• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku

[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#2
21.01.2023, 19:42  ✶  
Akurat ostatnie co by o Saurielu pomyślała to: dżentelmen. Akurat to, jak jej się pokazał, od jakiej strony dał się poznać to było wszystko tylko nie dżentelmen. Too, że czasami miał gest i jej odsunął to krzesło nie oznaczało od razu, że wylewa się z niego szarmanckość. Bo nie wylewała. A czy ona tego oczekiwała…? By był dżentelmenem? Cóż… Nie miałaby nic przeciwko, naprawdę. Użeranie się z chamem to niekoniecznie było to, co chciałaby robić na co dzień i zresztą panienka też już pokazała rogi – jak po zniszczonym wieczorze sylwestrowym narzekała rodzicom… Tamta machina nakręciła się sama. I poleciało gładko. Efekt był taki, że poniekąd musiała z Sauriela wyciągnąć co jest grane i… Cóż. Wiedziała, że nie będzie się na niego już skarżyć, żeby nie dodawać mu zmartwień, ale to oznaczało również, że i ona nie będzie się gryzła w język, jeśli trzeba go będzie usadzić, bo sobie za mocno pan zaczyna poczywać. Póki co jednak… Jakoś tak było znośnie. Lepiej. Milej. Trudno powiedzieć z jakiego powodu… Czy dlatego, że Sauriel się otworzył i przestał być taki oporny na wszystko? Czy może się poddał i dotarło do niego, że ten opór nie ma sensu i po prostu bardziej sobie tym szkodzi? Czy może to wizja bata nad karkiem tak go trzymała w ryzach…? Victoria chciała wierzyć, że to było szczere. Że między nimi było coś może małego, ale autentycznego, a nie tylko sztuczne uśmiechy i wymuszone rozmowy.
Dość spokojnie przyjęła to, że mają się regularnie widywać – i to niekoniecznie na swoich własnych zasadach. Tutaj ciągle sięgały macki rodziców i zdaje się, że Isabella i Anna zamierzały regularnie ich gdzieś umawiać, żeby spędzili ze sobą trochę czasu. Jeśli do tego spotkają się gdzieś sami, bez nich – tym lepiej, ale te regularne spotkania miały być. Z tego, co matka powiedziała Victorii, to na dobre zajęły się planowaniem oficjalnych zaręczyn, więc… nie bardzo było od tego ucieczki. Tak czy siak, Victoria przyjęła to ze spokojem – może właśnie ze względu na ich ostatnie spotkanie, to sprzed dwóch tygodni, kiedy przez cały wieczór (i kawałek nocy) robiła dokładnie to, co sobie Sauriel wymyślił. I na szczęście nie było to nic strasznego – a mógł przecież wymyślić najróżniejsze cuda! Nie wspominała tego źle, nie.
Tyle, że teraz faktycznie nie bardzo wiedziała czego ma się po tym spotkaniu spodziewać…
Tak czy siak – początek był standardowy. Dzisiaj to ona najpierw pojawiła się w domu Rookwoodów, gdzie Anna życzyła im miłego wieczoru; jakiś czas później byli na Pokątnej i wchodzili już do restauracji, gdzie mieli stolik zarezerwowany na nazwisko Sauriela. Nie mieli za bardzo czasu na wielką interakcję, chociaż Victoria podskórnie już wyczuwała, że coś jest nie tak. Zwalmy to na karb zmysłu aurorskiego, czy po prostu kobiecą intuicję. Ale może jej się tylko wydawało? Pozbyła się płaszcza, kelner zaprowadził ich do stolika, usiedli. Póki co nie działo się nic nadzwyczajnego, ot – Sauriel poluzował krawat. Ona dzisiaj nie ściągała biżuterii, bo i nie miała na sobie nic ciężkiego, ledwie naszyjnik, koronkową sukienkę, którą niedawno sobie kupiła, a na którą jej matka kręciła nosem, ale ostatecznie właśnie tak Tori wyszła. Wzięła do ręki kartę i przeglądała ją spokojnie – ale jedno nie pasowało. Ta cisza. I kiedy Lestrange uniosła wzrok znad menu, ale tylko wzrok!, to zobaczyła, że Sauriel nie patrzył ani na nią, ani w kartę, ani nic. Tylko w bok. Cisza i wzrok w bok. Taaaaaak.
- No dobra. O co chodzi? – nie wytrzymała w końcu, odkładając kartę płasko na stół i splotła ze sobą swoje dłonie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (7293), Victoria Lestrange (7769)




Wiadomości w tym wątku
[18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 18:07
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 19:42
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 20:07
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 20:39
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 22:54
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 00:16
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 07:14
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 14:16
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 14:37
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 15:57
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 16:22
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 17:41
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 18:56
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 19:51
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 20:11
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 22.01.2023, 20:47
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 22.01.2023, 21:09
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 01:11
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 14:10
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 15:17
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 15:52
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 21:25
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 21:50
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 23.01.2023, 23:09
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 23.01.2023, 23:34
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 00:44
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 24.01.2023, 09:29
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 12:59
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 24.01.2023, 15:44
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 24.01.2023, 18:27
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Sauriel Rookwood - 25.01.2023, 14:26
RE: [18 marca 1972] Proszę dopisać do rachunku - przez Victoria Lestrange - 25.01.2023, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa