20.01.2023, 01:57 ✶
Słowa zaczęły się pojawiać na pergaminie dopiero po tym jak Cameron go dotknął. List uległ samospaleniu po tym, jak został przeczytany. Pergamin to druga strona ulotki o jakichś najnowszych modelach mioteł.
Uwaga - ten list też spłonie, sory memory.
Dzięki. W sensie, serio dziękuje, ale nie wysyłaj kebaba żeby się marnował. Jeszcze jakiś skurwibąk wyznawca Czarnego Dzbana, co tam czycha sobie go zje, nie fundujmy mu jedzenia.
Mam jedzenie, leki też. Tego pierwszego nawet więcej niż mógłbym sobie życzyć, bardzo dobrze trafiłem, więc tym akurat się nie martw - o nie martwienie się na temat całej reszty nie mogę cię prosić, bo sam średnio sypiam przez tę sytuację. Chciałem wam jak najszybciej dać znać, po tym jak się gdzieś zabunkrowałem, ale lepiej było trochę odczekać. Poza tym, domyślam się, że wcześniej też nie bylibyście w stanie przeczytać samospalających się listów tak szybko, wszyscy dobrze wiemy, że kac to okropna dolegliwość, a słyszałem, że na balu nie próżnowaliście. Przynajmniej tyle, że dobrze się bawiliście - szkoda, że beze mnie i td i tp. Nie umiem pisać o takich rzeczach, w ogóle trudno mi się mówi o tym. Tak jak zawsze miałem łatwość w 'lamentowaniu nad swoim losem' jak to mawiała Christie, tak ostatnio jest wręcz na odwrót. Może, dlatego że stało się tak dużo, więc mój mały mózg jeszcze tego nie przeprocesowal.
Dobra, już się nie rozpisuje, w każdym razie - dzięki, że jesteś.
Do zobaczenia jutro!
Charles Jules xo
I won't deny I've got in my mind now all the things we'd do
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you