• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza

[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#27
15.10.2024, 19:24  ✶  
Wychodziło na to, że jeśli będzie organizował swoje 30 urodziny, to zdecydowanie będzie musiał zadbać o to, aby Millie i Atreus przebywali jak najdalej od siebie, ale to był problem dopiero na końcówkę października, jeśli w ogóle, bo i tak nie miał ostatnio głowy do jakichkolwiek większych imprez.
I w sumie dobrze, że Millie zaczęła robić mu wyrzuty, zanim zdążył się przyczepić, że Brennie do łóżka nie zagląda, ale jemu już tak, bo pewnie to tylko zaogniłoby bardziej całą sytuację.
– Millie, nie to powiedziałem – powiedział, trochę zagubiony w tym co się właśnie działo. Przecież nie chodziło mu o to, aby... To nie tak, że chciał ją porzucić... Nie, że... Po prostu... Ugh. Przecież z nią wytrzymywał! Nie, wytrzymywał to złe słowo, bo naprawdę lubił jej obecność nie ważne Ile razy nie nazwałaby go gejem, prawiczkiem, Bazyliszkiem, czy obraziła się kiedy chciał jej pomóc. A wczoraj... Wczoraj naprawdę docenił jej obecności i naprawdę nie miał pojęcia, co takiego kurwa zrobił, aby ją tak wkurzyć, bo przecież to chyba było jasne, że chciał znaleźć jej kolegę geja, jako dodatek do ich znajomości, a nie zamiast niej. Powiedział, że nawet przejdzie się z nią po tych klubach! Czy gdyby jej nie lubił to chodziłby z nią po gejowskich klubach? Chyba nie! Na pewno nie! Był Prewettem i miał jednak coś sobie z rodziny, więc po prostu załatwiłby to podstępem, zamiast samemu się fatygować!
Niestety karty poszły już w ruch. Pytanie, do którego nie potrzebował porad kart BO PRZECIEŻ WIEDZIAŁ, ŻE NIE MIAŁ PROBLEMU Z WYTRZYMYWANIEM Z NIĄ, BO PRZECIEŻ JĄ LUBIŁ, zostało zadane.
– Nie myślę nadmiernie – zaprotestował cicho, myśląc właśnie nadmiernie o tym co mu powiedziała. Chodziło o tę znajomość? Za bardzo myślał nad nią i nad tym jak rozmawiać z Moody? Dało się inaczej? No tak, wczoraj gdy z przerażenia, w ogóle wyłączył myślenie przez co gdy położył się wreszcie spać, zdecydowanie za dużo o tym wszystkim myślał.
Spojrzał na kolejną kartę z całych sił trzymając język za zębami, aby dopytać się co ona znaczyła, skoro najwyraźniej Millie, tak się piekliła aby zadać to pytanie, a teraz nie uważała za warte, aby wszystko wyjaśnić. Nie chciał jednak pogorszyć sytuacji, więc tylko zacisnął mocniej ręce na swoim kubku (Kubek! Właśnie! Zrobił jej przed chwilą herbatę! Czy tak zachowywałby się ktoś, kto nie chce się już z nią zadawać!?) i milczał, przyglądając się kolejnej karcie.
– Kiedy ja... – Kurwa powiedziałem, że chce cię porzucić. Zacisnął mocniej usta i ponownie powstrzymywał się przed komentarzem, a zamiast tego rzucił pytające spojrzenie Brennie, pełne konfuzji i zmęczenia. Może ona lepiej była w stanie zrozumieć co się właśnie działo, bo on chyba za kiepsko się czuł, aby połączyć kropki, chyba że żadnych kropek w ogóle nie było.
Kłócimy się i nie rozumiemy wzajemnie.
Kto kogo nie rozumiał?
To znaczy, no on jej też nie rozumiał, ale to ona zaczęła! Tak samo jak kłótnie!
Kolejna karta.
A może powinien jednak jej to wygarnąć? Nie krzyczeć, oczywiście, ale skoro za dużo myślał to może po prostu powinien na chwilę wyciszyć mózg i wyrzucić z siebie, czy naprawdę nie wiedziała, że była jego przyjaciółką i się o nią troszczył. Że cokolwiek robił co ją irytowało, nie robił tego specjalnie, a gdy krzyczała że ją truł, to dawaj jej przecież kurwa witaminy i czy naprawdę nie wiedziała jak cholernie się o nią martwił od czasu Beltane? Bo się martwił. I lubił ją. I nie chciał wyrzucać jej ze swojego życia.
I nawet nie mówił o tym szukaniu kolegi geja całkowicie poważnie!
Aaaaa.
Czy Brenna zabije go jeśli teraz doprowadzi do kłótni w jej kuchni?
Nie zrobił tego.
Spojrzał na kartę, potem na Millie i już utkwił w niej swoje spojrzenie, a oczy Prewetta nieco złagodniały.
Szczęśliwe zakończenie już niedługo.
Ja nie zamierzam mieć innego kumpla geja, bez względu na to, czy się ruchasz z facetami czy kurwa nie.

No dobrze. To brzmiało całkiem miło. To, że nie ważne Ile na niego klnęła wiedział, że tu była i nie chciała go olewać. Tak jak i on jej.
Bez słowa, i nawet bez ciężkiego westchnięcia, przysunął się do niej i objął.
– Dobrze, przepraszam, że tak to ująłem. Mogę być twoim przyjacielem gejem, nie ważne z kim będę sypiał i nie będę ci szukał żadnego innego – powiedział, a potem, bez myślenia, zniżył głos, tak by Brenna nie mogła usłyszeć tego i, o ile Moody go nie odtrąciła, wyszeptał. – Po prostu te sprawy są ostatnio dla mnie trochę konfundujące, dobrze?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (2958), Brenna Longbottom (5208), Millie Moody (5416)




Wiadomości w tym wątku
[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 02.09.2024, 18:22
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 02.09.2024, 20:13
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 02.09.2024, 20:38
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 03.09.2024, 13:41
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 03.09.2024, 14:19
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 06.09.2024, 14:16
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 14:37
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.09.2024, 16:51
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 17:52
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.09.2024, 18:07
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 18:29
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 08.09.2024, 23:14
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 08.09.2024, 23:36
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 16.09.2024, 20:19
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 16.09.2024, 21:28
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 17.09.2024, 20:49
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 18.09.2024, 18:22
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 18.09.2024, 20:48
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 19.09.2024, 20:08
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 26.09.2024, 12:05
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 13:10
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 30.09.2024, 00:09
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.10.2024, 13:34
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.10.2024, 14:10
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 11.10.2024, 09:07
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 14.10.2024, 12:41
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 15.10.2024, 19:24
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 18.10.2024, 14:39
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 21.10.2024, 22:56
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 23.10.2024, 23:17
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 24.10.2024, 12:54
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 29.10.2024, 23:26
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 31.10.2024, 18:11
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 05.11.2024, 23:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa