23.10.2024, 21:32 ✶
— Zdaję sobie sprawę z tego, jak okrutnie to zabrzmi, ale jeśli nie chce się pan pogrążyć w szaleństwie... Musi pan wypracować sobie pewien dystans. Emocjonalne odrętwienie wobec tego, co pan widzi w swoich wizjach. To najlepsze, co może pan dla siebie zrobić.
Dwa miesiące później mówiąc o swojej hipokryzji z Rodolphusem będzie miał przed oczami właśnie te scenę rozgrywającą się w jego gabinecie. Teraz jednak przyglądał się Morpheusowi zatroskany, a potem pochylił się nad notesem i pośpiesznie nakreślił kilka słów swoim niedbałym, enigmatycznym pismem, z którego odczytaniem sam niekiedy miewał problemy. Pacjent dotkliwie przeżywa śmierć swojego brata, napisał, a dłoń mu drżała jak zawsze, gdy pisał coś nie do końca zgodnego z jego przekonaniami, jakby umysł podświadomie bronił się przed tym, co papier z łatwością mógł przyjąć. Tym razem mierził go dystans, jaki nakazywały mu okoliczności. "Pacjent" brzmiało beznamiętnie, niemalże przedmiotowo. A przecież miał przed sobą drugiego człowieka, który cierpiał, a Perseus cierpiał wraz z nim.
— Skoro jej dar był słabszy niż pański, to skąd pewność, że jej wizja nie była błędnie zinterpretowanym symbolem? Czyż Hiacynt nie był ukochanym Apollina? To równie dobrze mogła być strzała miłości — pokręcił głową z westchnieniem — To mogła być niespełniona miłość, młodzieńcze zauroczenie, które nie miało prawa bytu...
Słuchał go uważnie i notował. Myśli samobójcze, dopisał w kolejnej linijce, kiedy Morpheus wspomniał o pogrzebie swojej siostry. I zaraz pod nią zalecenia. Tak, jak przypuszczał; konieczna była zwiększona dawka leków. Ale czy ona sama pomoże? Nie był tego taki pewien.
— Przepiszę panu środek, po którym poczuje się pan lepiej— oświadczył, sięgając po bloczek z receptami, na którym pośpiesznie napisał nazwę leku, a zaraz potem sięgnął po czystą kartkę i zapisał na niej zalecenia — Eliksir należy przyjmować rano, najlepiej do śniadania. Przez pierwszy tydzień proszę dodawać po jednej kropli do szklanki wody, później zwiększyć do dwóch kropel. Mogą występować po nim zawroty głowy, dlatego niewskazane jest prowadzenie mioteł i teleportacja. Nie powinien pan też mieszać go z alkoholem.
Podał mu receptę i swoje zalecenia, uśmiechając się przy tym smutno.
— Efekty powinien dostrzec pan we wrześniu, ale oczywiście zapraszam szybciej. Gdyby wystąpiły jakieś niepożądane skutki, proszę natychmiast skontaktować się ze mną lub innym magipsychiatrą.
Dwa miesiące później mówiąc o swojej hipokryzji z Rodolphusem będzie miał przed oczami właśnie te scenę rozgrywającą się w jego gabinecie. Teraz jednak przyglądał się Morpheusowi zatroskany, a potem pochylił się nad notesem i pośpiesznie nakreślił kilka słów swoim niedbałym, enigmatycznym pismem, z którego odczytaniem sam niekiedy miewał problemy. Pacjent dotkliwie przeżywa śmierć swojego brata, napisał, a dłoń mu drżała jak zawsze, gdy pisał coś nie do końca zgodnego z jego przekonaniami, jakby umysł podświadomie bronił się przed tym, co papier z łatwością mógł przyjąć. Tym razem mierził go dystans, jaki nakazywały mu okoliczności. "Pacjent" brzmiało beznamiętnie, niemalże przedmiotowo. A przecież miał przed sobą drugiego człowieka, który cierpiał, a Perseus cierpiał wraz z nim.
— Skoro jej dar był słabszy niż pański, to skąd pewność, że jej wizja nie była błędnie zinterpretowanym symbolem? Czyż Hiacynt nie był ukochanym Apollina? To równie dobrze mogła być strzała miłości — pokręcił głową z westchnieniem — To mogła być niespełniona miłość, młodzieńcze zauroczenie, które nie miało prawa bytu...
Słuchał go uważnie i notował. Myśli samobójcze, dopisał w kolejnej linijce, kiedy Morpheus wspomniał o pogrzebie swojej siostry. I zaraz pod nią zalecenia. Tak, jak przypuszczał; konieczna była zwiększona dawka leków. Ale czy ona sama pomoże? Nie był tego taki pewien.
— Przepiszę panu środek, po którym poczuje się pan lepiej— oświadczył, sięgając po bloczek z receptami, na którym pośpiesznie napisał nazwę leku, a zaraz potem sięgnął po czystą kartkę i zapisał na niej zalecenia — Eliksir należy przyjmować rano, najlepiej do śniadania. Przez pierwszy tydzień proszę dodawać po jednej kropli do szklanki wody, później zwiększyć do dwóch kropel. Mogą występować po nim zawroty głowy, dlatego niewskazane jest prowadzenie mioteł i teleportacja. Nie powinien pan też mieszać go z alkoholem.
Podał mu receptę i swoje zalecenia, uśmiechając się przy tym smutno.
— Efekty powinien dostrzec pan we wrześniu, ale oczywiście zapraszam szybciej. Gdyby wystąpiły jakieś niepożądane skutki, proszę natychmiast skontaktować się ze mną lub innym magipsychiatrą.
Koniec sesji
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory