• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus

[2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#3
15.11.2024, 14:35  ✶  
Lestrange nie chciał zwracać się do Charlesa o pomoc. Głównie dlatego, że tej pomocy nie potrzebował. Mulciber przejął się listem i musiał go zrozumieć na opak - Rodolphus nie chciał, by jego nowy adres wyciekł zbyt szybko, bo i tak wystarczająco dużo osób wiedziało, gdzie teraz mieszka. Przede wszystkim zamierzał jednak zadbać o prywatność, na pewno w większy sposób, niż dbał o nią na początku lata. O tym domku nie wiedziała jego rodzina poza ojcem i zapewne matką. Nie wiedział Nicholas, nie wiedział Perseus. Nie wiedział w zasadzie nikt poza nim samym, rodzicami i Charlesem. I przede wszystkim nie wiedziała o nim Agatha, chociaż podejrzewał, że gdyby odpowiednio intensywnie poszperała i wykorzystała odpowiednie sowy, to listy zaczęłyby trafiać i tutaj.

Lestrange usiadł obok, lecz jego dłoń zastygła w bezruchu w połowie drogi po jedną ze szklanek. Brew drgnęła, gdyż nie spodziewał się takiego tonu. Co więcej: szybkie przejście do rzeczy i sposób, w jaki Mulciber zadał pytanie, dogłębnie go uraziły, chociaż nie dawał tego po sobie poznać. Nie bawmy się w uprzejmości, czego chcesz... Odwrócił głowę w stronę Charlesa, by uważnie zmierzyć go wzrokiem. Do tej pory owszem, nie robił niczego bezinteresownie, lecz przecież Charles nie mógł tego wiedzieć. Wszystko to, co zrobił, wyglądało z perspektywy osób trzecich na pomoc. Nigdy nawet nie zająknął się, że tylko czeka na moment, w którym będzie mógł poprosić o wyświadczenie przysługi. Ba, całe swoje życie nie dał nikomu poznać po sobie, że jest aż tak bezdusznym materialistą, chociaż w gruncie rzeczy nim był.
- Niczego nie potrzebuję - odpowiedział po chwili milczenia, która sprawiła, że powietrze nieprzyjemnie między nimi zgęstniało. Nie dało się ukryć blasku niezadowolenia w jego szarych oczach, którego nie był w stanie ukryć, a był potęgowany przez płonące na żyrandolu i kinkietach płomienie świec. - Nie zaprosiłem cię tutaj, bo czegoś potrzebuję.
W końcu jego ręka sięgnęła po tę nieszczęsną szklankę, a druga napełniła ją wodą. Po chwili wahania sięgnął także po drugą, dla Charlesa. Zastanawiał się co tutaj się właściwie wydarzyło, że chłopak nagle stał się taki... Prosty i jasny w swoich komunikatach.
- Jedyną osobą, która mnie niepokoi, jest moja była dziewczyna, lecz nią nie musisz się przejmować. Liczę, że moja rozmowa z nią sprawiła, że przestały do mieszkania na Horyzontalnej przychodzić dziwne listy adresowane do mnie - powiedział dość chłodno, kładąc szklankę na drewnianej podkładce tak, by Charles mógł swobodnie po nią sięgnąć. - Myślę, że trochę na opak zrozumiałeś mój list, Charles. Nie ukrywam się. Po prostu chciałem zadbać o prywatność, żeby móc w spokoju pracować. Chociaż nie ukrywam, że i ten spokój jest burzony przez ciekawskich sąsiadów, głównie mugoli.
Skrzywił się nieznacznie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (2104), Rodolphus Lestrange (3317)




Wiadomości w tym wątku
[2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 14.11.2024, 17:57
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 15.11.2024, 12:45
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 15.11.2024, 14:35
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 15.11.2024, 15:54
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 16.11.2024, 20:25
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 25.11.2024, 21:55
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 28.11.2024, 10:08
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 28.11.2024, 18:49
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 28.11.2024, 20:10
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 28.11.2024, 22:04
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 29.11.2024, 00:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa