18.01.2023, 21:17 ✶
Topielcu,
jak będziesz taki pomarszczony, to przestaniesz mi się podobać. Najpierw transmutujesz się w mózg, bo będziesz miał tyle fałd, a potem w meduzę, bo staniesz się przezroczysty. Wierz mi, to jest naukowo potwierdzona teoria! Ale nie podam Ci źródeł, bo ich nie znam. Porzekadła babci. Tom I, chyba tak to brzmiało.
Potrafię też zabijać spojrzeniem, ale skoro chcesz ryzykować. Czy to była sugestia, że mam ładne oczy?
Nie dowiem się, czy przetrwam spotkanie z Twoją wyobraźnią, dopóki tego nie zaznam. Chcesz sprawdzić, jak bardzo jestem wytrzymały? Tylko pamiętaj, że wciąż leżę w szpitalu, głupio byłoby tu umrzeć na zawał serca.
Nie muszę oglądać Twojego jachtu, żeby wiedzieć, że nazwałbym go Klątwa. Pasuje perfekcyjnie, nie uważasz? Tylko bez czarnej magii na pokładzie, bardzo ładnie proszę. Nie zapiszę Ci tutaj żadnych pomysłów, bo ich nie spamiętasz, a list spłonie. Nie podobają mi się te zaczarowane kartki, poparzyłem się w palce.
Nie potrzebuję dyskrecji, jedynie wypis na żądanie. Prawdziwe ukrywanie zacznie się na Beltaine, bo Nora chyba planuje iść. Zabije mnie, jeśli mnie zobaczy. I nie tylko mnie.
Nadal nie wierzę, że potrafiłbyś oderwać wzrok. Przetestuję Cię, zobaczysz!
jak będziesz taki pomarszczony, to przestaniesz mi się podobać. Najpierw transmutujesz się w mózg, bo będziesz miał tyle fałd, a potem w meduzę, bo staniesz się przezroczysty. Wierz mi, to jest naukowo potwierdzona teoria! Ale nie podam Ci źródeł, bo ich nie znam. Porzekadła babci. Tom I, chyba tak to brzmiało.
Potrafię też zabijać spojrzeniem, ale skoro chcesz ryzykować. Czy to była sugestia, że mam ładne oczy?
Nie dowiem się, czy przetrwam spotkanie z Twoją wyobraźnią, dopóki tego nie zaznam. Chcesz sprawdzić, jak bardzo jestem wytrzymały? Tylko pamiętaj, że wciąż leżę w szpitalu, głupio byłoby tu umrzeć na zawał serca.
Nie muszę oglądać Twojego jachtu, żeby wiedzieć, że nazwałbym go Klątwa. Pasuje perfekcyjnie, nie uważasz? Tylko bez czarnej magii na pokładzie, bardzo ładnie proszę. Nie zapiszę Ci tutaj żadnych pomysłów, bo ich nie spamiętasz, a list spłonie. Nie podobają mi się te zaczarowane kartki, poparzyłem się w palce.
Nie potrzebuję dyskrecji, jedynie wypis na żądanie. Prawdziwe ukrywanie zacznie się na Beltaine, bo Nora chyba planuje iść. Zabije mnie, jeśli mnie zobaczy. I nie tylko mnie.
Nadal nie wierzę, że potrafiłbyś oderwać wzrok. Przetestuję Cię, zobaczysz!
Ojciec chrzestny Klątwy