• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
27.03.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła

27.03.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła
Widmo
The bodies in my floor all trusted someone.
Now I walk on them to tea.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Eunice Malfoy
#2
22.01.2023, 03:04  ✶  
Nie miała w planach teleportacji.
  Nawet nie podchodziła w Hogwarcie do kursu na teleportację; może i z translokacją na lekcjach sobie radziła, starając się doszlifować każde zaklęcie do perfekcji, tak nie czuła się z tym na tyle dobrze, żeby brać się za przeniesienie samej siebie w przestrzeni. A może po prostu tak bardzo skupiała się na dążeniu do bycia prymusem we wszystkim, że najzwyczajniej w świecie ten kurs nie wpasowywał się w napięty plan dnia.
  Nawet nie dzierżyła w dłoni różdżki, gdy TO się stało.
  Przemierzała po prostu dość szybkim krokiem Aleję Horyzontalną, zmierzając prawie prosto do domu – prawie, bowiem miała jeszcze potrzebę zahaczyć o jeden czy drugi przybytek, celem zerknięcia na pewne dobra. Mniej lub bardziej (nie)zbędne w domu. Dzień jak dzień, tyle że w trakcie jednej z wizyt poczuła swędzenie w nosie, które ani myślało się rozejść, a potem…
  … kichnęła.
  A raczej Kichnęła przez duże K, bo inaczej się tego nie dało nazwać. Było to chyba najpotężniejsze Kichnięcie, jakie się przydarzyło Eunice w dwudziestodwuletnim życiu, i o ile generalnie miała już do czynienia z mocniejszymi reakcjami swojego ciała, to kończyły się przeważnie chwilowym bólem żeber. Teraz zaś…
  … nawet nie zdążyła się zdziwić, że jest wsysana przez przestrzeń, prawie jakby używała sieci Fiuu. Tyle że to nie miało nic wspólnego z Fiuu, nawet nie znajdowała się koło kominka, a niemalże na środku ulicy!
  Tak że szok przyszedł dopiero później, gdy zamrugawszy kilka razy upewniła się, że nie ma żadnych przywidzeń. Że nie znajduje się w mieście, tylko tam, gdzie zdecydowanie nie powinna się znajdować. Mokro, smród…
  … o Matko, smród. Od jakiegoś czasu zauważała, że zmieniło się odbieranie zapachów, co teraz odczuła bardzo, bardzo boleśnie. Treść żołądka podeszła do gardła, a potem, potem… może lepiej spuśćmy na to zasłonę milczenia.
  Gdy doszła jako tako do siebie, czyli oczy przestały łzawić, a żołądek zwijać się w chińską ósemkę, rozejrzała się dokładniej po okolicy, z każdą sekundą coraz bardziej pojmując, że znalazła się bardzo, bardzo głęboko tam, gdzie słońce nie miało w zwyczaju dochodzić. Obcowanie z naturą pozostawało jej generalnie obce, jeśli nie liczyć przejażdżek na końskim grzbiecie – a i to miało miejsce jedynie na dobrze znanych terenach, nie w jakichś wybitnie przerośniętych bajorach.
  Teleportacji nie znała ni w ząb, nie mogła więc tak po prostu dobyć różdżki i przenieść się z powrotem do Londynu – nie miała najmniejszego pojęcia, jak przejść do tematu, zwłaszcza że znacząco różniło się to od przeniesienia przedmiotu z miejsca na miejsce. Eksperymenty zaś nie wchodziły w grę – po korytarzach Hogwartu zbyt wiele plotek się przetaczało odnośnie niepowodzeń uczniów na kursie; na rozszczepienie nie mogła sobie pozwolić żadną miarą.
  Choć po różdżkę tak czy siak sięgnęła – szpilki na jej stopach bynajmniej nie stanowiły obuwia przeznaczonego do wędrówek po grząskiej glebie, a że całkiem je lubiła, to chciała zapewnić im odrobinę ochrony przed wszechobecną wilgocią. A sobie – odrobinę komfortu; zdecydowanie wolała nie poruszać się, mając bardzo mokro w butach.
  I nic.
  Nawet najmniejszej iskry.
  O ile już wcześniej była zaniepokojona, tak teraz niemalże spanikowała; nie mogąc posłużyć się magią, nie miała możliwości wysłać patronusa z wiadomością, żeby zdobyć jakiekolwiek wsparcie. Wyglądało na to, że znalazła się gdzieś na krańcu świata, w najmniej odpowiednich do warunków butach, torebką niezawierającą niczego, co potencjalnie mogłoby się tu przydać oraz płaszczem, który niekoniecznie był w stanie zapewnić ochronę w obliczu wilgoci i – jeśli się nie wygrzebie stąd do tej pory – nocy.
  Ale była Malfoy.
  Nie mogła usiąść i się rozpłakać jak pierwsza lepsza dziewka, musiała wziąć się w garść, być dużą dziewczynką i najzwyczajniej w świecie jakoś sobie poradzić. Mimo że wewnętrznie była tak naprawdę niemiłosiernie rozdygotana, a myślenie przychodziło ze swego rodzaju trudem. Ruszyła w losowym kierunku, klnąc pod nosem i starając się nie zostać Kopciuszkiem z mugolskiej bajki. Szczegół, że tu nie było żadnego księcia, który miałby natknąć się na szklany pantofelek, szpilki zresztą też z rzeczonego szkła nie były.
  … chociaż?
  Aż się zatrzymała, nie do końca dowierzając własnym oczom. Nie była jedyną osobą na mokradłach. Odkrycie to stanowiło swego rodzaju kubeł zimnej wody; tym bardziej musiała wziąć się w garść i nie pozwolić, by nieznajomy był w stanie dostrzec rzeczywisty stan ducha Eunice.
  - … chciałabym to wiedzieć – odparła dość ostrożnie, pomijając przywitanie, przyglądając się uważnie gigantycznemu mężczyźnie, wyższemu nawet od męża – Jeszcze przed chwilą byłam na Horyzontalnej, a potem nagle… tu – odetchnęła nieco głębiej, powoli – Działa ci różdżka? – spytała jeszcze; widocznie nie zdążyła zbyt wiele zobaczyć z poczynań Hardwicka.

734
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (133), Eunice Malfoy (2079), Thomas Hardwick (2028)




Wiadomości w tym wątku
27.03.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Thomas Hardwick - 21.01.2023, 21:33
RE: 07.04.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Eunice Malfoy - 22.01.2023, 03:04
RE: 07.04.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Thomas Hardwick - 24.01.2023, 19:22
RE: 07.04.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Eunice Malfoy - 29.01.2023, 04:03
RE: 07.04.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Thomas Hardwick - 03.02.2023, 13:44
RE: 07.04.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Eunice Malfoy - 05.02.2023, 16:53
RE: 07.04.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Bard Beedle - 16.04.2023, 17:52
RE: 27.03.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Eunice Malfoy - 19.04.2023, 13:03
RE: 27.03.1972 | Thomas & Eunice | Mgliste Mokradła - przez Thomas Hardwick - 12.06.2024, 21:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa