13.11.2024, 12:15 ✶
– Hmm… – teatralnie podparła ręką brodę, tak aby wyglądać na zamyśloną. Jak miała odpowiedzieć na to pytanie? Szczerze mówiąc, Electra miała ambiwalentny stosunek do funkcjonowania służb. Z jednej strony, zarówno mugolscy jak i czarodziejscy funkcjonariusze często nie mogli pozbyć się własnych uprzedzeń i nie traktowali wszystkich zgłoszeń w ten sam sposób. Zwłaszcza tyczyło się to osób nieheteroseksualnych; dla nich policja kojarzyła się raczej z zagrożeniem niż z bezpieczeństwem. Ale z drugiej strony, byli też funkcjonariusze, którym naprawdę przyświecała idea sprawiedliwości. Prewettówna dalej była wdzięczna detektyw Longbottom za to, że funkcjonariuszka potraktowała ją bardzo uprzejmie podczas przesłuchania, zwłaszcza biorąc pod uwagę stan dziewczyny w tamtym momencie. Nie mówiąc nawet o tym, że kuzyni Electry byli przecież aurorami. Jedna połowa rodziny łamie prawo, a druga pilnuje jego przestrzegania – i co można zrobić w takiej sytuacji? A jeszcze z trzeciej strony, dalej istniało przecież zagrożenie ze strony śmierciożerców, z którym ewidentnie służby nie potrafiły sobie poradzić.
– Myślę, że nasze służby z pewnością pracują bardzo ciężko, żeby pilnować porządku. Wiem coś o tym, bo sama mam aurorów w rodzinie haha. – miała nadzieję, że ta odpowiedź będzie wystarczająca dla dziennikarki.
– Myślę, że nasze służby z pewnością pracują bardzo ciężko, żeby pilnować porządku. Wiem coś o tym, bo sama mam aurorów w rodzinie haha. – miała nadzieję, że ta odpowiedź będzie wystarczająca dla dziennikarki.