• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus

[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#6
22.01.2023, 15:00  ✶  
Fergus odwrócił wzrok od fiolek, by nie kusił go w dalszym ciągu zamęt. Lepiej nie podpadać uzdrowicielce, która się tobą opiekuje, bo każda zmiana opatrunku zacznie nieprzyzwoicie boleć. Nie żeby podejrzewał panią Bulstrode o sadyzm, ale lepiej dmuchać na zimne.
- Może to kwestia tego, że ze wszystkich stron ma dostęp do morza - zastanowił się. - A jak ktoś ma zbyt wygórowane ambicje, jest gotowy zabić dla władzy nawet własnego ojca. Nie rozumiem, czemu tyle osób się pcha do rządzenia, do zbyt duża odpowiedzialność. No chyba że jedynym celem w życiu jest zostanie tyranem. Ale wciąż… nie rozumiem.
Nie był już nawet pewien, jakim cudem rozmowa na temat objawów klątwy zeszła na władzę. Nie znał się na polityce na tyle, by o niej dyskutować, choć jakieś niewielkie pojęcie na jej temat posiadał, zwłaszcza że pochłaniał książki historyczne z taką samą prędkością, jak ciastka Nory. Akurat jeden schemat nigdy się nie zmieniał - zdrady i zabójstwa, byleby znaleźć się na szczycie.
Patrzył, jak jego żyły rozświetlają się jasnym światłem. Dziwiło go to za każdym razem, gdy któryś z uzdrowicieli przychodził do niego, by go zdiagnozować. Tak, jakby ktoś wpuścił światło do jego krwiobiegu.
- Chyba skutecznie wybiła mi pani ten pomysł z głowy - przyznał, gdy wspomniała o tym, że nieźle złojono by mu skórę, gdyby założył czarny kaptur i maskę dla żartu. Normalnie nawet nie wpadłby na tak durny pomysł, ale miał wrażenie, że jego umysł podpowiadał mu coraz głupsze rozwiązania wyłącznie z powodu nudy. Zresztą pamiętał swoją własną panikę, gdy zaledwie rok wcześniej aurorzy wpadli do sklepu Ollivanderów z informacją, że planowany jest na nich atak. - Jeśli się za panią stęsknię, po prostu przyniosę pani pączka i kawę. Moja przyjaciółka robi wyśmienite w swojej kawiarni.
Gdyby jakieś mu jeszcze zostały, pewnie zaoferowałyby uzdrowicielce poczęstunek, ale od dwóch dni jego żołądek sprawiał wrażenie nieskończonego worka, więc wszystkie zapasy słodyczy zdążyły się wyczerpać.
Jęknął na samą myśl o spędzeniu w tym łóżku jeszcze trzech dni. Najchętniej by wyszedł na zewnątrz pod wymówką przewietrzenia się, ale w rzeczywistości po to, by zapalić. Ssało go tak bardzo, że był gotowy wyjść ze szpitala wcześniej dla samych papierosów. Zwłaszcza że gdy próbował się wymknąć, jeden ze stażystów nieźle go opierdzielił.
Czuł się lepiej, tak mu się przynajmniej wydawało. Jednak uwaga Florence Bulstrode o tym, że większość osób nie dożywa pomocy, sprawiła, że w gardle poczuł nieprzyjemną gulę. Dopiero teraz docierało do niego, jak wielkie szczęście miał, leżąc w tym łóżku. Jak niewiele brakowało, by zamiast piżamy miał na sobie szatę wyjściowa, a zamiast kołdry klapę wieka od trumny.
- Co takiego wykopał? - zapytał słabym głosem, wzdrygając się na myśl o utracie oka. Rękę dało się odtworzyć przy pomocy magii, ale gałkę oczną? To by wymagało o wiele większego pomyślunku.
Próbował sobie przypomnieć, czy gdziekolwiek pisano o tym wypadku w Irlandii. Zazwyczaj zwracał uwagę na tego typu przypadki ze względu na swoje zainteresowanie magicznymi artefaktami. Najwyraźniej była to na tyle poważna akcja, że zatajono ją przed opinią publiczną. Skrzywił się od unoszącego się w powietrzu, intensywnego zapachu ziół, który drażnił jego nos. Nie podobała mu się ta woń, ale jeśli miało pomóc, nie miał innego wyboru, jak tylko to znieść.
- Zdarzyło się, że nie udało się pani kogoś odratować, pomimo tego, że w porę tu trafił? - zapytał, ale zaraz się zreflektował, że powinien ugryźć się w język. Nie wypadało. - Przepraszam, nie musi pani odpowiadać.
Ręka swędziała go od nałożonych maści. Spróbował się przesunąć, by zneutralizować jakoś to nieprzyjemne uczucie, skoro nie mógł się podrapać po wciąż gojącej się ranie. Wciąż czuł się głupio po tamtym pytaniu, które padło szybciej, niż zdążył pomyśleć, więc niespecjalnie zwracał uwagę na swoje ruchy, zahaczając o stolik, na którym kobieta ustawiła swoje mikstury. Zaczęły się trząść, nieprzyjemnie brzęcząc, gdy szkło uderzało o siebie. Spojrzał z jeszcze większym przestrachem na medyczkę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (1873), Florence Bulstrode (2052)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 16.01.2023, 02:19
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 12:47
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 17.01.2023, 13:09
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 18.01.2023, 19:57
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 19.01.2023, 15:49
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 22.01.2023, 15:00
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 22.01.2023, 16:00
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 27.01.2023, 17:11
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 28.01.2023, 14:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa