• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie

[31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#2
13.11.2024, 15:58  ✶  
Oda dobijała się do okna od bladego świtu i Charlie przeklinał tego ptaka, choć sam był sobie winien. Sowa, przyzwyczajona do wpuszczania do klatki, gdy tylko słońce wchodziło, podążała za tym, czego właściciel uczył ją przez lata. Nie winą stworzenia było, że tym razem Mulciber chciał pospać nieco dłużej, aniżeli do pierwszego promienia, który docierał do linii wschodu. Ostatnie noce nie były owocne, jeśli o wypoczynek chodziło, bo wciąż świeża sprawa wuja i jego nagłej śmierci spędzała sen z powiek. Charles czuł się winny, tak stresom, których przyspożył Robertowi w jego ostatnich miesiącach, jak i sytuacji ojca, pozostawionego bez swojego bliźniaka. I choć na dłuższą metę mogło wyjść to ojcu na dobre, to okres przejściowy był zdecydowane trudny. Chalres nigdy przecież nie chciał sprawiać ojcu przykrości, zdawał sobie jednak sprawę, że jego zachowanie nie było jedynym, co sprawiło, że czarne serce Roberta w końcu się zatrzymało, a płuca zalały jadem. Jakkolwiek jednak nie było, Charles nie mógł spać i w głupim uporze odmawiał zapalenia własnej świeczki, gdy wiedział, ile trudu i pieniędzy włożył w stworzenie tego kawałka wosku nasączonego nasennymi specyfikami. Dość było powiedzieć, że poranek nie należał do udanych, co mogła zobaczyć siostra po ujrzeniu brata w drzwiach. Charlie nie miał jeszcze dość samozaparcia, by chociażby zaczesać włosy na bok, jak zwykle je nosił, ani nawet umyć twarzy, o zębach nie wspominając. Brzytwa też musiała poczekać na poranną kawę, tak jak dzienne ubrania: stara bawełniana koszulka i bokserki to wszystko, co na sobie miał.

I chociaż już myślał, że to sąsiad przyszedł kłócić się o ciszę nocną, zakłócaną ciągłym wierceniem się Charliego przez nieprzespaną noc (a łóżko Ropha nawet nie skrzypiało, ale mogło obijać się o ścianę), to przyjemnie zdziwił się widząc siostrę. Nachylił się, pozwalając pocałować w policzek.

- Scarlett? Co tu robisz? - Zapytał, odruchowo używając norweskiego. Przepuścił ją w drzwiach. - Tak, zrób nam kawę. Wszystko masz tam. - Machnął ręką, wskazując na szafki i czajnik, który wystarczyło aktywować magią. Sam usiadł na kanapie, wciąż dochodząc do siebie. Scarlett musiała poradzić sobie sama.

Pomieszczenie z aneksem kuchennym było miłym salonem, lecz utrzymanym tak, jakby wcale nie był używany. Utrzymany w zbyt czystym, nieskazitelnym stanie potrzebowałby jakiejś delikatnej ręki, by z zimnego lokum stał się domem. Charles nie miał na to czasu.

Wspomnienie o randce pozwoliło mu ożywić się tylko odrobinę. Uniósł na dziewczynę zmęczone spojrzenie.

- Nie byliśmy sami, Lyssa... Pamiętasz Lyssę? Lyssa do nas dołączyła. - Wyjaśnił, jakby to miało rozjaśnić wszystkie wątpliwości. Przetarł twarz, skupiając się dłużej na oczach i wyciągając z nich tym samym śpiochy. - Mamy się znów spotkać, niedługo. I to nie jest dziewczyna, którą zaciągasz do łazienki na szybki numerek. Ona się szanuje. - Wyjaśnił, dbając o cześć Scylli. Nie widział jej jako wyzwolonej sufrażystki ani rozwiązłej ladacznicy. Była na to zbyt niewinna, zbyt czysta. - Zostawiłaś tatę samego?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (2019), Scarlett Mulciber (2815)




Wiadomości w tym wątku
[31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Scarlett Mulciber - 12.11.2024, 23:37
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Charles Mulciber - 13.11.2024, 15:58
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Scarlett Mulciber - 15.11.2024, 00:21
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Charles Mulciber - 15.11.2024, 19:08
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Scarlett Mulciber - 15.11.2024, 23:00
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Charles Mulciber - 25.11.2024, 23:10
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Scarlett Mulciber - 07.12.2024, 19:42
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Charles Mulciber - 08.12.2024, 01:45
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Scarlett Mulciber - 14.12.2024, 20:08
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Charles Mulciber - 15.12.2024, 15:02
RE: [31.08.1972] ~To zaliczyłeś czy nie?~ Scarlett&Charlie - przez Scarlett Mulciber - 27.12.2024, 08:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa