się tu również i dzisiaj, Fergus nasłucha się sporo na temat tego, że powinien być teraz w pracy i załatwiać drewno na różdżki, które musieli odnowić po tamtej nieszczęsnej kradzieży. – Castiel nie sprawia mi żadnych problemów! – dodał szybko, może nawet zbyt szybko. – My… przyjaźnimy się. Po prostu mieliśmy pecha, to wszystko.
Nie potrzebował pomocy z Flintem. Nawet jeśli ten się na niego wściekał, w co Fergus wierzył, biorąc pod uwagę, że mężczyzna w ogóle go w szpitalu nie odwiedził. Doceniał jednak troskę Reginy i bardzo cieszył się, że wpadła. Potrzebował odskoczni od towarzystwa rodziców i uzdrowicieli, a Rowle mogła mu ją chociaż przez chwilę zapewnić.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (1567), Regina Rowle (971)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle - przez Regina Rowle - 16.01.2023, 02:26
RE: [kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 19:37
RE: [kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle - przez Regina Rowle - 18.01.2023, 04:22
RE: [kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle - przez Fergus Ollivander - 18.01.2023, 19:58
RE: [kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle - przez Regina Rowle - 22.01.2023, 19:40
RE: [kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle - przez Fergus Ollivander - 22.01.2023, 21:52
RE: [kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle - przez Regina Rowle - 18.02.2023, 05:18
RE: [kwiecień, 1972] Gdzie wsadziłeś rękę?! – F. Ollivander&R.Rowle - przez Fergus Ollivander - 19.02.2023, 20:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa