• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I

lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#5
20.10.2024, 21:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.10.2024, 21:42 przez Anthony Shafiq.)  
Mogliby też poprosić o pomoc pewnego wilkołaka, który mieszkał w okolicy. Niektóre badania wskazywały, że wrażliwość zmysłowa przeklętych była wyostrzona, zwłaszcza w kwestiach powonienia. Patrząc na to z jaką łatwością Erik był w stanie wywęszyć w pokoju hotelowym ukryte łakocie, Anthony był w stanie przychylić się do tej tezy.

Jego lekko zeszklone oczy zawiesiły się na Warowni, której z tej odległości nie było widać, ale jak elektromagnetyczny biegun ściągała ona Anthony'ego. Raj utracony, miejsce, którego bramy zostały dla niego zamknięte. Czy miecz Godryka potrafił płonąć? Musi kiedyś zapytać Somni.

Zamrugał kilkukrotnie błogosławiąc czerń lustrzanych okularów.

Jonathan zdawał się w doskonałym dla siebie wigorem ignorować pokłady wewnętrznej antoniuszowej melancholii. Znał kroki tego dziwacznego, pokracznego tańca. Nie był w stanie co prawda do końca pojąć, czemu przyjaciel... cóż, był jego przyjacielem, przez wzgląd na fakt jak różni od siebie byli, zwłaszcza teraz w tym barwnym negatywie światła i jego antytezy.

Odchrząknął, poprawiając jedwabną apaszkę, która spięta była srebrzystą kameą przedstawiającą profil jego zmarłej żony, o czym wiedziało niewielu.

– Być może Twój wspaniały uśmiech byłby w stanie przekonać sąsiadów do użyczenia wspomnień z momentu, kiedy widzieli kota. Ich oczy będą bardziej... wiarygodne niż zeznania. Zapach ulubionego przysmaku, może... może być kuszący. Rozważasz czy ktoś wyłapuje te koty? Może w Dolinie działa po prostu samozwańczy hycel, który nienawidzi tych zwierząt? Myślę, że odtworzenie trasy zwierzęcia najbardziej nas przybliży... do celu. Chociaż osobiście nie widziałbym powodu, by dzielić się tą informacją... z nami. – Spojrzał krytycznie na Jonathana i potem na siebie i znów na Jonathana. – Może... może powinniśmy przychodzić w innej sprawie? Zapraszać na Lammas, które pierwszy raz wydarzy się w ścisłym centrum Londynu? Dawać ulotki, zostawiać małe buteleczki wina, a potem mówić o kocie kobiety u której przed chwilą byliśmy "ojej ojej, cóż to za wielka strata, czy pani widziała tego pięknego dachowca bla bla bla... W sumie jak chodzimy to próbujemy go znaleźć, pomoc sąsiedzka wiadomo, tak niedawno przypatrywałem się domostwu Purcellów, kto wie, może będziemy sąsiadami, hehe"? – modulował głos z rosnącą wprawą, pozwalając sobie popłynąć w tej improwizacji. Pozwalając sobie na odrobinę swobody. Na odrobinę opuszczenia gardy, nawet jeśli gdy rozluźniał napięte mięśnie miał poczucie, że hektolitry łez zaleją jego szczupłą twarz.

Może potem. Może jak skończą tą farsę, Jonathan dałby się namówić na cichą lampkę wina u niego w domu. Może mógłby zagrać mu deszczowe preludium, opowiedzieć dźwiękami o krwawiącym sercu. Może Selwyn zrozumiałby, że nie musi nic więcej mówić, nie musi szukać z nim jakiś pchlarzy, bo wystarczy że gdzieś jest w okolicy, że wciąż, mimo ślepoty na tak wiele spraw, widział kiedy Anthony go potrzebował tak na prawdę. Tak jak dziś.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (1923), Eutierria (183), Jonathan Selwyn (1622), Pan Losu (106)




Wiadomości w tym wątku
lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Eutierria - 17.10.2024, 07:05
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Jonathan Selwyn - 17.10.2024, 23:42
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Anthony Shafiq - 18.10.2024, 17:35
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Jonathan Selwyn - 20.10.2024, 18:39
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Anthony Shafiq - 20.10.2024, 21:38
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Jonathan Selwyn - 20.10.2024, 23:15
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Anthony Shafiq - 20.10.2024, 23:42
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Jonathan Selwyn - 21.10.2024, 21:41
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Pan Losu - 21.10.2024, 21:41
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Anthony Shafiq - 21.10.2024, 23:52
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Jonathan Selwyn - 23.10.2024, 22:21
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu I - przez Anthony Shafiq - 08.11.2024, 19:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa