• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli

[11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#7
04.11.2024, 19:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.11.2024, 20:31 przez Anthony Shafiq.)  
Słuchał jej z uwagą, słuchał, ale w jego głowie odbywały się rozległe kalkulacje. Nie mógł zrozumieć czemu Richard powrócił i czemu ściągnął ze sobą swoje dzieci. Nie mógł zrozumieć czemu pozwolił tak szybko Charlesowi wsiąknąć w rodzinny "biznes", którego Shafiq nie chciał prześwietlać, choć może i powinien przez wzgląd na Lorien. Ale właśnie z powodu drobnej sędziny tego nie robił, zupełnie jakby swoimi wilgowronowymi skrzydłami skutecznie uniemożliwiała mu prywatne śledztwo na temat Roberta i jego biznesów. To było jej prywatne życie, dała wyraźnie mu do zrozumienia, że nie życzy sobie w nie ingerencji, a on szalenie konsekwentnie podchodził do takich próśb. A może nie on, tylko jego urażona duma mężczyzny odrzuconego.

Richard pozostawał poza tym niewygodnym, dusznym układem, w którym każda ze stron udawała zapewne, że nie jest jego świadoma. Richard oraz jego latorośle, które przed laty ulubiony wujek rozpieszczał łakociami i opowieściami, książkami tymi oficjalnie wręczanymi i tymi wsuwanymi w zachłanne rączki pod stołem. A teraz nagle jego norwescy bliscy, spowinowaceni dość odlegle, pojawili się w samym centrum i mieszali. Może ów ruch wyjdzie wszystkim zainteresowanym na dobre? Może nie...

– Masz absolutną rację moja droga, choć też miej na względzie, że Charles dopiero buduje swoją osobę w świadomości brytyjskiej society i... cóż, trzeba przyznać, że zaczął z przytupem. Sam czułbym się spokojniej wiedząc, że stoi za tym jakiś większy plan, niż odbijanie się od przypadkowych reporterów i karmienie swojej popularności dramatem i skandalem. To oczywiście szybkie i zaskakująco skuteczne rozwiązanie, ale też niezwykle kapryśne, a przez to niestałe... – podzielił się z nią swoją refleksją, głosem pełnym troski, którym zwykł nieznacznie szantażować emocjonalnie dzieci do nieco lepszego zachowania. Do wyprostowanych pleców, do bogatszego języka, odpowiedniej prezencji.

– Grzechy przodków niestety zbyt łatwo ciążą na grzbietach kolejnych pokoleń. Mimo upływu lat grzech dziadka wciąż rezonuje w społeczności i sprowadza na Wasze nazwisko sporo uprzedzeń. Nie myślałaś, żeby zaistnieć tu z nazwiskiem panieńskim matki? – ciężka propozycja padła między jedną, a drugą łyżką lodów. Ciężka, ale z pewnością wypowiedziana w dobrej wierze i Anthony nie zamierzał naciskać, wręcz przeciwnie, zasiać ziarno i czmychnąć ku innym tematom.

– Absolutnie taka pannica jak Ty powinna stanąć na własnych nogach. – To stwierdzenie było dość kategoryczne, jak na niego. – Postaram się znaleźć dla Ciebie jakieś przyjemne mieszkanie na Horyzontalnej, moja bliska znajoma ma ich kilka jeśli mnie pamięć nie myli. Odezwę się też do Departamentu Kontroli Magicznych Istot. Mają tam dział zajmujący się duchami i osoba o Twoich talentach idealnie odnalazłaby się, a Ministerstwo... cóż, to nie tylko praca w zawodzie ale i zabezpieczony byt, szansa awansu i przestrzeń do własnych badań, własnego rozwoju. Wiem też, że jeden z egzorcystów, kaznodzieja jest mi winien, a nowa stażystka z pewnością nadałaby mu koloru w tych smutnych, niespokojnych czasach. Byłbym... spokojniejszy wiedząc, że znalazłaś dobry punkt zaczepienia. Żyjemy w niespokojnych czasach Duszku, i choć Ty drwisz z własnego bezpieczeństwa, to mi leży ono bardzo na sercu... – Gdyby byli w Norwegii, pewnie ucałowałby jej głowę, zmierzwił grzywkę i powrócił do lektury ulubionej przez nią książki, ale Scarlett była już dorosłą pannicą, powstrzymał się więc przed tego rodzaju czułostkami, zwłaszcza w miejscu publicznym.

Potem wspólnie powiedzieli sobie dość poważnym tematom, przekomarzając się i opowiadając o strasznych nawiedzonych miejscach, które oboje mieli okazję zobaczyć zwiedzając Europę. Zaraz po powrocie do domu Anthony zaprzągł Ptolemeusza do pracy. Kilka listów, mililitry atramentu, a czyjeś życie, mogło nabrać odrobinę koloru, tak jak jego, gdy widywał się z odrośniętą od ziemi młodzieżą.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (1628), Scarlett Mulciber (1732)




Wiadomości w tym wątku
[11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli - przez Anthony Shafiq - 18.09.2024, 13:25
RE: [11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli - przez Scarlett Mulciber - 23.09.2024, 12:02
RE: [11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli - przez Anthony Shafiq - 29.09.2024, 17:02
RE: [11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli - przez Scarlett Mulciber - 06.10.2024, 13:11
RE: [11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli - przez Anthony Shafiq - 20.10.2024, 11:13
RE: [11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli - przez Scarlett Mulciber - 29.10.2024, 07:08
RE: [11.08 Scarlett & Anthony] jak stanąć u bram w niewinności bieli - przez Anthony Shafiq - 04.11.2024, 19:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa