29.10.2024, 16:09 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.10.2024, 19:30 przez Atreus Bulstrode.)
- O, tego akurat nietrudno się domyślić - powiedział ze złośliwym uśmiechem, niby przez moment myśląc, ze miała znowu na myśli Brennę, ale to nie o nią w tym momencie chodziło. O nie. Bulstrode w tym momencie, oczywiście gdyby tylko mógł, bardzo chętnie wziąłby i tę gówniarę udusił. I to gołymi rękoma.
Przyglądał się masce przez dłuższą chwilę, badając jej wnętrze, a kiedy znalazł symbol, przejrzał pobieżnie rozłożone dookoła papiery. To było szybkie przerzucanie kartek, w poszukiwaniu ewentualnych notatek na ten temat, ale jeśli nie znalazł niczego gdzie ten symbol byłby już zapisany, sięgnął po pióro i pergamin, żeby nakreślić go na kartce. Nie znał się na runach tak samo jak i pieczętowaniu, więc niewiele mógł w tym temacie zrobić, ale zamiast tego spojrzał na Scyllę i obrócił kartkę w jej stronę.
- Umiesz... - coś pożytecznego? - w runy? - zapytał, zakładając że skoro wzięli ją tutaj jako konsultanta to może zaskoczy wszystkich i okaże się ekspertką w runach albo pieczętowaniu.
- Dobry punk handlowy. Sporo willi, cmentarze, wyciągają stamtąd nieco zabytków. Moglibyśmy spróbować zacząć od tego ratusza skoro jest wspominany - ten ratusz pasował mu jak pięść do nosa, dokładnie tak samo jak wcześniej. Tym bardziej że nie było możliwości by był to tak cholernie stary budynek by pamiętać obecność rzymian. Nie mówiąc już o tym że mistrzem historii nigdy nie był i teraz niewiele więcej mógł wyłuskać z pamięci ponad to o czym wspomniał już Lestrange. - Mamy jeszcze to - podsunął karteczkę ze znakiem Rodolphusowi. - Są nim oznaczone wszystkie te maski, ale co to dokładnie jest?- skomplikowana pieczęć runiczna czy może bazgroły niespełnionego artysty to już nie wiedział.
Przyglądał się masce przez dłuższą chwilę, badając jej wnętrze, a kiedy znalazł symbol, przejrzał pobieżnie rozłożone dookoła papiery. To było szybkie przerzucanie kartek, w poszukiwaniu ewentualnych notatek na ten temat, ale jeśli nie znalazł niczego gdzie ten symbol byłby już zapisany, sięgnął po pióro i pergamin, żeby nakreślić go na kartce. Nie znał się na runach tak samo jak i pieczętowaniu, więc niewiele mógł w tym temacie zrobić, ale zamiast tego spojrzał na Scyllę i obrócił kartkę w jej stronę.
- Umiesz... - coś pożytecznego? - w runy? - zapytał, zakładając że skoro wzięli ją tutaj jako konsultanta to może zaskoczy wszystkich i okaże się ekspertką w runach albo pieczętowaniu.
- Dobry punk handlowy. Sporo willi, cmentarze, wyciągają stamtąd nieco zabytków. Moglibyśmy spróbować zacząć od tego ratusza skoro jest wspominany - ten ratusz pasował mu jak pięść do nosa, dokładnie tak samo jak wcześniej. Tym bardziej że nie było możliwości by był to tak cholernie stary budynek by pamiętać obecność rzymian. Nie mówiąc już o tym że mistrzem historii nigdy nie był i teraz niewiele więcej mógł wyłuskać z pamięci ponad to o czym wspomniał już Lestrange. - Mamy jeszcze to - podsunął karteczkę ze znakiem Rodolphusowi. - Są nim oznaczone wszystkie te maski, ale co to dokładnie jest?- skomplikowana pieczęć runiczna czy może bazgroły niespełnionego artysty to już nie wiedział.
Rzut N 1d100 - 58
Sukces!
Sukces!
Rzut N 1d100 - 22
Akcja nieudana
Akcja nieudana