15.10.2024, 21:46 ✶
Ajax uśmiechnął się do Ellie. Icarus wiedział, że kto jak kto, ale on był zdecydowanie otwarty na osoby, które wychodziły poza schemat.
– Świetna sprawa. Ja zbieram pieniądze, żeby iść na mugolski uniwerek. Wiesz, zaoczne studia, historię – uśmiechnął się Ajax, po czym spojrzał na Icarusa. – Ty też mógłbyś czegoś takiego spróbować. Może wyjście z bańki trochę by ci przywróciło weny...
Icarus spochmurniał.
– Na to raczej trochę za późno – odparł krótko, a Ajax, jak to on, nie odpuszczał tematu.
– Nie wiem, co mogę zrobić, żebyś uwierzył, że sam byś sobie doskonale dał radę. Cholera, masz tak ogromny potencjał i boli, jak go nie zauważasz. Spójrz na swoją siostrę: robi to, co kocha i ma w dupie, co inni powiedzą – Ajax wskazał na Electrę. – Wiesz, Electro, był taki wieczór, że twój brat opowiadał mi o podboju Galii i robił to tak pięknie, że byłem w stanie słuchać go godzinami. Byłem nim absolutnie urzeczony.
– Ty też świetnie opowiadałeś. O najeździe Normanów i Wilhelmie Zdobywcy – obronił się Icarus, jednak Ajax parsknął śmiechem w odpowiedzi.
– Tia, wcale nie chodziło o to, że lecisz na rude osoby.
Icarus zarumienił się. Bogowie, Electra miała o tym nie wiedzieć. Popatrzył na Weasleya z wyrzutem, ale ten zachowywał się, jakby nie zauważał żadnego problemu. Wręcz spoglądał na Ellie, jakby wiedział też coś na jej temat, albo przynajmniej zgadywał. W mugolskiej terminologii można by było to nazwać „gej radarem”. Icarusowi też coś świtało, jednak nie było to, mimo wszystko, dla niego na tyle znormalizowane, żeby dostrzegać tego typu tropy u innych osób (wyjątkiem był kuzyn Laurent, który dla Icarusa na dziewięćdziesiąt dziewięć procent był gejem). Z Ellie chodziło raczej o to, jak dobrze z Arim się dogadywali, nadawali na podobnych falach. Czasem jak przeglądali razem mugolskie modowe magazyny, oboje potrafili zwrócić uwagę na zarówno piękne modelki, jak i na przystojnych modeli. Czy było to dostrzeganie czysto estetycznej urody, a może coś więcej? Z pewnością była to sytuacja konfundująca, zapewne dla obu stron. A Ajax bawił się doskonale.
– Świetna sprawa. Ja zbieram pieniądze, żeby iść na mugolski uniwerek. Wiesz, zaoczne studia, historię – uśmiechnął się Ajax, po czym spojrzał na Icarusa. – Ty też mógłbyś czegoś takiego spróbować. Może wyjście z bańki trochę by ci przywróciło weny...
Icarus spochmurniał.
– Na to raczej trochę za późno – odparł krótko, a Ajax, jak to on, nie odpuszczał tematu.
– Nie wiem, co mogę zrobić, żebyś uwierzył, że sam byś sobie doskonale dał radę. Cholera, masz tak ogromny potencjał i boli, jak go nie zauważasz. Spójrz na swoją siostrę: robi to, co kocha i ma w dupie, co inni powiedzą – Ajax wskazał na Electrę. – Wiesz, Electro, był taki wieczór, że twój brat opowiadał mi o podboju Galii i robił to tak pięknie, że byłem w stanie słuchać go godzinami. Byłem nim absolutnie urzeczony.
– Ty też świetnie opowiadałeś. O najeździe Normanów i Wilhelmie Zdobywcy – obronił się Icarus, jednak Ajax parsknął śmiechem w odpowiedzi.
– Tia, wcale nie chodziło o to, że lecisz na rude osoby.
Icarus zarumienił się. Bogowie, Electra miała o tym nie wiedzieć. Popatrzył na Weasleya z wyrzutem, ale ten zachowywał się, jakby nie zauważał żadnego problemu. Wręcz spoglądał na Ellie, jakby wiedział też coś na jej temat, albo przynajmniej zgadywał. W mugolskiej terminologii można by było to nazwać „gej radarem”. Icarusowi też coś świtało, jednak nie było to, mimo wszystko, dla niego na tyle znormalizowane, żeby dostrzegać tego typu tropy u innych osób (wyjątkiem był kuzyn Laurent, który dla Icarusa na dziewięćdziesiąt dziewięć procent był gejem). Z Ellie chodziło raczej o to, jak dobrze z Arim się dogadywali, nadawali na podobnych falach. Czasem jak przeglądali razem mugolskie modowe magazyny, oboje potrafili zwrócić uwagę na zarówno piękne modelki, jak i na przystojnych modeli. Czy było to dostrzeganie czysto estetycznej urody, a może coś więcej? Z pewnością była to sytuacja konfundująca, zapewne dla obu stron. A Ajax bawił się doskonale.