19.01.2023, 23:19 ✶
Londyn 20.03.1972
Charlie,
Jak się unicestwi? Skąd masz takie dziwne rzeczy, co jeśli bym nie zdążyła przeczytać całego??? JAK TO DZIAŁA?
Pisaliśmy z Camim, znaczy ja pisałam, bo minęło już kilka dni, nie wiem jak on, długo się nie odzywałeś. Czekaliśmy na Was na balu.
JAK NIE ŻYJĄ??? Nie mogę uwierzyć, że bawiliśmy się na tym durnym balu, kiedy oni zabijali ich i prawie zabili Ciebie. CHARLIE to straszne, japierdole kurwa mać.
Czy powinnam zaadresować list do Juliena, czy mogę się do Ciebie zwracać jak zawsze? Jeśli nie, to oczywiście się dostosuję.
W jaki sposób zmieniłeś twarz? Kto Ci pomógł, jestem ciekawa jak teraz wyglądasz, Charlie Julien, czy jesteś bezpieczny, masz pewność, że Cię nie znajdą. Wiesz, że moja rodzina, gdyby coś też może pomóc.
Oczywiście nikomu nic nie powiem, ale muszę Cię zobaczyć, nie wiem, jak się trzymasz, w takiej sytuacji naprawdę wolałabym być blisko Ciebie, gdybym ja przeżyła coś takiego, to chciałabym mieć Was obok.
Będę czekać przed straganami, nie wiem jak wyglądasz, więc to Ty będziesz musiał mnie znaleźć.
PS. Tak sobie myślę, wiesz, moi rodzice mieli kiedyś takich znajomych wiesz. Ci znajomi przyjeżdżali tutaj czasem, tutaj czyli do Londynu, a ogólnie mieszkali w Australii, dużo moich znajomych ich kojarzy, ten Aaron jest w podobnym wieku do nas, może go mógłbyś udawać, jakaś wymiana studencka, staż, cokolwiek?
PS. 2 Udało mi się przeczytać list w całości, jestem szybsza od płomieni
Tęsknię i martwię się o Ciebie,
Heath