• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria

[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#27
21.10.2024, 18:32  ✶  

Ale przecież Sauriel był miły i to więcej niż raz. Więcej niż dwa razy. Niż trzy. Gdyby nie był miły i gdyby nie dostrzegła w nim tych wszystkich starań, to nigdy nawet nie pomyślałaby, że pomiędzy nimi może się coś udać, że układ w jaki zostali wmanewrowani przez rodzinę może w ogóle wypalić. Sauriel był miły i potrafił być też czuły, potrafił się martwić o kogoś, na kim mu zależało. Nie był tak, heh, zimny i zły jak o sobie mówił i myślał. Było w nim światełko – małe, dające niedużo światła, migoczące jak światło świecy, bo zły wiatr targał nim i w każdej chwili mógłby zgasnąć, ale było. I to światełko warte było wszystkiego, by spróbować je zachować, by trwało. Czy ten ogień dało się powiększyć? Tego Victoria nie wiedziała, ale cholernie pewne, że chciałby spróbować. I tak, jego ręce ją otulały – jej ciało, jej duszę, jej psyche. Uspokoiła się w tych ramionach, przytulona do niego, z uśmiechem błąkającym się na twarzy, całkowicie pewna, że gdyby przykrył ich teraz kocem, to mogłaby zasnąć i to pomimo trawiącej jej ciało bezsenności. Nie dlatego, że koc by ją ogrzał, a dlatego że koc oznaczał, że można iść spać. Chciała, by tak było częściej, ale nie śmiała o to pytać i prosić, teraz już jednak wiedziała, że uczucia Sauriela były tak samo skomplikowane, jak ich relacja. A może raczej ta relacja nie należała już wcale do skomplikowanych? Była w tym jakaś prostota i jasność, dwustronna intencja, której nie potrafili nazwać, lecz bardzo dobrze ją okazywali tą troską, którą sobie przekazywali w tych wszystkich gestach do siebie wykonywanych.

– Niee, nie. Wiesz co, może to głupie, ale całkiem lubię to mugolskie hmm… disco – odezwała się nieco przytłumionym głosem, ciągle przytulona do klatki piersiowej Sauriela. – I trochę rock’n’rolla – muzyka klasyczna więc to nie była. Ale poniekąd trafił z ckliwymi utworami, poniekąd. Pewne było też to, że gdyby swoje płyty wydawał, to miałaby je wszystkie. Co prawda tylko raz słyszała jak grał… dwa jeśli wliczyć zaklęcie gitary, by robiła to sama. Ale wiedziała, że to dla niego coś bardzo ważnego, z czego się nie żartuje. I chyba nigdy nie powiedziałaby, że Sauriel nie ma w sobie czegoś z artysty. Miał. Te humory, niezdecydowanie, pewną emocjonalność, która bardzo chował przed światem… i przed sobą samym. – U mugoli w domach słyszałam Elvisa Presleya, to mi się podobało – przyznała po chwili zawahania, ale komu mogła o tym opowiedzieć jak nie jemu? Komuś, kto podsunął jej niewątpliwe mugolskie dzieło pisarskie, które stało tu gdzieś na półce, bo ciągle nie było okazji by oddać. Przeczytała całość, oczywiście że nie dla własnej przyjemności, a dla niego bo – dobrze zgadł – chciała go poznać, ale skłamałabym mówiąc, że w którymś momencie się nie wkręciła, bo czytała to z ciekawością. Tak jak słuchałaby jego utworów i nigdy w życiu nie ośmieliłaby się ich nazwać szmirą. Tak jak on kompletnie nie znając się na kwiatkach sprezentował jej psiankę, która stała na szafce w salonie i wręczył własnoręcznie zebrany bukiet, bo słuchał jej i wiedział, że to lubi i jest dla niej ważne.

– No dawaj – co to niby za fucha na Nokturnie? Wymruczała to i wtuliła się bardziej, poprawiając głowę. – W Mungu? Jasne że mają. Magimedycy rzadko kiedy potrafią sami uwarzyć leki, mój tata to wyjątek – był Lestrange, nic dziwnego, że to potrafił… poniekąd nazwisko zobowiązywało. Ale czasami, gdy miał urwanie głowy, to ona dla niego robiła mikstury. – W sensie… co innego wiedzieć co przepisać i w jakich dawkach, a co innego to wykonać, to dwie różne sprawy. Albo wiedzieć jak działa dany składnik, a w jaki sposób dodać go do wywaru, żeby nie stracił swojej mocy – mogłaby o tym gadać pewnie długo, ale nie chciała tym zanudzić Sauriela. Ale mówiła, bo pytał, znaczy, że go to interesowało, tak?

– Nic nie pierdole! – zaperzyła się i przesunęła dłoń, chcąc uszczypnąć czarnowłosego w bok. – Myślisz, że też bym biegała po Ministerstwie bez ubrania? – co za cholerny… owszem, u Niewymownych sporo było takich, którzy postradali zmysły, ale wiele miało wspólnego z tym, czym się zajmowali… a ją żadne mózgi absolutnie nie interesowały. – Przywiozę ci coś ładnego, przestań – tak, droczył się, ona też i to jej „przestań” wcale nie brzmiało ostrzegawczo, ani jakby faktycznie chciała, żeby przestał, a przynajmniej miała nadzieję, że tak to nie brzmiało. – Przywiozę ci majtki. Chcesz majtki? – skoro już byli w tematyce bielizny, to aż żal było nie pociągnąć tego dalej. – Na pewno można tam dostać gacie – dodała jeszcze. Skoro skarpetek nie… – Co dwie panie, jakie dwie panie… Kwiatuszek to pan. Nie spraszaj tu żadnych bab – dodała jeszcze, jakby to nie było jasne i oczywiste od początku. Nie chciała tu żadnych obcych kobiet, a już zwłaszcza takich przyprowadzanych przez niego…

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (10825), Victoria Lestrange (14242)




Wiadomości w tym wątku
[11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.09.2024, 21:18
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 14.09.2024, 14:50
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 09:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2024, 13:58
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 17:45
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2024, 18:27
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.09.2024, 20:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 18.09.2024, 16:58
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 18.09.2024, 22:20
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 20.09.2024, 10:48
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.09.2024, 22:49
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.09.2024, 14:43
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.09.2024, 17:16
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 25.09.2024, 13:07
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.09.2024, 23:39
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 27.09.2024, 16:39
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 28.09.2024, 20:12
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.09.2024, 17:20
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.09.2024, 22:28
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 02.10.2024, 18:14
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 03.10.2024, 18:04
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.10.2024, 23:53
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.10.2024, 00:55
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 10.10.2024, 17:56
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.10.2024, 11:51
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 18.10.2024, 15:42
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 21.10.2024, 18:32
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.11.2024, 13:23
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 03.11.2024, 18:44
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 04.11.2024, 22:32
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.11.2024, 00:26
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.11.2024, 17:04
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.11.2024, 21:48
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 06.11.2024, 19:09
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.11.2024, 20:10
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.11.2024, 16:47
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.11.2024, 00:45
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.11.2024, 12:34
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.11.2024, 22:54
RE: [11.08.1972] The Kiss of Dawn | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.11.2024, 23:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa