List do Lazarusa Rowle
Szanowny Panie Rowle,
zapewne słyszał Pan już o tym, co stało się w Dolinie Godryka kilka godzin temu. Liczę, że moja sowa dotrze do Pana jak najszybciej - chciałam tylko poinformować, że w tej chwili udaję się do Departamentu Przestrzegania Prawa na dobrowolne przesłuchanie. Moja przemiana na oczach mugoli musiała zostać czymś wywołana: zaręczam, że nie zrobiłam tego celowo ani naumyślnie. Na pewno dostanie Pan raport z przesłuchania, lecz jeżeli chciałby Pan dowiedzieć się więcej na temat tego, co się stało - jestem bardziej niż chętna do współpracy.
30.08.1972
Szanowny Panie Rowle,
zapewne słyszał Pan już o tym, co stało się w Dolinie Godryka kilka godzin temu. Liczę, że moja sowa dotrze do Pana jak najszybciej - chciałam tylko poinformować, że w tej chwili udaję się do Departamentu Przestrzegania Prawa na dobrowolne przesłuchanie. Moja przemiana na oczach mugoli musiała zostać czymś wywołana: zaręczam, że nie zrobiłam tego celowo ani naumyślnie. Na pewno dostanie Pan raport z przesłuchania, lecz jeżeli chciałby Pan dowiedzieć się więcej na temat tego, co się stało - jestem bardziej niż chętna do współpracy.
Faye Travers
Mistrz gry zareagował, oznaczenie dodaję dla porządku po zakończonej sesji.