04.11.2024, 18:36 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.12.2024, 10:55 przez Baldwin Malfoy.)
4. września wieczorem do okna Necronomiconu zastukał znajomy gołąb, niosąc list przywiązany do nóżki kawałkiem urwanego materiału.
Moja słodka, Delilah.
Dziwne szepty można usłyszeć dziś w podziemnych korytarzach. Nieme krzyki należące do dusz, które nie znajdują ukojenia w objęciach Bogini. Odtrącone przez nią błąkają się w sieci tuneli, niosąc wieść Szczurzej Królowej.
Wiedz, że dzisiejszej nocy zapukają i do Ciebie. Co prawda nie dusze, a żywi, żeby pozbyć się ciała. Jeden ze Szczurów okazał się nielojalny wobec Madame. Szczerze mówiąc nie znam szczegółów, może coś tam mówili, ale nie słuchałem.
Ale wiem, że zbiegł do Katakumb. Szczerze mówiąc nie za daleko, musiał być mocno osłabiony nim go znalazłem. Nie wiem co mu było, ale jak go znalazłem pluł krwią i… płatkami kwiatów? W życiu czegoś takiego nie widziałem! Brightwellowie go dzisiaj przytaszczą. Madame chciała zobaczyć tylko jego ucięty łeb. Potem go oddała, więc też go dam chłopakom. Byłabyś tak miła i go przyszyła z powrotem?
I proszę czy możesz go nie rozcinać tak do jutra? Chciałbym go komuś pokazać i ten ktoś nie dałby mi żyć jakby się okazało, że typ ma te kwiatki w płucach czy coś. Uwielbia takie rzeczy. Wpadniemy koło południa.
Dziwne szepty można usłyszeć dziś w podziemnych korytarzach. Nieme krzyki należące do dusz, które nie znajdują ukojenia w objęciach Bogini. Odtrącone przez nią błąkają się w sieci tuneli, niosąc wieść Szczurzej Królowej.
Wiedz, że dzisiejszej nocy zapukają i do Ciebie. Co prawda nie dusze, a żywi, żeby pozbyć się ciała. Jeden ze Szczurów okazał się nielojalny wobec Madame. Szczerze mówiąc nie znam szczegółów, może coś tam mówili, ale nie słuchałem.
Ale wiem, że zbiegł do Katakumb. Szczerze mówiąc nie za daleko, musiał być mocno osłabiony nim go znalazłem. Nie wiem co mu było, ale jak go znalazłem pluł krwią i… płatkami kwiatów? W życiu czegoś takiego nie widziałem! Brightwellowie go dzisiaj przytaszczą. Madame chciała zobaczyć tylko jego ucięty łeb. Potem go oddała, więc też go dam chłopakom. Byłabyś tak miła i go przyszyła z powrotem?
I proszę czy możesz go nie rozcinać tak do jutra? Chciałbym go komuś pokazać i ten ktoś nie dałby mi żyć jakby się okazało, że typ ma te kwiatki w płucach czy coś. Uwielbia takie rzeczy. Wpadniemy koło południa.
Bezgranicznie Ci oddany,
Baldwin
Baldwin