• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[19.07.1972] Między ciastem a szablą

[19.07.1972] Między ciastem a szablą
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#8
15.11.2024, 11:31  ✶  
To były żarty nie będące żartami.
Nie było powodów, aby ktoś podszywając się pod Brennę, przyszedł do Thomasa i próbował naciągnąć go na ciasto. Ale jednocześnie żyli w kraju, w którym trwała cicha wojna, czasem wchodząca w głośniejsze i bardziej gorące stadia. Żadne z nich nie było kimś ważnym, ale byli żołnierzami i musieli brać pod uwagę różne ewentualności.
Dlatego Brenna tak uważnie obserwowała nową różdżkę Thomasa: by jeśli ktoś posługiwałby się inną z jego twarzą, zauważyć, że coś jest nie tak. I zwracała uwagę na drobne szczegóły – zapamiętywała, kto z bliskich jaki nosi zegarek, w jaki sposób się porusza, a mógł przyjść dzień, gdy Thomas Figg nagle poczuje potrzebę spytania Brenny, kto jej zdaniem jest prawowitym królem.
Brenna miała może trudności z zauważeniem flirtu skierowanego w jej stronę, póki tenże nie został jej dosłownie rzucony w twarz, przynajmniej do niedawna, nie chadzała na randki i bywała ślepa, ale nie była zupełnie głupia i pracowała jako glina – oczywiście, że słowa Thomasa wywołały Skojarzenia. A nie zakłopotała się, bo… no Brenna ogólnie bardzo rzadko była zakłopotana czymkolwiek.
– Jak ktoś się krztusi, nie klepie się go po plecach, dopóki nie zacznie się dusić – pouczyła, trochę się mądrząc, ale ot odruch, w klubokawiarni w sumie lepiej było takie rzeczy wiedzieć… – Nie mam pojęcia, może powinieneś zacząć od badań rynku? Można by zostawić ankietę przy wejściu. Mam podpytać znajomych? Może wujek Morpheus mógłby coś doradzić… – stwierdziła z poważną miną. – Chyba nie za bardzo jestem grupą docelową, bardziej mogą mnie interesować te mordercze zabawki. Albo te faktycznie ratujące życie. Chyba że ehem, to był eufemizm. O, nie, nie, nie, nie odbiera się ciasta przyjaciołom. To jak wbicie noża w plecy – oświadczyła, stanowczo odstawiając jego talerz z powrotem. Brenna bez żadnych oporów częstowała się czasem zawartością talerzy przyjaciół czy krewnych, sprawdzając smak tego, co zamówili albo kończąc posiłki, jeżeli akurat ktoś czegoś nie mógł. Ale Thomas nie jadł równie długo jak ona, nie było więc mowy, aby częstowała się jego kawałkiem ciasta, zwłaszcza że zjadła już swój i to całkiem duży. Do ostatniego okruszka!
Gdy Figg wyszedł, odchyliła się po prostu nieco na krześle i przymknęła oczy. Myślała o czarnoksiężniku z targowiska, wypełnionym raporcie i zastanawiała się, czy nie pominęła niczego istotnego. Gdy usłyszała jego kroki, znów się wyprostowała i uśmiechnęła się do niego. Kiedy na jej dłoń spadł wisiorek, uniosła lekko brwi.
– Ojej. A nawet nie mam urodzin. Z jakiej to okazji, Tommy?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2269), Thomas Figg (2636)




Wiadomości w tym wątku
[19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Thomas Figg - 11.11.2024, 08:08
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Brenna Longbottom - 11.11.2024, 13:25
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Thomas Figg - 11.11.2024, 15:49
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Brenna Longbottom - 11.11.2024, 17:57
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Thomas Figg - 12.11.2024, 01:59
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Brenna Longbottom - 12.11.2024, 12:06
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Thomas Figg - 14.11.2024, 04:32
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Brenna Longbottom - 15.11.2024, 11:31
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Thomas Figg - 17.11.2024, 03:17
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Brenna Longbottom - 18.11.2024, 15:56
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Thomas Figg - 20.11.2024, 04:03
RE: [19.07.1972] Między ciastem a szablą - przez Brenna Longbottom - 20.11.2024, 11:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa