• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
« Wstecz 1 2
Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel

Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel
Łamacz Klątw i Naukowiec
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Najbardziej cywilizowany z rodu Flintów. Mierzy 176 cm wzrostu, niebiesko-zielone oczy, pokazuje się zawsze gładko ogolony. Nie podnosi głosu, mówi spokojnie i ma problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego.

Castiel Flint
#7
20.01.2023, 20:51  ✶  
Nie przejął się zarzutem, że śmierdzi i wygląda strasznie. Akurat dzisiaj miał to głęboko w poważaniu. Ten dzień był tak słaby jak tylko to możliwe. Brakowało jeszcze tylko rozszczepienia się i ugrzania sąsiedniego łóżka w szpitalu. Był tam zmęczony, że ledwo widział na oczy. Dopiero gdy usiadł to uzmysłowił sobie, że to kołysanie się świata nie jest winą jego koślawego chodu ale zawrotów głowy. Nic dziwnego, wyciągnął z siebie całą życiową energię i władował ją w Fergusa. Nie wiedział na ile mu to pomogło ale przynajmniej tyle mógł zrobić... śmiesznie mało w porównaniu do tego, czego się dopuścił. Ponownie czarne myśli ucisnęły jego głowę. Miał się zatracić w tym przygnębieniu i być może zasnąć na siedząco gdyby nie wcisnęła mu do ręki zimnej butelki alkoholu. A nie, to szklanka. Przez chwilę patrzył na bursztynowy płyn i zastanawiał się czy tego potrzebuje. Ponaglenie ze strony Sophie skłoniło go do wlania do gardła dwóch łyków i rozkasłania się chwilę po. Oddał jej szklankę i zasłonił przedramieniem usta, pokasłując parę razy. Bardzo mało jadł i pił, miał stresujący dzień, jest roztrzęsiony i przy okazji wlewa w siebie alkohol. To nie może skończyć się dobrze. Gotów był zaproponować, że on pójdzie sobie pod prysznic, usiądzie tam i pójdzie spać bo inaczej się nie podniesie. Nie chciał Sophie zabierać za dużo miejsca. wystarczy mu kawałek podłogi. Zmiękczyła go tym zainteresowaniem się jego stanem, chęcią pomocy, odholowaniem tam, gdzie nikt na niego nie patrzy. Był w dobrych rękach... a myślał tak do momentu aż się na niego nie wydarła. Podskoczył na krześle, wyrwany brutalnie z tego przysypiania. Popatrzył na nią zszokowany i zastanawiał się co właśnie powiedział skoro zaczęła na niego znienacka wrzeszczeć. Kiedy dotarło do niego, że postanowiła wyładować na niego swoje nerwy... kiedy zaczęła mu tłumaczyć czym ma się przejmować a o czym nie ma prawa myśleć... zaciskał coraz mocniej szczękę. Wpijał palce w pięści a jego źrenice się zmniejszyły. Żuchwa wyraźnie się zarysowała, odstawiona szklanka zaczęła chybotać. Jak śmiała na niego wrzeszczeć... nie wiedziała, że katował się myślami odkąd stamtąd wyszedł? Śmie podnosić głos kiedy on tak bardzo nie ma sił, kiedy myśli czy nie lepiej się utopić aby zrównoważyć wyrządzone szkody... Śmiała niszczyć resztki jego opanowania... kopać leżącego... szklanka pękła z chwilą kiedy poderwał się gwałtownie do pionu. Krzesło spadło z hukiem na podłogę a on zacisnął z całej siły palce na jej ramieniu.
- Zamknij się. - warknął do niej tak jak nigdy w życiu do nikogo się nie odezwał. W oczach spozierało psychiczne wycieńczenie zmieszane z czystym wkurwieniem.
- Nie masz najmniejszego prawa mówić co mam myśleć i co czuć. Jeśli postanowię martwić się o dobre imię to moja sprawa. Jeśli uznam, że warto iść się utopić, TO TEŻ MOJA SPRAWA. PRAWIE GO ZABIŁEM, GŁUPIA! - krzyknął i odsunął ją ze swojej drogi, dosyć silnie - ale nie zamszyście, odsuwając sprzed siebie. Niezbyt stabilnym krokiem ruszył do najbliższych drzwi, które miały go zaprowadzić do źródła wody.
- Wrzaśnij na mnie jeszcze raz... - ręce mu się trzęsły a wzrok miał bardzo niestabilny. Powoli odwrócił w jej stronę głowę a jego wzrok mroził.
- A ja miałem cię za rodzinę... jestem głupi. - wydusił z siebie z rozczarowaniem i ledwie trzymając się na nogach zniknął za drzwiami łazienki. Odkręcił wodę pod prysznicem i w ubraniach wszedł w strumień wody. Oparł czoło o brudne i zimne kafelki ściany. Trząsł się, po prostu trząsł się z zimna i z emocji. Wmawiał sobie, że po jego twarzy spływa tylko woda. Fergus prawie umarł. Zamykał oczy i widział jego białą twarz. Bolało. Otwierał oczy i wracał do rzeczywistości gdzie Sophie gotowa jest najpierw wmawiać mu, że chce pomóc a potem go rani do żywego. Uciekał i zamykał oczy. Powracała twarz umierającego Fergusa. Otwierał oczy - wściekła Sophie. I tak w kółko. Woda nabrała temperatury, być może od jego niestabilności emocjonalnej, związanej tak mocno teraz z magią. Para unosiła się coraz gęściej, a on zamierzał zostać tu do rana. Był beznadziejny w relacjach międzyludzkich. Odkąd przyznał sam przed sobą, że woli mężczyzn świat i los konsekwentnie go za to karał, traktując jako wynaturzenie, które nie ma prawa stąpać po ziemi.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (2474), Sophie Flint (2012)




Wiadomości w tym wątku
Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Castiel Flint - 11.01.2023, 14:22
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Sophie Flint - 11.01.2023, 14:44
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Castiel Flint - 11.01.2023, 15:01
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Sophie Flint - 13.01.2023, 19:27
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 14:17
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Sophie Flint - 17.01.2023, 21:52
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Castiel Flint - 20.01.2023, 20:51
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Sophie Flint - 23.01.2023, 11:35
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Castiel Flint - 24.01.2023, 19:07
RE: Kwiecień 1972 | Nie lubię Cię ale jesteśmy rodziną | Sophie & Castiel - przez Sophie Flint - 30.01.2023, 13:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa