• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.]

[XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.]
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#4
16.11.2024, 21:27  ✶  
Faktu posiadania kogokolwiek ani nie potwierdził, ani mu nie zaprzeczył. Bo jak nazwać to co było między nim a Calanthe? To głębokie, pierwotne uczucie jakim mogły się dzielić tylko bliźnięta zrodzone z jednej cząstki materii.
Nie była mu dziewczyną. Na Matkę, tak ckliwy zwrot nigdy nie przeszedł przez Baldwinową myśl. Tak… niepoważny, gdy chodziło o pokrewieństwo umysłów. Była oblubienicą, którą składał na ołtarze bogów obleczoną w biel świętości, jego panną nad pannami, której sypał u stóp ścieżkę ze świeżych płatków róż, dbając by ni jeden kolec nie zranił jej skóry.
- Dlaczego ktokolwiek miałby być zazdrosny o aktorów?- Zapytał zamiast tego wyraźnie zaciekawiony. Nie potrafił z początku określić czy chodziło jej o czystą fizyczność – gdy sunął opuszkami palców pod skrwawionych dłoniach Lady Makbet, scałowując jej grzech jakby był jego własnym; czy o coś bardziej metafizycznego – moment, gdy na scenie przeistaczali się w martwych bohaterów starych dramatów i tragedii. Gdy od reżysera i samych Bogów zależało co uczynią dalej; co powiedzą; pomyślą; poczują. Aktorzy byli niczym lalki w rękach znudzonych dzieci; o coś innego – jak atencję jaką zyskiwał od zauroczonych, zwykle znudzonych i bogatych panienek zachwyconych jego grą?
To nie Baldwin Malfoy był pociągający. To Otello, Rotbart, czy trolli Król Gór. To Orfeusz, którego nauki odbijały się w słowach i gestach jego bratanka.

Kiedy znów się spotkali - tym razem w jego łazience, o dziwo bardziej ogarniętej niż główny pokój, choć jak wszystko dookoła niosącej wyraźny ślad wiekowości lokalu, jakby nikt się nie przejmował remontami, jedną czy dwiema potrzaskanymi kafelkami, farbą złażącą z ościeży małego okienka – Baldwin siedział na podłodze przy wannie, do której wsadził sporej wielkości miskę. Rozalinda o dziwo wydawała się całkiem zadowolona z kąpieli w sztucznie pachnącym truskawkowym mydle. Rozbijała ogonem kolejne bańki mydlane, kichając, gdy piana dostawała się jej szczurzego nosa.
- Och doprawdy min kjære ? – Powtórzył tą pieszczotliwą norweską klątwę, chociaż jego akcent pozostawiał bardzo wiele do życzenia.- Cóż złego jest w odrobinie szaleństwa? Choć… Dziś łatwo się zawieść, wiesz? Spotkałem pewnego Mulcibera, całkiem niedawno. Jakiż on się wydawał zachwycająco szalony.- Westchnął, wyciągając mokre dłonie z wanny. Otarł je o własną szatę nim sięgnął po przyniesioną przez nią szklankę z alkoholem.- Ale okazał się tylko rzemieślnikiem. W dodatku zajebiście uzależnionym od ojca.- Przyłożył dramatycznie wolną dłoń do piersi.- Wierzę, że ojciec chce dla mnie i dla rodu jak najlepiej! Mogę być kimś więcej aniżeli wykonawcą erotycznych świeczek! Tak mi oświadczył, gdy się widzieliśmy.
W głosie Baldwina pojawiła się przez moment nieskrywana pogarda. Skrzywił się, na jeden raz upił pół szklanki wprawionym ruchem człowieka, który whisky pija częściej niż wodę. Podniósł wzrok, spoglądając w jasne oczy Scarlett. Oboje wiedzieli o kim mówił. Może i nie stracił tego chłopięcego uroku, ale atmosfera nieco zgęstniała.
Jakby badał, bezgłośnie pytał – a ty? Jesteś taka sama? Nudna, ślepa na piękno, przerażona swoim własnym potencjałem?

- Ja… Maluję odkąd tylko pamiętam.- Przyznał uczciwie. Odstawił szklankę na kafelki obok siebie, biorąc z podłogi puchaty ręcznik. Ułożył go sobie ostrożnie na kolanach.- To ponoć rodzinne. Zdziwiłabyś się ilu Malfoy’ów zostało obdarzonych przez Boginię Matkę talentem. Moja – najmilsza, najdoskonalsza – siostra stryjeczna Lorraine jest niezwykłą pianistką. Jestem przy niej jak dziecko z kredkami świecowymi.- Zaśmiał się bez cienia zazdrości. Opłukał Rozalindę pod ciepłą, bieżącą wodą i ostrożnie ułożył ją na przygotowanym ręczniku. Opatulił ją w kokonie, nie chcąc ryzykować, że się przeziębi. W łazience mimo gorącej pory roku było dość chłodno.
- Ale czemu nie zdradzisz mi czegoś o sobie? Wychowanka Durmstrangu, zagubiona w Londynie, raczej przyjezdna? Skrywasz jakieś tajemnice? Przed czymś uciekłaś z mroźnej Norwegii?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (5153), Scarlett Mulciber (5632)




Wiadomości w tym wątku
[XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Scarlett Mulciber - 19.10.2024, 21:12
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Baldwin Malfoy - 15.11.2024, 15:06
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Scarlett Mulciber - 15.11.2024, 21:55
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Baldwin Malfoy - 16.11.2024, 21:27
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Scarlett Mulciber - 17.11.2024, 14:09
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Baldwin Malfoy - 18.11.2024, 01:38
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Scarlett Mulciber - 19.11.2024, 23:13
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Baldwin Malfoy - 25.11.2024, 10:33
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Scarlett Mulciber - 30.11.2024, 11:45
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Baldwin Malfoy - 04.12.2024, 10:08
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Scarlett Mulciber - 07.12.2024, 18:43
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Baldwin Malfoy - 09.12.2024, 12:43
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Scarlett Mulciber - 15.12.2024, 11:36
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Baldwin Malfoy - 20.01.2025, 22:58
RE: [XX.08.1972] ~Baby, be my pretty boy~ [S.M.& B.M.] - przez Scarlett Mulciber - 26.02.2025, 19:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa