19.11.2024, 22:22 ✶
Chciał wierzyć, że jest jak skała; twardy, niewzruszony, stały w swoich postanowieniach. Tymczasem bliżej mu było do wody - przeklętej wody, która po wydarzeniach w Windermere sprawiała, że włoski na karku stawały dęba, a żołądek stawał się ciężki, jakby połknął kilka kilogramów kamieni - lecz nie niszczycielskiej siły tsunami rozbijającego się o brzeg, ani nawet nie spienionych fal pod klifem, a górskiego źródła; wartkiego, ale wciąż słabego, poruszającego się tam, gdzie kieruje go kształt ziemi. Był jak woda, bo łatwo dopasowywał się do naczynia, do którego go wlano. Nie wynikało to jednak ze zdolności adaptacyjnych, a raczej braku wystarczającej odwagi do stawiania oporu.
Nie we wszystkich kwestiach płynność Perseusa oznaczała słabość charakteru - w cudzych ramionach na przykład otwierała mu drzwi do nowych, nie mniej przyjemnych doznań. Przyjął więc swoją nową rolę z naturalnością, jakby od początku należała do niego, bez zadawania zbędnych pytań. Wiele wad można mu zarzucić, lecz na pewno nie tego, że nie znał się na odczytywaniu pragnień drugiej strony.
Nie we wszystkich kwestiach płynność Perseusa oznaczała słabość charakteru - w cudzych ramionach na przykład otwierała mu drzwi do nowych, nie mniej przyjemnych doznań. Przyjął więc swoją nową rolę z naturalnością, jakby od początku należała do niego, bez zadawania zbędnych pytań. Wiele wad można mu zarzucić, lecz na pewno nie tego, że nie znał się na odczytywaniu pragnień drugiej strony.
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory
niby pod prysznicem, a rzeczy nieczyste