11.10.2024, 14:50 ✶
Isaac słuchał Brenny, kiwając głową na jej słowa.
-Masz rację, to może wyglądać jak pakowanie w pośpiechu.- Odpowiedział cicho, marszcząc brwi, gdy zwróciła uwagę na zimowe ubrania. Poczuł dreszcz niepokoju.
Wyciągnął różdżkę i szepnął zaklęcie, wyczarowując na dłoniach cienkie, magiczne rękawiczki. Brenna była profesjonalistką, więc nie zamierzał łamać jej zasad ani robić czegokolwiek, co mogłoby zepsuć śledztwo. Zresztą, w obecnej sytuacji każda zła decyzja mogła sprowadzić na nich poważne kłopoty.
-Rozejrzę się w sypialni. Zobaczę, czy nie znajdę czegoś, co wskazywałoby na to, gdzie mógł się udać.- Powiedział. Nie mógł nie zauważyć porozrzucanych rzeczy, ale w sypialni stało dębowe biurko, a jego myśli jak zawsze przyciągały papiery i notatki. Może w nich znajdą jakiś trop?
Isaac podszedł do biurka, starając się poruszać ostrożnie, by nie narobić bałaganu ani nie pozostawić śladów. Zastanawiał się, czy zaginiony miał na biurku coś, co mogło być związane z jego planami. Zawsze istniała szansa, że nawet jeśli w pośpiechu uciekał, to zostawił za sobą ślad.
Przeglądając ostrożnie papiery, starał się zachować spokój, ale jego myśli były pełne niepokoju. Tylu ludzi ginęło bez śladu, znikając z powierzchni ziemi, a potem ich ciała odnajdywano porzucone w mrocznych zaułkach. Czy tego człowieka spotkał podobny los? I czy była to jego, Isaac'a, wina?
Przeszukuje biurko w sypialni, szukając jakichś wskazówek w listach, dokumentach, może jakieś wyrwane kartki z gazet?
Percepcja III
-Masz rację, to może wyglądać jak pakowanie w pośpiechu.- Odpowiedział cicho, marszcząc brwi, gdy zwróciła uwagę na zimowe ubrania. Poczuł dreszcz niepokoju.
Wyciągnął różdżkę i szepnął zaklęcie, wyczarowując na dłoniach cienkie, magiczne rękawiczki. Brenna była profesjonalistką, więc nie zamierzał łamać jej zasad ani robić czegokolwiek, co mogłoby zepsuć śledztwo. Zresztą, w obecnej sytuacji każda zła decyzja mogła sprowadzić na nich poważne kłopoty.
-Rozejrzę się w sypialni. Zobaczę, czy nie znajdę czegoś, co wskazywałoby na to, gdzie mógł się udać.- Powiedział. Nie mógł nie zauważyć porozrzucanych rzeczy, ale w sypialni stało dębowe biurko, a jego myśli jak zawsze przyciągały papiery i notatki. Może w nich znajdą jakiś trop?
Isaac podszedł do biurka, starając się poruszać ostrożnie, by nie narobić bałaganu ani nie pozostawić śladów. Zastanawiał się, czy zaginiony miał na biurku coś, co mogło być związane z jego planami. Zawsze istniała szansa, że nawet jeśli w pośpiechu uciekał, to zostawił za sobą ślad.
Przeglądając ostrożnie papiery, starał się zachować spokój, ale jego myśli były pełne niepokoju. Tylu ludzi ginęło bez śladu, znikając z powierzchni ziemi, a potem ich ciała odnajdywano porzucone w mrocznych zaułkach. Czy tego człowieka spotkał podobny los? I czy była to jego, Isaac'a, wina?
Przeszukuje biurko w sypialni, szukając jakichś wskazówek w listach, dokumentach, może jakieś wyrwane kartki z gazet?
Percepcja III
Rzut Z 1d100 - 11
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut Z 1d100 - 24
Akcja nieudana
Akcja nieudana