14.11.2024, 17:04 ✶
Współpracownicy: quasi-szef i pracownik
Z Lazarusem Faye nie utrzymuje prywatnych kontaktów, jednak nie można powiedzieć, że są sobie całkowicie obcy. Połączyła ich praca: Traversówna, jako magiłowca, ściśle współpracuje z Departamentem Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami. Zna Lazarusa głównie z pracy i o pracy rozmawiają. To z nim przeprowadzała rozmowę na temat ich współpracy, gdyż jako wilkołak wzbudzała sporo wątpliwości jako oficjalny pracownik Ministerstwa Magii. Jako wolny strzelec dostaje zlecenia głównie od jego podwładnych, jednak zdarza się, że Rowle celowo wskazuje swoim pracownikom Faye jako tą, która "najlepiej nadaje się do tego zadania". Nigdy nie traktowała Lazarusa gorzej ze względu na jego wygląd, przeciwnie: czuje się w obowiązku wysłuchiwać go i brać pod uwagę jego zdanie, gdyż tak jak ona sama, jest dotknięty klątwą, chociaż innego rodzaju. Wielokrotnie wyrażała chęć poparcia przy jego pomysłach reform, które jednak nie wypaliły.
Z Lazarusem Faye nie utrzymuje prywatnych kontaktów, jednak nie można powiedzieć, że są sobie całkowicie obcy. Połączyła ich praca: Traversówna, jako magiłowca, ściśle współpracuje z Departamentem Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami. Zna Lazarusa głównie z pracy i o pracy rozmawiają. To z nim przeprowadzała rozmowę na temat ich współpracy, gdyż jako wilkołak wzbudzała sporo wątpliwości jako oficjalny pracownik Ministerstwa Magii. Jako wolny strzelec dostaje zlecenia głównie od jego podwładnych, jednak zdarza się, że Rowle celowo wskazuje swoim pracownikom Faye jako tą, która "najlepiej nadaje się do tego zadania". Nigdy nie traktowała Lazarusa gorzej ze względu na jego wygląd, przeciwnie: czuje się w obowiązku wysłuchiwać go i brać pod uwagę jego zdanie, gdyż tak jak ona sama, jest dotknięty klątwą, chociaż innego rodzaju. Wielokrotnie wyrażała chęć poparcia przy jego pomysłach reform, które jednak nie wypaliły.