17.10.2024, 17:45 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.10.2024, 20:15 przez Isaac Bagshot.)
Isaac pożegnał się z tancerką i w duchu żałował, że nie udało mu się niczego z niej wyciągnąć. Poprawił aparat który miał na szyi i ruszył w tłum, żeby porobić zdjęcia gościom, mecenasom i oczywiście artystom.
Choć od zawsze kochał książki, miał również głębokie zamiłowanie do sztuki w każdej jej formie. Cenił zarówno malarstwo, muzykę, jak i teatr, dostrzegając w nich różne sposoby wyrażania emocji i opowieści. Wieczór pełen artystycznych uniesień był dla niego prawdziwą ucztą, a rozpoznawanie znajomych twarzy w tłumie dodawało wydarzeniu ciepła.
Robiąc zdjęcia, myślami wrócił do Enzo, zastanawiając się, czy jest w dobrym humorze. Remington ze swym zamiłowaniem do bycia w centrum uwagi, będzie zawiedziony, jesli nie dostanie odpowiedniej ilości atencji.
Szukając wzrokiem Enzo, dostrzegł Ministrę Magii rozmawiającą z aurorem Atreusem. Dobrze by było, aby jej zdjęcie pojawiało się w Pororku. Wcinanie się w rozmowę było jednak bardzo nieeleganckie, więc rozejrzał się dyskretnie i dostrzegł nietuzinkowo wyglądająca ozdobę, która znajdowała się bardzo blisko nich. Uniósł aparat i skierował obiektyw na dzieło sztuki, naciskając spust migawki. Błysk flesza rozświetlił na moment przestrzeń, dokładnie tak, jak tego oczekiwał. Kiedy spojrzenia aurora i ministry skupiły się na nim, uśmiechnął się lekko, może nawet trochę zadziornie.
-Proszę wybaczyć małe rozproszenie, ale skoro już zwróciłem państwa uwagę…- Przerwał na moment, unosząc aparat.-Zdjęcie do Proroka Codziennego!- Powiedział, gotowy do akcji.
Choć od zawsze kochał książki, miał również głębokie zamiłowanie do sztuki w każdej jej formie. Cenił zarówno malarstwo, muzykę, jak i teatr, dostrzegając w nich różne sposoby wyrażania emocji i opowieści. Wieczór pełen artystycznych uniesień był dla niego prawdziwą ucztą, a rozpoznawanie znajomych twarzy w tłumie dodawało wydarzeniu ciepła.
Robiąc zdjęcia, myślami wrócił do Enzo, zastanawiając się, czy jest w dobrym humorze. Remington ze swym zamiłowaniem do bycia w centrum uwagi, będzie zawiedziony, jesli nie dostanie odpowiedniej ilości atencji.
Szukając wzrokiem Enzo, dostrzegł Ministrę Magii rozmawiającą z aurorem Atreusem. Dobrze by było, aby jej zdjęcie pojawiało się w Pororku. Wcinanie się w rozmowę było jednak bardzo nieeleganckie, więc rozejrzał się dyskretnie i dostrzegł nietuzinkowo wyglądająca ozdobę, która znajdowała się bardzo blisko nich. Uniósł aparat i skierował obiektyw na dzieło sztuki, naciskając spust migawki. Błysk flesza rozświetlił na moment przestrzeń, dokładnie tak, jak tego oczekiwał. Kiedy spojrzenia aurora i ministry skupiły się na nim, uśmiechnął się lekko, może nawet trochę zadziornie.
-Proszę wybaczyć małe rozproszenie, ale skoro już zwróciłem państwa uwagę…- Przerwał na moment, unosząc aparat.-Zdjęcie do Proroka Codziennego!- Powiedział, gotowy do akcji.