• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch

[16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch
femininomenon
I'm never gonna please the crowd
Even if they told me how
I came into this world too loud
And that's the way I'm going out
wiek
25
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
dla rodziny głównie
Nie da się Mewy opisać, bo jest metamorfomagiem. Nikt nie wie, jak tak naprawdę wygląda, bo zmienia wygląd jak rękawiczki. Nie tylko wybitnie często podszywa się pod innych, ale też manipuluje aparycją nawet gdy pozostaje przy własnej tożsamości, bo chce w oczach innych utrzymać pewne wrażenie. W jej codziennym wyglądzie da się znaleźć kilka cech wspólnych: azjatyckie rysy, zwykle czarne włosy średniej długości, chłopięcy ubiór. Nosi się - i poniekąd zachowuje - jak bad boy, ewidentnie nie próbując nigdy być damą. Zawsze da się ją poznać po zadziornym spojrzeniu oraz ostrym sposobie wypowiedzi. No i tej bezczelnej pewności siebie.

Maeve Chang
#4
11.11.2024, 23:55  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.11.2024, 23:57 przez Maeve Chang.)  
Maeve stłumiła lekki uśmiech, patrząc na Louvaina z mieszanką pogardy i chłodnej ciekawości. Słowa, które wypowiadał, przesiąknięte pychą i uprzedzeniami, wydawały jej się wręcz żałośnie przewidywalne. Lestrange. Wielka, wpływowa rodzina, która tak mocno ceniła swoje przestarzałe zasady i zasługi, a w rzeczywistości kryła pod tym jedynie pustkę i frustrację, którą teraz słodki Lou próbował wyładować na niej.

Nie zamierzała jednak się cofać. To, że wywodził się z rzekomo lepszego rodu, nie dawało mu automatycznie racji ani władzy nad innymi. Wiedziała, że jego słowa miały na celu ją poniżyć, ale ona przywykła już do tych nieudolnych prób ataków. W końcu co może być bardziej przewidywalne niż mężczyzna, który nie może znieść, że ktoś mu nie schlebia i nie milknie na jego rozkaz?

Czuła w nim frustrację, jakby sama jej obecność stanowiła przypomnienie, że nie wszystko w życiu można zdobyć zastraszaniem i agresją. Odnosiła wrażenie, że Louvain był tylko rozszczekanym psem spuszczonym ze smyczy własnej rodziny, który mimo ich wpływów i koneksji nie miał pojęcia, jak na coś zasłużyć - mogła przysiąc, że nie miał nawet przyjaciół, którzy byli przy nim nie z obawy, ale z wyboru.
W jego twarzy, wykrzywionej grymasem, widziała jedynie rosnącą nienawiść i żal - jakby nie była już osobą, lecz symbolem wszystkich jego porażek.

Dostrzegła w jego spojrzeniu tę mieszankę nienawiści i odrazy, które przybrały teraz fizyczną postać w postaci zaciskającej się na butelce dłoni. Obserwowała, jak starał się użyć fizycznej przemocy, gdyż najwyraźniej zabrakło mu argumentów. Gdy Louvain zamachnął się butelką, Maeve zrobiła krok w bok, jednocześnie sięgając po różdżkę. Jej głos, choć cichy, niósł się z chłodną pewnością, która kontrastowała z jego chaotycznym wybuchem gniewu.

- Tulipan? Dla mnie? - Zabrzmiała wręcz na wzruszoną, kiedy zamachnęła się różdżką w celu transmutowania butelki w prawdziwy kwiat. Nie czuła się zastraszona groźbą rozjebanego łba, bo to nie byłoby jej pierwsze rodeo. - Straszysz metamorfomaga łysą głową? Widzę, że światło w twoich oczach się świeci, kochaniutki, ale nikogo nie ma w domu - syknęła z politowaniem, zachichotała pociesznie, a potem zamachnęła się różdżką raz jeszcze, chcąc dźgnąć go dołem rękojeści w oczodół.

Rzut na transmutację butelki w tulipana
Rzut PO 1d100 - 37
Slaby sukces...


Rzut na dźgnięcie różdżką
Rzut N 1d100 - 76
Sukces!


I wanna skin you alive
I wanna wear your flesh
— like a costume —
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Louvain Lestrange (3257), Maeve Chang (2195), Pan Losu (11)




Wiadomości w tym wątku
[16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Louvain Lestrange - 17.10.2024, 22:17
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Maeve Chang - 18.10.2024, 00:48
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Louvain Lestrange - 19.10.2024, 16:54
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Maeve Chang - 11.11.2024, 23:55
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Louvain Lestrange - 07.12.2024, 10:50
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Pan Losu - 07.12.2024, 10:50
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Maeve Chang - 16.12.2024, 00:38
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Louvain Lestrange - 21.12.2024, 14:40
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Maeve Chang - 25.12.2024, 00:52
RE: [16.07.72] I don't speak in sweet and sour, bitch - przez Louvain Lestrange - 06.01.2025, 22:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa